5 niezawodnych przepisów na naleśniki

Tradycja pieczenia naleśników na Tłusty Czwartek jest tak silna, jak przesądy o czarnych kotach i kobietach z pustymi wiadrami. Przyłączenie się do niej, jak to mówią, na całego, przyszło mi pół roku po ślubie – w ponury lutowy dzień mąż wyglądał niezwykle zadowolony. Na prośbę o podzielenie się radością, wymarzony przeciągnął: „Przecież jutro Tłusty Czwartek! Naleśniki, dżem, herbata – mmm!”.
No cóż, zgadnijcie Państwo za trzecim razem, kto musiał zostać ekspertem od naleśników w jeden wieczór – ponieważ zasłużona wróżka smażonego ciasta (teściowa) mieszkała teraz 500 km od naszego gniazdka.
Od tego czasu minęło wiele Tłustych Czwartków i wszystkie naleśniki zbite – zarówno na patelni, jak i w życiu rodzinnym – pozostały w przeszłości. W tym czasie zdążyłam poeksperymentować i mogę Państwu polecić 5 znakomitych przepisów. Wszystkie są nieco nietypowe, ponieważ tradycyjne warianty wielu z Państwa pewnie znają już na pamięć. Czas zaskoczyć bliskich czymś nowym!
Cienkie naleśniki ryżowe
Glutenem straszą nas od lat, ale tego motywu nie chcę podejmować – zostawmy go ekranowym „ekspertom”. Główna zaleta takich naleśników jest inna – wychodzą niezwykle delikatne i smaczne. Chociaż, oczywiście, jeśli Państwa diagnoza to celiakia (nietolerancja glutenu), wzięcie na warsztat tego przepisu będzie podwójnie korzystne.
Składniki:
- mąka ryżowa – 200 g;
- woda przegotowana – 250 ml (szklanka);
- mleko – 250 ml (szklanka);
- jajka – 2 szt.;
- skrobia kukurydziana – 1 łyżka stołowa;
- olej roślinny – 2 łyżki stołowe;
- cukier – 1,5–2 łyżki stołowe;
- sól – 1 szczypta;
- wanilina – do smaku (ja daję 1 opakowanie).
Przygotowanie:
-
- Rozbijamy do miski 2 jajka, lekko ubijamy trzepaczką.
-
- Wsypujemy do drugiej miski mąkę ryżową (można przesiać) i stopniowo, po trochu, wlewamy najpierw jajka, potem mleko i wodę (należy zostawić ćwierć szklanki wody, aby rozpuścić skrobię). Podczas dodawania płynnych składników cały czas energicznie mieszamy ciasto trzepaczką.
-
- Dodajemy cukier, sól, wanilinę i olej słonecznikowy. Mieszamy.
-
- W niewielkiej ilości chłodnej wody rozpuszczamy skrobię kukurydzianą. Czekamy, aż rozpuszczą się wszystkie grudki (pomagamy łyżką) i wlewamy płyn do ciasta. Dokładnie mieszamy. Gotowe, można smażyć!
Podczas gdy przygotowuje Pan/Pani naleśniki według tego przepisu, głównym zadaniem jest mieszanie. Wszystko to za sprawą dwóch składników (mąki ryżowej i skrobi), które chętnie osiadają na dnie. Przed wypiekiem każdego nowego naleśnika należy pamiętać o wymieszaniu ciasta trzepaczką w misce.
Jeżeli ma Pan/Pani dobrą patelnię do naleśników z powłoką nieprzywierającą, należy ją natłuścić tylko przed pierwszym naleśnikiem (wystarczą trzy krople).
Takie naleśniki smaży się na średnim ogniu. 1 naleśnik to 1 chochla ciasta. Wylewamy, szybko rozprowadzamy po dnie, przechylając patelnię w tę i we w tę, po 30 sekundach odwracamy. Czekamy kolejne 20 sekund, zdejmujemy, smarujemy masłem. Powtarzamy odpowiednią ilość razy. I nie zapominamy mieszać!
