Zrobiłam dżem z truskawek: wychodzi smaczniejszy niż konfitura! Top 7 przepisów
Spis treści:
W zeszłym roku miałam niewiarygodne zbiory truskawek na mojej działce. Robiłam konfitury, kompoty, zamrażałam jagody. A także po raz pierwszy przygotowałam na zimę dżem truskawkowy. Wyszło pyszne! Spieszę się podzielić z Państwem. Mam nadzieję, że spodoba się Państwu tak samo jak mnie.
Wcześniej robiłam tylko konfitury – całe jagody, dużo cukru i bardzo słodki syrop. Też nieźle, ale według mnie zbyt słodkie. I nie da się posmarować chleba. Ale zeszłej zimy sąsiadka, babcia Wera, podarowała mi słoik swojego dżemu – i to było coś. Miękka, delikatna konsystencja, smak naturalnych truskawek i niesamowity aromat jagód i cytrusów. Można na tosty, do naleśników, do herbaty… Ja z mężem i dziećmi „skazaliśmy” 0,5 litrowy słoik w jeden wieczór i zapaliłam się pomysłem wyproszenia przepisu. Babcia Wera początkowo się broniła, ale potem się poddała.

Przepis okazał się naprawdę bardzo prosty
Bierzemy:
- 1 kg truskawek;
- 0,5 kg cukru;
- Sok z 1 małej cytryny;
- 25 g pektyny jabłkowej.
Dla tych, którzy nie używają chemii
Pektyna to całkowicie naturalny zagęstnik, wytwarzany z jabłek. Czy kiedykolwiek próbowali Państwo powideł jabłkowych? Pamiętają Państwo, jakie są gęste? To dzięki pektynie, której w jabłkach jest bardzo dużo.
Truskawki, nawiasem mówiąc, nadają się dowolne – nieładne, zmiażdżone, przygniecione. Jeśli robią Państwo zakupy na targu, śmiało mogą brać niepełnowartościowe. Wychodzi znacznie taniej, a dżem i tak jest smaczny. Tylko proszę uważać, aby jagody były świeże, nie nadpsute.
- Przekładamy truskawki na sito i płuczemy pod bieżącą wodą.
- Pozostawiamy do odsączenia na 1-1,5 godziny.
- Przebieramy: usuwamy ogonki, źdźbła trawy i śmieci, które dostały się między jagody.
- Przekładamy do garnka lub metalowej miski. Naczynie proszę wybrać emaliowane lub ze stali nierdzewnej. Z innymi metalami sok truskawkowy wejdzie w reakcję i utleni się. Czy nie chcą Państwo mieć w dżemie całej tablicy Mendelejewa? Jestem pewna, że nie.
- Posypujemy truskawki cukrem i bezlitośnie mieszamy. Przygotowujemy przecież dżem, a nie konfiturę, więc całe jagody nie są potrzebne.
- Gdy truskawki puszczą sok, miksujemy jagody na puree. Użyłam blendera ręcznego – to szybsze i wygodniejsze. Dżem wyszedł gładki, równy i trochę rzadkawy. A babcia sąsiadka po staremu rozgniata truskawki tłuczkiem do puree. U niej dżem jest teksturalny, z kawałkami jagód i bardziej gęsty.
- Wyciskamy tam sok z cytryny, wsypujemy pektynę i mieszamy masę.
- Stawiamy garnek na kuchence i włączamy mały ogień. Czekamy, aż masa się zagotuje. W trakcie nie zapominamy zbierać piany i zjadać ją, popijając świeżo zaparzoną herbatką. Mmm, pychota!
- Gotujemy 4 minuty, nie dłużej.
- Wrzącą masę rozkładamy do czystych słoików, zamykamy pokrywkami i pasteryzujemy. Używam pojemników 0,5 l. Pasteryzuję we wrzącej wodzie przez 15 minut.
Gotowy dżem w smaku bardzo przypomina rozgniecione truskawki z cukrem, tylko jest bardziej gęsty i nie puszcza wody.
Dla czystości eksperymentu ugotowałam małą porcję klasycznego dżemu „1 do 1”.
Zwykły dżem bez dodatków
- 1 kg truskawek;
- 1 kg cukru.
Żadnej cytryny, żadnego pektyny.
Postępowałam według sprawdzonego schematu: umyłam, zasypałam cukrem i zmiksowałam. Gotowałam dwa razy po 5 minut, w międzyczasie studząc do temperatury pokojowej.
