Sąsiad powiedział, że nieprawidłowo odcedzałam makaron na durszlaku, przez co się sklejał. Historia ze szczęśliwym zakończeniem!

W wieku 17 lat moim największym osiągnięciem było dostanie się na Politechnikę. Moją największą hańbą – nieumiejętność gotowania nawet najprostszych potraw. Na początku pod drzwiami akademickiej kuchni, w której próbowałam odcedzić makaron przez „zabytkowy” emaliowany durszlak, zbierało się całe piętro, aby się podśmiewać. Zyskawszy przydomek Makaronowy Potwór, rozsmarowywałam sobie po twarzy łzy z tuszem.

Pierwszym, który się nade mną zlitował, był Anatol – sąsiad z trzeciego roku, uważany za lokalnego eksperta od wszelkich spraw. To on właśnie nauczył mnie gotować makaron tak, aby się nie sklejał.

Dziewczyna je makaron

10 zasad sąsiada Anatolija

Tolek był specyficzny. Każde zadanie rozwiązywał maksymalnie konsekwentnie, bez zbędnych słów, sprowadzając wszystko do sprawdzonego i zrozumiałego procesu technologicznego. Dlatego najpierw w milczeniu wręczył mi chusteczkę do nosa, złożoną w idealną kwadracikową ćwiartkę, i wyszedł. A po 10 minutach wrócił i uroczyście wręczył karteczkę z makaronowymi przykazaniami.

Oto, co było na niej napisane równym, technicznym pismem:

  1. Wybrać makaron z twardych odmian pszenicy.
  2. Przygotować wodę, makaron i sól w proporcji 1000:100:10 (w gramach).
  3. Postawić garnek z wodą na dużym ogniu i posolić dopiero po zagotowaniu.
  4. Włożyć makaron do wrzącej osolonej wody.
  5. Mieszać do momentu, aż woda ponownie się zagotuje.
  6. Po zagotowaniu zmniejszyć ogień do średniego.
  7. Gotować tyle, ile wskazano na opakowaniu.
  8. Gotowy makaron odcedzić na durszlaku, trzymając go nad zlewem lub innym garnkiem. Gdy woda odcieknie, kilka razy potrząsnąć durszlakiem.
  9. Nie płukać!
  10. Od razu rozłożyć na talerze i dodać sos.

Najwyraźniej tamtego dnia wyglądałam wyjątkowo bezradnie, dlatego Anatol zajął się również nadzorowaniem części praktycznej.

Spaghetti i garnek z wrzącą wodą

Podstawowe błędy przy gotowaniu makaronu

Chcą Państwo wiedzieć, dlaczego makaron się skleja? Mam wyczerpującą odpowiedź – Anatol wymienił 5 powodów:

  1. „Niewłaściwy” makaron. Jeśli makaron jest zrobiony ze zwykłej białej mąki miękkich odmian, momentalnie rozgotuje się w papkę. Dlatego warto wybierać makaron z twardych odmian pszenicy.
  2. Nierozpuszczona sól. Pozostałe na dnie kryształki pomagają makaronowi sklejać się w grudki.
  3. Statyczne położenie makaronu po włożeniu do wody. Należy go mieszać, aby się nie skleił.
  4. Wydłużony czas gotowania. Rozgotowany makaron na pewno się sklei.
  5. Dłużej niż minuta w durszlaku. Odcedziwszy wodę, nie można zostawiać durszlaka z makaronem! Należy od razu przełożyć go z powrotem do garnka (w tym przypadku zaleca się zostawić w nim kilka łyżek wody) albo na talerze.

Z wysokości, że tak powiem, życiowego doświadczenia, mogę dodać jeszcze jeden powód – brak sosu. Prawidłowy makaron zawsze podawany jest z sosem! To właśnie on zapobiega sklejaniu się makaronu w grudki. Można dodać sos bezpośrednio do garnka wraz z pewną ilością „wody z makaronu”, albo polać nim makaron bezpośrednio na talerzach.

Makaron carbonara

Pewna ilość „wody z makaronu” jest konieczna, ponieważ garnek pozostaje gorący, a makaron, który do niego wrócił bez wody, będzie się czuł jak na patelni. Oczywiście przyklei się do dna, ścianek i do siebie nawzajem: wilgoć szybko odparowuje, a lepka skrobia pozostaje.

Właściwie, jeśli makaron jest odpowiednio wybrany i ugotowany, można obejść się bez durszlaka – wystarczy odlać wodę, zostawiając milimetrową szczelinę między garnkiem a pokrywką (należy ją przytrzymywać po bokach ręcznikiem). Jeszcze prościej – wyłowić spaghetti z wody widelcem, a mniejsze makarony – łyżką cedzakową.

A zatem, teraz na pewno będziecie Państwo w stanie ugotować normalny makaron bez żadnych łyżeczek oleju, po których tak niechętnie czyści się garnek i durszlak. Za technologię, którą Anatol zaprezentował w latach swojej politechnicznej młodości, ręczę. Smacznego!

Znają Państwo jeszcze jeden sekret "właściwego" makaronu? Podzielcie się nim w komentarzach!

Sprzątanie

Plamy

Przechowywanie