Grube japońskie pancakes
Z pewnością próbował/a Pan/Pani w kawiarni lub hotelu puszystych pancakes – nieco przypominających placki, nieco biszkopt z delikatnego ciasta. Czy wie Pan/Pani, z czego robi się takie desery? Z tego samego zestawu składników, co zwykłe naleśniki!
Składniki:
- mleko – 350 ml;
- mąka – 250 g;
- olej roślinny – 4 łyżki stołowe;
- cukier – 4 łyżki stołowe;
- jajka kurze – 3 szt.
- sól – szczypta;
- wanilina – do smaku.
Jeśli wygodniej jest Panu/Pani odmierzać gramy i mililitry, proszę się kierować tak: mąki objętościowo potrzeba dokładnie tyle, co mleka (duża szklanka).
Przygotowanie:
-
- Mleko podgrzewamy – powinno mieć temperaturę pokojową lub być lekko ciepłe.
- Teraz należy oddzielić białka od żółtek. Białka na razie odkładamy, a żółtka ubijamy z cukrem do prawie białej, gęstej piany.
-
- Kontynuując ubijanie, stopniowo dodajemy mleko.
-
- Do powstałej mieszanki przesiewamy mąkę. Najpierw tylko mieszamy, później ubijamy na małych obrotach.
- Wlewamy olej roślinny, nadal ubijamy.
-
- Patelnię stawiamy na małym ogniu – niech się tymczasem nagrzewa.
- Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy, aż powstanie puszysta piana (kończymy, gdy 'szczyty' pozostawione przez mikser trzymają się, a nie rozpływają).
-
- Do masy z żółtkami dodajemy ubite białka i ostrożnie mieszamy chochlą 'od dołu do góry' (nabierając ciasto z dna i wylewając je na pianę białkową).
-
- Za pierwszym razem patelnię można posmarować olejem, ale potem już nie będzie potrzebny. Wylewamy 1 chochlę ciasta, czekamy, aż na surowej powierzchni pancakes pojawią się bąbelki.
-
- Można sprawdzić, unosząc go łopatką – czy się zrumienił? Jeśli tak, odwracamy i 'rumienimy' drugą stronę. Mija mniej niż minuta – i japoński pancakes gotowy.
Takie ‚placuszki’ najlepiej wypiekać o małej średnicy – do 20 cm. Można, na amerykański sposób, ułożyć je w stosik, obficie polać syropem, słodkim sosem lub mlekiem skondensowanym i pokroić jak tort.
Naleśniki na mleku z jabłkowym nadzieniem zapiekanym
Z jakiegoś powodu wielu zapomina, że nadzienie można nie tylko zawijać w gotowe naleśniki, ale także dodawać w trakcie pieczenia. Nazywa się to nadzieniem zapiekanym. Możliwości nadzień zapiekanych jest nieskończenie wiele – mogą być słodkie i słone, surowe i wcześniej podsmażone. Proponuję główny atrybut Tłustego Czwartku uzupełnić karmelizowanym jabłkiem – będzie pyszne!
Składniki:
- mąka – 250 g;
- mleko – 500 ml;
- jajka kurze – 3 szt.
- drożdże suche – 1 łyżeczka;
- cukier – 3 łyżki;
- sól – szczypta;
- soda – na czubku noża;
- jabłka – 3–4 sztuki;
- masło – 50 g + jeszcze trochę do smażenia;
- wanilina – opcjonalnie;
- olej roślinny do smażenia.
Przygotowanie:
-
- Mleko dzielimy na 2 równe części, przelewając je do różnych misek.
- Do pierwszej części wbijamy 3 jajka, dodajemy sól i cukier, dobrze mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Używam blendera z końcówką w kształcie rózgi.
-
- Do drugiej, dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy suche drożdże i sodę, mieszamy.
-
- Dodajemy część płynną do suchej. Mieszamy łyżką lub łopatką, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Odstawiamy na 45 minut w ciepłe miejsce.
-
- Jabłka pozbawiamy gniazd nasiennych i szypułek, kroimy w cienkie paski lub kostkę (obieranie nie jest konieczne).