Dżem wyszedł w konsystencji bardziej gładki, bliższy płynnemu miodowi. Aromat intensywny, bez cytrusowych nut, ale bardziej karmelowy. I smak: dużo słodyczy, mało kwasowości. Dzieciom bardzo smakowało, ale ja z mężem skłaniamy się ku przepisowi sąsiadki – nie tak słodki i ciekawy posmak cytryny.
Ale na tym nie poprzestałam! Tak bardzo polubiłam próbowanie różnych dżemów, że wydrukowałam paczkę przepisów z internetu i rozpoczęłam eksperymenty.
Najsmaczniejsze połączenia składników
Opowiem Państwu o moim osobistym top 5 pysznych dżemów truskawkowych.
Bazę stosowałam tę samą: na 1 część owoców 0,5 części cukru, zakwaszacz i pektynę.
Wariant 1
Truskawki, limonka i gałązka mięty.
Cudownie delikatny smak „z chłodkiem”. Dzieci nazwały ten przepis „mojito”.
Wariant 2
Truskawki, sok z cytryny, wanilia i pieprz.
Tak, właśnie pieprz! Znalazłam to połączenie w internecie i zdziwiłam się: kto tak gotuje?! Ale w opiniach było tyle zachwytu, że ugotowałam odrobinę konfitury na próbę. I wiecie co? Naprawdę jest pyszna! Samego pieprzu nie czuć, pojawia się tylko ciekawa pikantność, ostrość. To jak sól w słodkich wypiekach: jedząc, nie czujesz, ale wpływa na smak.
Na 0,5 kg truskawek wzięłam 4 ziarna ziela angielskiego, 2 – czarnego pieprzu i 1 łyżkę cukru waniliowego. Pieprz przed przygotowaniem dżemu utarłam na proszek. Przyprawy wsypałam na samym końcu, przed wyłączeniem ognia.
Wariant 3
Truskawki, biały wermut, rozmaryn, ocet balsamiczny.
Bardzo ciekawy smak: nieco ziołowy, cierpki, świeży. Przypomina trochę „dorosłe” cukierki z alkoholem, tylko bez procentów. Na śniadanie z filiżanką świeżo zaparzonej kawy – idealne.
Na 1 kg owoców dodałam 1 łodygę rozmarynu, 25 ml wermutu i 5 ml octu balsamicznego. Przyprawy i alkohol włożyłam na 2 minuty przed wyłączeniem ognia. Zaraz potem wyjęłam rozmaryn, aby zapach był łagodniejszy.
Wariant 4
Truskawki, anyż gwiazdkowaty i cynamon.
Dżem jest bardzo intensywny, korzenny, o oryginalnym „orientalnym” aromacie. Bardzo smacznie je się go z gorącą herbatą ziołową.
Na 1 kg jagód kładłam 1 gwiazdkę anyżu i 1 laskę cynamonu. Proszku, który sprzedają w saszetkach, lepiej nie używać – zapach jest zupełnie inny.
Przyprawy zapakowałam w węzełek z gazy, żeby wygodniej było je wyjąć. Dodałam do dżemu na kilka minut przed końcem gotowania i wyciągnęłam, gdy tylko wyłączyłam ogień.
Wariant 5
Truskawki i kiwi.
Na 500 g jagód wzięłam 2 kiwi. A cytrynę z przepisu wykluczyłam – bez niej kwasowości jest wystarczająco.
W smaku trochę podobne do truskawek z agrestem, ale bardziej aromatyczne i „tropikalne”. Świeży, wyrazisty dżem owocowy – dzieci były zachwycone.
Kiwi obrałam i zmiksowałam blenderem razem z truskawkami. Początkowo bałam się, że czerwone jagody i zielone kiwi po wymieszaniu dadzą brązowy kolor – ale nie, dżem wyszedł czerwony, jak należy.
Jeśli lubicie wyraźnie słodki smak, zwiększcie ilość cukru do klasycznego 1:1. W tym przepisie nie będzie przesłodzony.
Na dżemach nie poprzestałam i eksperymenty kontynuowałam. Ugotowałam kilkanaście różnych dżemów truskawkowych. Robiłam po trochu – maksymalnie półlitrowy słoiczek, tylko po to, żeby spróbować. Niektóre warianty wyszły takie sobie, o nich nie będę opowiadać. Ale były takie przepisy, którymi jestem zachwycona! Właśnie nimi się podzielę.
Konfitura truskawkowa – różnorodna, smaczna, niezwykła
Specjalnie szukałam najbardziej niezwykłych połączeń. I znalazłam je!
Konfitura truskawkowa z różami
Nawet brzmi jak piosenka, a już w smaku… Jak mówi mój syn: „Odjazd”.
