Przygotowuję się do zimy – robię zapasy liści kapusty na gołąbki na zimę według przepisu chrzestnej w 5 minut
Raz w roku odwiedza mnie chrzestna ze wsi. Nie może przyjechać bez prezentów – przywozi ze sobą worki aromatycznych warzyw z ogrodu. Tym razem przywiozła dużo kapusty i podzieliła się przepisem, jak szybko i bezproblemowo przygotować liście kapusty na gołąbki do zamrażarki na zimę. Nie trzeba nic gotować, rozbierać ani specjalnie przygotowywać kapusty!

Jak szybko przygotować liście kapusty na gołąbki?
Zacznę od razu od przepisu. Prawdę mówiąc, trudno to nazwać przepisem. To raczej lifehack:
- Bierzemy odpowiednią główkę kapusty, usuwamy zewnętrzne liście ochronne.
- Uzbrajamy się w nóż i wycinamy głąb. W jego miejscu powinno powstać zagłębienie o głębokości około 10 cm.
- Zawijamy główkę w folię spożywczą w kilku warstwach. Wkładamy do zamrażarki. Gotowe!
Szybko, prosto i bez zabawy w gotowanie kapusty i oddzielanie listków. Rozmrożona kapusta łatwo je odda. Liście staną się miękkie i podatne na formowanie.
Przeprowadziłem już eksperyment. Przed snem wyjąłem zamrożoną kapustę z zamrażarki i wstawiłem do lodówki na talerzyku, aby się rozmroziła. Rano rozebrałem ją w kilka minut. Listki łatwo się oddzielają, nie rwą się, dobrze trzymają farsz. Nagotowałem całą miskę gołąbków.
Wady zamrażania całych główek
Dla mnie największą wadą okazało się to, że okrągłe główki zajmują dużo miejsca w zamrażarce. Dużo nie zamrozisz. Drugą wadą jest to, że liście kapusty po zamrożeniu różnią się smakiem i strukturą od świeżych. Są takie, no, mniej luźne, włókniste, a smak kapusty jest ledwo wyczuwalny. Ale to jeśli wsłuchiwać się w odczucia. Rodzina nie zauważyła różnicy, zjedli gołąbki w jeden dzień. Wszyscy zadowoleni i syci.
Rada. Zamrażaj zwarte główki, z równymi listkami. Zawijanie w nie farszu jest o wiele łatwiejsze.
Jak zamrozić rozebrane liście kapusty?
Dla tych, którzy mają małą zamrażarkę, odpowiedni będzie drugi sposób zamrażania liści kapusty. Jest równie prosty, ale wymaga nieco więcej czasu. Należy:
- Wyciąć głąb z kapusty.
- Usunąć zepsute liście z zewnątrz.
- Włożyć główkę do głębokiego garnka wypełnionego po brzegi wodą.
- Wsypać do zagłębienia 1 łyżkę soli z górką.
- Postawić na ogniu. Po zagotowaniu odwrócić główkę zagłębieniem do dołu.
- Gotować kapustę przez 2 minuty.
- Wyjąć ją z wrzącej wody, zdejmować liście ruchem od podstawy do góry. Podważam je widelcem.
- W ten sposób uda się zdjąć około połowy liści. Należy rozłożyć je na stole i dać wodzie odparować.
- Włożyć główkę z powrotem do wody i gotować jeszcze 2 minuty.
- Rozebrać ją do końca, liście kapusty osuszyć, włożyć do woreczka i umieścić w zamrażalniku.
Przyznam szczerze, że do tego roku nigdy celowo nie przygotowywałam liści kapusty. Zamrażałam resztki, gdy kończył się farsz. Składałam je w zwykłej torbie. Przez lato i jesień urosła imponująca sterta. Ale dla dużej rodziny i tak było za mało. Wykorzystywałam zapas tylko wtedy, gdy nie miałam w ogóle czasu na gotowanie, a bardzo chciało się zjeść gołąbki.
Przez zimę zamroziłam 3 główki kapusty w zamrażarce. Więcej się nie zmieściło. Resztę postawiłam kisić. Zastanawiam się też nad posoleniem liści kapusty w słoiku. Mówią, że gołąbki w nich wychodzą wyjątkowo smaczne, a przepis nie jest skomplikowany.
Zabieg polega na zwinięciu rozebranych liści w rulony, zalaniu solanką (1,5 łyżki soli na 1 litr wody) i umieszczeniu w piwnicy. W jednym trzylitrowym słoiku mieszczą się dwie główki kapusty! A jak Pan/Pani przygotowuje się do zimy? Co Pan/Pani przygotowuje i jakimi sposobami? Proszę podzielić się ulubionymi przepisami w komentarzach.




A po co zamrażać kapustę, jakby jej nie było zimą?!!