-
- Roztapiamy na rozgrzanej patelni masło i dusimy na nim pokrojone jabłka przez 10–15 minut. Można dodać cukru.
-
- Roztapiamy 50 g masła.
- Do ‚odpoczętego’ przez 45 minut ciasta wlewamy roztopione masło i pozostałe 250 ml mleka. Odstawiamy na kolejne 15 minut w to samo ciepłe miejsce.
-
- Rozgrzaną patelnię smarujemy masłem, równomiernie wykładamy na dno jabłka (1–2 łyżki stołowe) i zalewamy to porcją ciasta (1 chochla).
- Gdy brzegi zaczną odstawać, sprawdzamy stopień wysmażenia, unosząc naleśnik łopatką. Jeśli spód jest wystarczająco rumiany, przewracamy na drugą stronę. Doprowadzamy do gotowości i przystępujemy do kolejnego naleśnika. Jeśli patelnia ma dobrą powłokę nieprzywierającą, nie będzie już potrzeby smarowania jej masłem.
Gotowe naleśniki z jabłkowym nadzieniem zapiekanym można polać płynnym miodem lub uzupełnić nadzieniem twarogowym z rodzynkami. Ale i same w sobie są bardzo smaczne – można po prostu zaparzyć herbatę i zaprosić wszystkich do stołu.
Serowe naleśniki na kefirze
Kiedy nachodzi mnie muza zdrowego odżywiania, z jakiegoś powodu zawsze robię sałatkę grecką. A kiedy robię sałatkę grecką, zostaje 2/3 opakowania sera feta, który później nie mam gdzie wykorzystać – na sałatkę już nie mam ochoty. Świetnym wyjściem jest użycie miękkiego sera do niezwykłych naleśników. Nie będę nawet opisywać, jakie to pyszne – po prostu spróbujcie Państwo sami.
Składniki:
- mąka – 150 g;
- kefir – 180 ml;
- jajka – 3 szt.;
- ser feta — 150 g;
- cukier – 1 łyżka;
- sól – 1 łyżeczka;
- koperek – 1 mały pęczek;
- czosnek – 2 ząbki;
- masło – 50 g;
- olej roślinny do smażenia.
Przygotowanie:
-
- Przesiewamy mąkę do dużej miski, dodajemy sól i cukier, mieszamy.
-
- Do suchej mieszanki dodajemy 3 jajka, mieszamy.
-
- Do powstałego gęstego ciasta wlewamy kefir, ponownie mieszamy trzepaczką.
-
- Roztapiamy 50 g masła, dodajemy je do ciasta naleśnikowego, mieszamy.
-
- Drobno siekamy koperek i ząbki czosnku (zawsze najpierw przekrawam je na pół i usuwam kiełek, jeśli jest). Czosnek można rozgnieść nie nożem, ale praską.
- Ser feta rozgniatamy widelcem w osobnej misce.
-
- Koperek, czosnek i rozgnieciony ser dodajemy do ciasta, mieszamy.
-
- Dobrze rozgrzewamy patelnię, smarujemy olejem roślinnym. Nakładamy porcję ciasta. Samo nie będzie się rozpływać, trzeba mu pomóc dnem chochli.
-
- Gdy dolna strona się zarumieni, przewracamy naleśnika i doprowadzamy do końca. Gotowość można zawsze sprawdzić, unosząc brzeg naleśnika łopatką – nie pęknie.
Jesteśmy przyzwyczajeni, że do naleśników można użyć kwaśnego lub długo stojącego w lodówce kefiru, ale do tego przepisu lepiej użyć świeżego. W składnikach nie ma sody, nie trzeba gasić kwasem. Jest za to inny produkt mleczny – ser feta o bardzo wyrazistym smaku. Dlatego smak kefiru powinien być delikatny i nienarzucający się.
Naleśniki parzone na riżeńce
Takie naleśniki mój mąż nazywa „bogatyrsymi”, ponieważ świetnie komponują się z najbardziej sycącymi słonymi nadzieniami. Przyrządza się je według znanego schematu, tylko w podstawie ciasta nie ma mleka, kefiru ani nawet serwatki, ale smaczna aromatyczna riżeńka. Moim zdaniem to opcja bezbłędna – spodoba się wszystkim!