- całe, zwarte owoce truskawek – 0,5 kg;
- cukier – 1 kg;
- płatki róży – 100 g;
- kwas cytrynowy – ½ łyżeczki
Różę lepiej wziąć herbatnią – jest bardziej aromatyczna. Ale ja takiej nie miałam, więc zerwałam w ogrodzie kilka kwiatów zwykłej ogrodowej, tylko wybrałam najbardziej pachnącą odmianę.
- Opłucz jagody i pozostaw do odsączenia na durszlaku.
- Zasyp truskawki cukrem. Po 3-4 godzinach puszczą sok.
- Pogotuj jagody na małym ogniu przez 5 minut. Nie zapomnij usuwać piany!
- Zdejmij garnek z ognia i pozostaw na kilka godzin.
- Gdy konfitura stygnie, zajmij się różami. Opłucz płatki w zimnej wodzie i wyłóż na czysty ręcznik, aby odciekły. Potem pokrój je na długie, wąskie paski.
- Ponownie postaw garnek na ogień. Gdy konfitura zacznie wrzeć, dodaj kwas cytrynowy i płatki. Gotuj przez 10 minut.
Zrobiłam połowę porcji konfitury. Włożyłam do wyparzonego słoika, zakręciłam i schowałam pod koc do ostygnięcia. Konfitura stała w spiżarni kilka miesięcy w temperaturze pokojowej i świetnie się zachowała.
Konfitura truskawkowa z migdałami i likierem
Nieoczekiwane i bardzo smaczne połączenie. Orzeszki wkłada się do konfitury w całości, nasiąkają syropem i smakują jak cukierki.
- truskawki – 1 kg;
- cukier – 800 g;
- likier Amaretto – 2 łyżki stołowe;
- 10 g pektyny;
- migdały – 100 g.
Najpierw zajmiemy się migdałami. Jeśli mają Państwo nieobrane orzechy, proszę zalać je wrzątkiem i pozostawić na 10 minut. W tym czasie skórka nasiąknie i odklei się. Pozostaje tylko potrzeć pestki w dłoniach, a staną się białe i gładkie.
- Truskawki proszę zasypać cukrem i pozostawić na 3-4 godziny, aby puściły sok.
- Gdy jagody «będą pływać», proszę dodać pektynę i postawić garnek na małym ogniu.
- Po zagotowaniu proszę wsypać do naczynia migdały.
- Proszę gotować dżem przez 10 minut. Na samym końcu wlać «Amaretto» i natychmiast wyłączyć, aby zapach nie ulotnił się.
Ja z takiego dżemu robiłam nasączanie do tortów: zbierałam łyżką syrop i rozcieńczałam przegotowaną wodą. Biszkopty wychodziły niesamowicie aromatyczne.
Konfitura truskawkowo-pomarańczowa
Agrestowo-truskawkowy kiedyś gotowałam – to był jeden z moich ulubionych przepisów. Dlatego od razu chwyciłam się wariantu «truskawka + pomarańcza». I to rzeczywiście bardzo smaczne!
- truskawki – 1 kg;
- cukier – 0,7 kg;
- 1 duża pomarańcza.
Proszę zasypać truskawki cukrem i pozostawić na kilka godzin. A gdy jagody puszczą sok, proszę zająć się pomarańczą. Zdjąć z niej skórkę. Do tego używa się specjalnych noży, ale ja takiego nie mam. Ja ścinałam zwykłą obieraczką do ziemniaków – i świetnie sobie poradziłam. Cięcie robiłam bardzo cienkie, półprzezroczyste. Chodzi o to, że biały, luźny miąższ bardzo gorzknieje, nie dodaje się go do potraw. Należy zdjąć tylko górną pomarańczową warstwę, to w niej zawarte są wszystkie olejki aromatyczne.
- Proszę usunąć z cząstek pomarańczy błony i posiekać miąższ nożem. Nie trzeba się specjalnie starać – i tak podczas gotowania luźna pomarańcza się rozpadnie.
- Proszę postawić truskawki na ogień. Gdy dżem zacznie wrzeć, dodać pomarańczę i gotować 10 minut.
- Proszę wyłączyć i ostudzić do temperatury pokojowej.
- Proszę ponownie włączyć i gotować na małym ogniu przez kolejne 10 minut. Tym razem dodać skórkę.
Gdy ja gotowałam ten dżem, zapach w kuchni był boski.
Konfitura truskawkowa z lawendą
Czy już Państwo ciekawi? Ja też się nie powstrzymałam! Kupiłam od babci w przejściu kilka pęczków suszonej lawendy i pobiegłam do domu – spróbować, co wyjdzie.
