Suszenie bazylii: 4 sposoby przygotowania aromatycznej przyprawy
Suszenie bazylii w domu jest dość proste. A nawet ekonomiczne, jeśli weźmie się pod uwagę różnicę w cenie między samodzielnie wyhodowaną lub zakupioną latem zieleniną a gotowym suszonym produktem ze sklepu. To doskonały powód, aby rozpocząć przygotowanie tej aromatycznej trawy już teraz.

Przygotowanie bazylii
Zanim zaczniesz suszyć, bazylię należy odpowiednio przygotować. Procedura ta składa się tylko z trzech etapów:
- Mycie. Zielenina kupiona na targu tak samo potrzebuje «zabiegów wodnych», jak ta zebrana w ogrodzie. Pod strumieniem z kranu usuwane są cząsteczki brudu przylegające do liści i łodyg, drobne owady, a także główna część patogennej mikroflory.
- Wstępne osuszanie. Jeśli pozbędziesz się kropel, które pozostały na powierzchni trawy, dalszy proces przebiegnie szybciej. Najłatwiej zrobić to, osuszając bazylię lnianym lub papierowym ręcznikiem i rozkładając na pewien czas na powierzchni zdolnej wchłaniać wodę (na przykład na suchych serwetkach lub tkaninie).
- Oddzielenie liści i łodyg. Nie warto wyrzucać łodyg, ponieważ również są używane w kuchni. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę fakt, że są one znacznie twardsze i grubsze niż liście, suszenie ich w większości przypadków trzeba przeprowadzić oddzielnie.
Przy okazji, liście bazylii należy suszyć prawidłowo – w całości. Jeśli je pokroisz, prawie wszystkie olejki eteryczne wyparują i zielenina straci ten aromat, dla którego jest ceniona i dla którego przygotowuje się ją na zimę.
Sposoby suszenia
Wysuszyć bazylię w warunkach domowych można na kilka sposobów. Wszystkie różnią się długością i jakością gotowego produktu.
Na świeżym powietrzu
To najprostszy sposób wysuszenia bazylii w warunkach domowych. Nie wymaga posiadania żadnych urządzeń, ale to jedyna jego zaleta. Wad zaś – co niemiara:
- W zależności od temperatury i wilgotności powietrza suszenie może zająć od kilku dni do tygodnia.
- Na liściach osiada kurz i brud, ponieważ nie są one niczym chronione. Potem wszystkie te «dodatki» trafiają do pożywienia, ponieważ mycie suszonych ziół przed dodaniem do garnka nie jest praktykowane.
- W czasie przebywania na otwartym powietrzu z trawy ulatnia się większa część olejków eterycznych, co negatywnie wpływa na aromatyczność gotowego produktu.
- Jeśli na zieleninę będą padać bezpośrednie promienie słoneczne, straci ona piękny kolor.
Suszyć bazylię w ten sposób można zarówno luzem, jak i w stanie zawieszonym. W pierwszym przypadku zaleca się oddzielenie liści od łodyg, w drugim lepiej zostawić wszystko tak, jak jest, ponieważ wygodniej jest zbierać zieleninę w pęczki i mocować do nich sznurek.
Każdy z wariantów ma swoje cechy:
- Podczas suszenia w rozsypce liście układa się na jasnej i czystej tkaninie bawełnianej lub na białym papierze. Nie należy używać gazet ani innych druków – zioła mogą wchłonąć zapach farby drukarskiej. Kilka razy dziennie zieleń należy przerzucić.
- Jeśli zdecydowano się suszyć bazylię w pęczkach, należy je umieścić w odpowiedniej odległości od siebie i innych przedmiotów. Zaleca się wiązać razem nie więcej niż 7 łodyg – w ten sposób zioła wyschną szybciej i lepiej.
Podczas suszenia zioła należy ocieniać. Dobrze, jeśli miejsce, w którym znajduje się bazylia, jest przewiewane – przyspiesza to proces. W pomieszczeniach można sztucznie stworzyć ruch powietrza, instalując wentylator.
W piekarniku
Popularną metodą przygotowania bazylii na zimę jest suszenie w piekarniku. Należy jednak pamiętać, że do tego potrzebna jest temperatura od 35 do 45°C, a w większości piekarników minimalne możliwe nagrzanie wynosi 100°C. Z tego powodu wiele gospodyń domowych ponosi porażkę, otrzymując przesuszone, miejscami przypalone zioła bez wyraźnego aromatu.
