Stary konopie lniane czy nowoczesna taśma fum – co jednak jest lepsze według profesjonalistów
Spory o to, co jest lepsze – pakuły czy taśma teflonowa – toczą się od dawna. Sam aktywnie używam obu rodzajów materiałów uszczelniających i znam z własnego doświadczenia zalety oraz wady lnu i syntetycznego uszczelniacza. Zastosowanie każdego z wariantów zależy od gwintu, systemu i jego specyfiki.
Len hydrauliczny: tanio i skutecznie
Len, bardziej znany wśród ludzi jako pakuły, uważany jest za klasyczny materiał uszczelniający. To właśnie to włókno tradycyjnie stosuje się przy uszczelnianiu metalowych gwintów. Jego użycie wymaga oczywiście pewnej wiedzy – nieumiejętne nawinięcie po prostu nie zadziała. Aby wykonywać pracę dobrze, musiałem się sporo napracować, zdarzały się potknięcia i błędy.

Ważne jest, aby nauczyć się prawidłowo określać potrzebną ilość materiału – nie powinno być go ani za dużo, ani za mało. Robiłem to poprzez nawijanie na rurę z mufką – już po 2-3 próbach zaczyna się wyczuwać tę normę.
Zalety pakuł do prac hydraulicznych
Len ma szereg zalet, które dla przeciętnego użytkownika przedstawiają się następująco:
- dostępność i niska cena – pakuły są znacznie tańsze od swoich odpowiedników, można je znaleźć w każdym sklepie budowlanym lub hydraulicznym;
- uniwersalność – materiał stosuje się praktycznie w każdym połączeniu, ale należy nawijać go prawidłowo, inaczej nie będzie z niego żadnego pożytku;
- zdolność lnu do zwiększania objętości pod wpływem wilgoci pozwala szybko wyeliminować wyciek – osiąga się to poprzez pęcznienie materiału, który po prostu blokuje przecieki.
Kolejną istotną zaletą lnu, zdaniem większości hydraulików, jest jego wytrzymałość mechaniczna. Pakuły są jedynym w swoim rodzaju materiałem, który umożliwia orientację armatury hydraulicznej. Jeśli sytuacja tego wymaga, łatwo można wykonać obroty wsteczne bez utraty szczelności. Odpowiedniki nie są w stanie tego zrobić.
Główne wady
Uważam, że główną wadą pakuł jest konieczność używania dodatkowych materiałów do nawijania. Jest to potrzebne, aby len nie gnił podczas eksploatacji, co często zdarza się przy kontakcie wody z powietrzem.
Istnieje również szereg innych negatywnych stron:
- w niektórych przypadkach gwint wymaga przygotowania – przed pracą trzeba wykonać specjalne nacięcia, co oznacza konieczność użycia pilnika lub piłki; bez nacięć len po prostu zsuwa się z gwintu i zbija w kłębek, co obniża skuteczność materiału;
- w połączeniach mosiężnych i brązowych nawijanie należy wykonywać ze szczególną ostrożnością i precyzją – warstwa powinna być cienka; zdarzało się, że z powodu zbyt grubej warstwy pękał gwint i powstawały pęknięcia;
Osobiście dla mnie jest jeszcze jedna wada – niewygoda w pracy. Pasma lniane czepiają się ubrań, przyklejają do impregnacji, a także nie wyglądają zbyt reprezentacyjnie.
Praca z pakułami wymaga pewnej wprawy; podczas nawijania przestrzegamy następujących zasad: poruszamy się ściśle zgodnie z kierunkiem zwojów, końcówki pozostawiamy poza gwintem. Następnie materiał koniecznie napinamy, zaciskamy palcem, a dopiero potem dokręcamy połączenie.
Fum-tasma: alternatywa czy nie?
Dziś coraz częściej producenci oferują nowoczesne materiały, zapewniając, że praca z nowymi uszczelniaczami staje się prostsza i szybsza. To chwyty marketingowe.
Fum-tasma należy do syntetycznych uszczelniaczy, do produkcji których wykorzystuje się folię fluoroplastową (PTFE). Cena szpuli zależy od jakości materiału, a także od szerokości i grubości taśmy. W każdym przypadku dobiera się ją indywidualnie, wszystko zależy od średnicy gwintu.
Z zalet wyróżniam następujące kwestie:
- praca z Fum-tasmą jest znacznie prostsza na rurze plastikowej;
- jest wygodna, gdy wymagane jest nawinięcie połączeń z drobnym gwintem;
- materiał ma doskonały poziom elastyczności i wysoką wytrzymałość na rozciąganie;
- bardzo proste układanie, niewymagające żadnej wiedzy, umiejętności ani wprawy – poradziłem sobie z taśmą za pierwszym razem;
- pozwala szybko zdemontować połączenie i usunąć wyciek;
- materiał nawet po długotrwałym użytkowaniu nie ulega gniciu, nie pojawiają się na nim grzyby ani inne mikroorganizmy;
- Fum-tasmę można stosować nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach – wykazuje doskonałe rezultaty w wysokiej i niskiej temperaturze.