Składniki na ten cud:
- truskawki – 1 kg;
- cukier – 1 kg;
- kwas cytrynowy – ½ łyżeczki;
- kwiaty lawendy – 50 g.
Nie zebrało mi się 50 g. Oskubałam oba pęczki, ale uzbierałam tylko 30 g. Ale to mnie nie powstrzymało!
Zasypałam truskawki cukrem, dodałam kwas i czekałam, aż jagody puszczą sok.
Doprowadziłam dżem do wrzenia, wsypałam tam kwiaty i zaczęłam gotować. Zapach był – mamma mia! Lawendowe pola Francji. Początkowo obawiałam się, że aromat będzie zbyt… nie wiem, jak to ująć. Kosmetyczny, czy co? Lawendowe saszetki do bielizny, lawendowy balsam do włosów – coś takiego. Ale nie, pachniało bardzo smacznie – kwiatami i jagodami. I 30 g na 1 kg truskawek w zupełności wystarczyło. Nie pojawiła się chęć dosypania więcej kwiatów.
Smak dżemu wyszedł ciekawy, ziołowy, świeży i korzenny, bez śladu goryczki.
Konfitura truskawkowa z czerwoną porzeczką
To nie dżem, to istne święto! Pachnące, gęste i trzyma kształt jak galaretka. Dobrze, trochę przesadziłam – ale naprawdę jest bardzo gęste.
Na 0,5 kg truskawek wzięłam:
- 0,5 kg porzeczek;
- 0,5 kg cukru.
W przepisie było jeszcze 3 łyżki soku z cytryny, ale go nie dodałam. Czerwone porzeczki były kwaśne, więc dżem nie był przesłodzony. Jeśli jednak zdecyduje się Pan/Pani przygotować według tego przepisu, proszę na wszelki wypadek mieć pod ręką cytrynę. Nigdy nie wiadomo, jakie porzeczki Panu/Pani się trafią.
Najpierw trzeba upiec porzeczki. Bez żartów. Bierzemy blachę, wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy na nią owoce, oczyszczone z zanieczyszczeń i szypułek. A potem pieczemy 15 minut w 200 oC. Proszę nie przesadzić – jagody powinny stać się miękkie, ale nie rozpaść się w papkę ani się nie przypalić.
Gotowe? Teraz przecieramy miękkie porzeczki przez sito. Wytłoki wyrzucamy, a sok zostawiamy.
No, a dalej według znanego schematu:
- Zasypujemy truskawki cukrem i czekamy, aż pojawi się sok.
- Stawiamy na ogień. Gdy zacznie wrzeć, dolewamy sok porzeczkowy.
- Gotujemy 20 minut na małym ogniu, ciągle mieszając i zbierając pianę.
Początkowo dżem wydaje się rzadki, ale w słoikach zastyga jak galaretka. I owoce stają się gęste – można nimi dekorować torty lub ciastka.
Konfitura truskawkowa «Świeżość»
To najtrudniejszy i najciekawszy przepis. Składników będzie potrzeba sporo:
- truskawki – 1 kg;
- cukier – 0,7 kg;
- pektyna – 25 g;
- cytryna ½ szt.;
- świeża mięta – 25 listków;
- świeża zielona bazylia – 25 listków;
- korzeń imbiru – 20 g.
Taki przepis mnie zdziwił: dlaczego akurat 25 listków, a nie 20? No i liście bywają różne: duże, małe… Ale jeśli jest powiedziane 25 – uczciwie oderwałam 25. A resztki ziół zamroziłam do herbaty na zimę.
Z cytryny należy zetrzeć skórkę. Wyżej już pisałam, jak to zrobić. Z pozostałej „obranej” cytryny wycisnęłam sok i odstawiłam na bok.
Imbir obrałam i zetarłam na tarce o małych oczkach na papkę. Listki drobno posiekałam.
- Owoce zasypałam cukrem, poczekałam, aż pojawi się sok. Potem doprowadziłam dżem do wrzenia i gotowałam około 5 minut.
- Odstawiłam na kilka godzin. Gdy dżem całkowicie ostygł, dodałam sok z cytryny, skórkę, imbir, pektynę i aromatyczne liście.
- Postawiłam garnek na kuchence i gotowałam 10 minut.
To najpachnący dżem, jaki próbowałam! Kwaśno-słodki, świeży, gęsty. I do herbaty, i do ciast, i do naleśników. Bardzo polecam i serdecznie doradzam. Można się nim zajadać bez opamiętania!