Liście i ogonki należy suszyć osobno, przynajmniej na różnych blachach. Metalową powierzchnię warto wyłożyć papierem (może to być zwykły papier biurowy lub pergamin do pieczenia).
Przez cały czas, gdy zioła znajdują się w piekarniku, drzwiczki muszą być otwarte – w ten sposób wilgoć będzie uchodzić na zewnątrz. Okresowo bazylię należy przerzucać, aby uniknąć nierównomiernego odparowywania soku. Suszenie trwa od 2 do 6 godzin, w zależności od ilości liści i innych warunków.
W kuchence mikrofalowej
Ta metoda ma trzy zalety:
- Szybkość – przy mocy 750 W cały proces zajmuje nie więcej niż 5 minut.
- Zachowanie aromatu – podczas korzystania z kuchenki mikrofalowej w liściach pozostaje ponad 80% olejków eterycznych, dlatego zapach ziół nie zmienia się ani nie słabnie.
- Zachowanie koloru – ze względu na szybkie odparowanie wilgoci chlorofil (substancja odpowiedzialna za zielone zabarwienie) i antocyjany (fioletowe barwniki) nie ulegają zniszczeniu. Dzięki temu suszona bazylia wygląda dokładnie tak samo jak świeża.
Przed umieszczeniem bazylii w kuchence mikrofalowej należy ją koniecznie podsuszyć, pozostawiając na stole na noc. Następnie wykłada się ją na jasny, żaroodporny talerz bez żadnych wzorów, na środku którego stawia się szklankę wypełnioną do połowy lub dwóch trzecich wodą – będzie ona pochłaniać nadmiar energii elektromagnetycznej.
Suszenie należy przeprowadzać etapami, każdorazowo ustawiając czas pracy kuchenki mikrofalowej na 1 minutę i mieszając liście po sygnale dźwiękowym. Dzięki temu zioła będą tracić wilgoć równomiernie. Zazwyczaj wystarczą trzy włączenia kuchenki mikrofalowej.
Czego kategorycznie nie wolno robić:
- układać liści cienką warstwą – wyschną i trwale przykleją się do talerza;
- przykrywać bazylii pokrywką – skrapla się na niej kondensat i spływa w dół, przez co zioła nasiąkają wodą, a uzyskanie pożądanego rezultatu nie jest możliwe;
- pozostawiać na liściach ogonków – jak pokazuje praktyka, mogą się one zapalić, co jest wyjątkowo niebezpieczne.
Proszę pamiętać — podczas suszenia bazylii w kuchence mikrofalowej należy kontrolować proces od początku do końca. Pozostawianie urządzenia włączonego bez nadzoru jest wysoce niewskazane. Przed rozpoczęciem pracy należy zapoznać się z instrukcją obsługi swojej kuchenki mikrofalowej.
W suszarce elektrycznej
W przypadku posiadania specjalnej suszarki można przygotowywać zioła w dużych ilościach. Do suszenia bazylii ustawia się temperaturę 35–45°C. Zaletą takiego urządzenia w porównaniu z piekarnikiem jest to, że liści nie trzeba odwracać: dzięki obecności otworów w rusztach zioła wysychają równomiernie. Nie należy jednak nadużywać tej możliwości i układać ziół zbyt grubą warstwą.
Poza tym proces przebiega tak samo jak w piekarniku. Pod względem zapachu bazylia z suszarki elektrycznej i z piekarnika nie różnią się niczym. Czasochłonność jest również identyczna.
Całkowicie wysuszone zioła, które łatwo kruszą się między palcami, należy natychmiast zbierać i umieszczać w lnianych lub papierowych woreczkach. Do przechowywania nadaje się również szklane naczynie. Natomiast torebki foliowe i plastikowe pojemniki to najgorszy możliwy wybór. Jeśli bazylia była suszona przy użyciu temperatury (np. w piekarniku), należy poczekać, aż liście ostygną, i dopiero wtedy umieścić je w szczelnym pojemniku, w przeciwnym razie spleśnieją.




Na talerzu położyć kilka papierowych serwetek, rozłożyć gałązki, a najlepiej listki bazylii, koperku lub pietruszki, przykryć papierową serwetką i włożyć do kuchenki mikrofalowej. Zapach ziół jest wyczuwalny.
Nasuszyłam bazylii na zimę w kuchence mikrofalowej. Najbardziej polubiłam tę metodę. Jest szybka i prosta.