Składniki:
- Rizenka – 0,5 l;
- Woda – 1 szklanka;
- Mąka – 2 szklanki;
- Jajka kurze – 3 szt.;
- Cukier – 5 łyżek;
- Sól – 1 łyżeczka;
- Proszek do pieczenia – 1 łyżeczka;
- Olej roślinny – 4 łyżki.
Ilość soli i cukru to kwestia smaku. Jeśli nie lubią Państwo słodkich naleśników, proszę dać 1 łyżeczkę cukru i o połowę mniej soli.
Przygotowanie:
-
- Do głębokiego naczynia wbijamy jajka, dodajemy cukier i sól. Ubijamy do uzyskania piany.
-
- Dodajemy ryżankę (zsiadłe mleko pieczone), dokładnie mieszamy.
-
- Mieszając ciasto, stopniowo wsypujemy przesianą mąkę (jeśli macie wygodne sitko, można ją przesiewać bezpośrednio podczas dodawania do płynnych składników). Jeśli mimo to utworzyły się grudki, można je 'przebić' blenderem ręcznym.
-
- Zagotowujemy szklankę wody i dodajemy ją do ciasta w kilku partiach, jednocześnie aktywnie mieszając trzepaczką. To jest etap parzenia ciasta.
-
- Wsypujemy łyżeczkę proszku do pieczenia, dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 15 minut.
-
- Dodajemy olej roślinny i ponownie dokładnie mieszamy.
-
- Stawiamy na mocnym ogniu patelnię posmarowaną olejem. Gdy się dobrze rozgrzeje, wylewamy na nią chochelkę ciasta i energicznie przechylamy na boki, rozprowadzając ciasto po dnie.
-
- Gdy brzegi naleśnika zaczną się złocić, sprawdzamy gotowość spodu, unosząc brzeg łopatką. Jeśli spód jest już rumiany – połowa sukcesu. Przewracamy naleśnik i dopiekamy go do końca.
Takie naleśniki pieką się dość szybko. Z podanej ilości składników wyjdzie około 20 sztuk. W miarę pieczenia układamy je w stos na dużym talerzu, smarując każdy nowy naleśnik roztopionym masłem (wygodnie jest do tego użyć silikonowego pędzelka). Można też posypać cukrem lub startym twardym serem. Smacznego!
A co w środku?
Jeśli smaczne naleśniki są gotowe, a zostało Wam jeszcze trochę sił – najwyższy czas zająć się nadzieniem. Opcji jest pewnie milion.
Oto 5 losowych pomysłów, przeze mnie wypróbowanych we własnej kuchni:
- Nadzienie z łososia i serka twarogowego.
Naleśniki z czerwoną rybą – to klasyka. Jeśli wcześniej zaopatrzyliście się w kawałek wędzonego lub solonego łososia, obiad będzie wręcz królewski. Wystarczy tylko – 300 g łososia, tyle samo serka twarogowego, trochę musztardy diżońskiej i cytryna. Smarujemy naleśnik serkiem twarogowym i musztardą, porcjowany kawałek ryby skrapiamy sokiem z cytryny i zawijamy to wszystko w kopertę lub rulonik. Pychota!
- Nadzienie z boczniaków, warzyw i jajka na twardo.
Czy lubi Pan/Pani grzyby? Ja bardzo. Dlatego często zawijam je w naleśniki. Boczniaki, cebulę i marchew biorę w proporcji 3:2:1 i podsmażam na oleju roślinnym lub maśle (najpierw na patelnię wrzucam marchew, po kilku minutach cebulę, a po kolejnych trzech minutach – grzyby). Duszę tę mieszankę do miękkości, a w międzyczasie drobno siekam kilka jajek na twardo. Gdy warzywa z grzybami są gotowe, mieszam je z jajkami, solę, pieprzę – i farsz gotowy.