Kolejną istotną zaletą, moim zdaniem, jest uniwersalność Fum-tasmy – stosuje się ją na rurach plastikowych, metaloplastikowych. Ponadto nadaje się do cienkościennych armatury.
Wady Fum-tasmy również istnieją, wyróżniam następujące:
- trudno określić przy zakupie, jakiej jakości jest materiał, ponieważ nie ma możliwości sprawdzenia, jak się rozciąga, jak szybko się rwie – kilka razy trafiłem na wadliwy towar;
- przed przystąpieniem do nawijania należy dokładnie obejrzeć gwint, usunąć istniejące nacięcia, zadziory, nierówności – one po prostu rwą taśmę;
- materiał pod wpływem wysokiej temperatury, powyżej 260 stopni, wydziela szkodliwe dla organizmu toksyny;
- uważam za niecelowe stosowanie taśmy przy dużych średnicach (od 50 mm), wiąże się to z dużym zużyciem materiału, ponieważ maksymalna grubość taśmy nie przekracza 0,14 mm;
- amplitudowe wahania temperatury często naruszają szczelność połączenia – ten proces trzeba stale monitorować, aby nie przeoczyć wycieków;
- ze względu na gładką powierzchnię trudno określić potrzebną liczbę zwojów nawinięcia – jeśli jest niewystarczająca, taśma po prostu nie trzyma wody, jeśli jest nadmiar, materiał się rwie;
- obecność ostrych krawędzi często po prostu przecina uszczelniacz, przez co zostaje naruszona ogólna jednorodność i monolityczność uszczelnienia.
Ponadto, okresowo napotykam na problemy, gdy materiał syntetyczny z powodu nieznacznego obrotu zbrojenia tracił szczelność. Trzeba było przeprowadzić demontaż z dodatkową pracą w postaci dokładnego oczyszczenia gwintu z poprzedniej taśmy.
8 faktów, dlaczego pakuły są lepsze od taśmy fum
Pakułami uszczelniał gwint jeszcze mój dziadek, ale i dzisiaj chętnie stosuję ten uszczelniacz tam, gdzie jest to potrzebne. Większość nowoczesnych materiałów, w tym taśma fum, znacznie gorzej spełnia swoje funkcje w porównaniu z lnem hydraulicznym.
Zauważyłem kilka oczywistych powodów, dla których taśma fum przegrywa ze starą i dobrą pakułą:
- Len hydrauliczny jest produktem naturalnym, jest całkowicie bezpieczny, a dziś większość ludzi dąży do materiałów przyjaznych środowisku, doskonale spełnia swoje właściwości uszczelniające.
- Pakuły mają doskonałą odporność na wibracje, podczas gdy materiał syntetyczny ma ją bardzo niską. Jakiekolwiek drgania mogą stać się przyczyną problemów w postaci niespodziewanego zalania.
- Taśmy fum nie stosuje się nigdy przy montażu z pozycjonowaniem, a jest ono konieczne przy instalacji zaworu lub kranu. Pakuły natomiast układają się idealnie i spełniają wszystkie nałożone na nie funkcje.
- Len jest zupełnie niewymagający co do jakości gwintu, jego czystości, dlatego można bez żadnych prac przygotowawczych przystąpić do nawijania. Z taśmą fum jest o wiele trudniej – muszę wcześniej sprawdzić miejsce pracy pod kątem braku wad, a następnie je usunąć, a na starych rurach rzadko można się bez nich obejść.
- Przy minimalnym doświadczeniu w pracy z lnem, które ma praktycznie każdy mężczyzna, właściciele nigdy nie doświadczą przecieku, nawet po wielu latach eksploatacji. Wyjaśnia się to tym, że materiał po prostu pęcznieje podczas zamoczenia, dzięki czemu połączenie gwintowe przestaje ciec.
- Kolejna zaleta lnu hydraulicznego w porównaniu z konkurencją to doskonała odporność na wysoką temperaturę. Oznacza to, że nie stopi się nagle, nie odkształci, nie wypali.
- Jednym z ważnych czynników dla wielu Rosjan przy wyborze uszczelniacza, dla mnie również, stała się cena – otóż pakuły są o wiele tańsze od tej samej taśmy fum.
- Len – materiał sprawdzony czasem, w moim domu jest gwint uszczelniony ponad 10 lat temu, który nie stracił swoich właściwości, a do dziś zapewnia ochronę. Większość analogów pojawiła się niedawno, więc trudno ocenić, jak długo posłużą.
Jak widać, len hydrauliczny słusznie uważany jest za jeden z najlepszych uszczelniaczy. Wygrywa pod wieloma względami, w tym ceną, doskonałym uszczelnieniem i długą żywotnością. Większość doświadczonych specjalistów zgodzi się z moim zdaniem, wielu hydraulików preferuje przy pakowaniu połączeń gwintowych w instalacjach wodnych właśnie ten uszczelniacz, a nie nowinki.