- Farsz do „sakiewek z julienne”.
Mówię, grzyby po prostu uwielbiam, więc trzeci farsz również z nimi. Jeśli naleśniki wyszły miękkie, cienkie i prawie bez dziurek, zróbcie z nich sakiewki z julienne! Od razu ostrzegam: proces nie jest szybki, a danie, można powiedzieć, odświętne.
Jak przygotować julienne? Na patelni lekko podsmażamy drobno posiekaną cebulę, do niej dodajemy równie drobno pokrojoną pierś z kurczaka (około 500 g), solimy i pieprzymy, dusimy pod przykryciem. Gdy mięso zbieleje, dodajemy pokrojone w niezbyt duże kawałki pieczarki (300 g) i doprowadzamy do gotowości – zajmie to 10–15 minut. Następnie wlewamy pół szklanki śmietanki (najlepiej 23% tłuszczu), trzymamy na średnim ogniu przez 5 minut.
Na środek naleśnika nakładamy kilka łyżek julienne, posypujemy tartym serem i ostrożnie zawiązujemy w formie sakiewki, używając do tego „sznurka” z sera plecionego. Wygląda świetnie, a smakuje jeszcze lepiej!
- Farsz z orzechami i rumem
Tym, którzy chcą słodkich naleśników, proponuję wersję dla dorosłych. Ziarna orzechów włoskich (100 g) rozdrabniamy, dodajemy kilka łyżek rumu i ugotowane mleko skondensowane – tyle, ile potrzeba, aby farsz się nie rozpadał. Po wymieszaniu składników trzymamy je w misce, aby nasiąknęły aromatem rumu. Zamiast gotowanego mleka skondensowanego można użyć ćwierć szklanki mleka i 4 łyżki cukru – otrzymacie farsz według starego węgierskiego przepisu.
- Słodki farsz z twarogu, czekolady i brzoskwiń
I na deser – pomysł dla prawdziwych łasuchów. Taki farsz doskonale pasuje do naleśników czekoladowych i gryczanych. Tu nie trzeba będzie się wysilać – kupujemy wysokiej jakości masę twarogową (może być z dodatkami – rodzynkami, morelami, kawałkami czekolady), puszkę brzoskwiń w syropie i mleczną czekoladę. Słodki twaróg smarujemy na naleśniku, na wierzch kładziemy łyżkę brzoskwiń pokrojonych w drobną kostkę i polewamy roztopioną czekoladą. Ładnie zawijamy i podajemy. Można posypać cukrem pudrem. Efektowna wersja podania – zwinąć naleśnik w rulon i pokroić po skosie na porcje.
Prawie wszystkie farsze pasują zarówno do cienkich, jak i grubych naleśników. Pulchne pancakes można złożyć na pół, nadziać czymś smacznym i jeść jak kanapkę albo ułożyć w stos, przekładając każdą warstwę słodkim farszem.
Oto najlepsze przepisy na naleśniki oraz niezwykle smaczne nadzienia, które teraz są również u Państwa. Wypróbujcie, sprawcie radość bliskim i przyjaciołom nowymi smakami, nie zapomnijcie podzielić się w komentarzach pomysłami i rezultatami. Smacznego!


















































Zrobiłam naleśniki ryżowe, ciasto wyszło bardzo rzadkie, spróbowałam upiec bez dodatku mąki i wszystko się udało, niepotrzebnie się martwiłam. Po raz pierwszy piekłam według takiego przepisu, naleśniki wychodzą bardzo delikatne i smaczne, nawet bez nadzienia są dobre.
A na jakiej lepiej patelni robić naleśniki, specjalnej czy zwykła wystarczy?
Na naszej stronie jest artykuł o wyborze patelni do naleśników https://czystosc.decorexpro.com/porady/wybor/wybrac-patelnie-do-nalesnikow-by-piec-idealne-nalesniki.html
Jutro będę piec) Wszystkim Wesołych Tłustego Czwartku!