Męskie spojrzenie na kobiece obowiązki w domu: 10 zadań, których nie jesteśmy gotowi rozwiązywać
Spis treści:
W idealnej sytuacji obowiązki małżeńskie w domu są dzielone po równo, ale w praktyce zależy to od szeregu okoliczności:
- wychowania męża i żony;
- preferencji religijnych;
- wzajemnych uczuć miłosnych;
- możliwości fizycznych.

Jestem przekonany, że istnieją domowe sprawy, które w zdecydowanej większości przypadków lepiej pozostawić kobiecie. Byłoby jednak całkowicie błędne przedstawianie żony jako milczącej i posłusznej gospodyni domowej: mężczyzna nie powinien tracić szacunku do samego siebie.
Artykuł oparty jest na mojej subiektywnej opinii i osobistym doświadczeniu, ale mam nadzieję, że wielu mężczyzn (i kobiet) zgodzi się z przedstawionymi argumentami. Po każdej sekcji możesz postawić lajka lub dislajka.
Tworzenie przytulności w domu
Ogólnie rzecz biorąc, od czasów prehistorycznych utarło się, że mężczyzna zdobywa mięso mamuta i skórę szablozębnego tygrysa, a obowiązki kobiety to utrzymywanie porządku w jaskini i dbanie o ognisko. Utkwiło to w genach i obecnie to głównie kobiety są bardziej predysponowane do tworzenia przytulności w mieszkaniu.
Mężczyźni natomiast wolą bardziej spartańskie i surowo funkcjonalne mieszkania, a kupowanie i ustawianie dywaników, wazoników, obrazów, lampek, girland bożonarodzeniowych, aromatyzowanych świeczek i innych uroczych rzeczy wprowadza mężczyzn w stan oszołomienia.
Przygotowywanie posiłków
Kto powinien gotować – to bardzo sporna kwestia.
Gotowaniem powinien raczej zajmować się ten, kto ma wolny czas i podstawowe umiejętności. A najlepiej być w kuchni razem i pomagać sobie nawzajem: to wzmocni relację.
Ale często bywa tak, że mąż wraca z pracy później, a na kruche kobiece barki spada obowiązek gotowania, smażenia, gotowania na parze i innych kuchennych sakramentów. Chociaż ja na przykład uwielbiam i umiem gotować, a moja druga połowa wcale nie ma nic przeciwko temu.
Opieka nad dziećmi
W pełnym wychowaniu dziecka oboje rodzice powinni uczestniczyć w równym stopniu, jednak w pierwszych latach życia obecność matki przy dziecku powinna być obowiązkowa. Jest to potrzebne, ponieważ matka intuicyjnie wyczuwa potrzeby swoich dzieci, a także nikt nie odwołał karmienia piersią.
Ojciec dziecka powinien jednak robić wszystko, co w jego mocy, aby żona miała choć trochę czasu na odpoczynek i rozrywkę.
Codzienne sprzątanie
Kiedy w domu odbywa się generalne sprzątanie, wyciąganie kłębów kurzu spod kanapy, przecieranie wszystkich szklanych powierzchni i przekładanie rzeczy w szafach, wtedy trzeba zmobilizować siły całej rodziny (w celach wychowawczych można zlecić zadanie również dzieciom).
Jednak codzienne przecieranie kurzu, podlewanie kwiatów, utrzymywanie porządku na biurku i stole kuchennym łatwiej przychodzi żeńskiej połowie, która poświęca na to minimum czasu z maksymalną skutecznością.
Zakup tekstyliów
Przy wyborze odpowiednich tekstyliów jako tkanin i dobieraniu odcieni każda pani domu się orientuje, a mężczyzna w tej kwestii często służy jako siła robocza: przeciąganie stosów ręczników, koców, pościeli, obrusów i zasłon po targowisku ktoś przecież musi. Aranżacją również lepiej zająć się kobiecie, chyba że mąż nie jest zawodowym projektantem wnętrz.
Utrzymywanie porządku
Słusznie mówi przysłowie: ‚Czysto nie tam, gdzie zamiatają częściej, ale tam, gdzie śmiecą rzadziej’. Mężczyźni rzadko myślą o tym, że skarpetki, koszulki, kubki z niedopitą herbatą czy popielniczki leżą nie tam, gdzie trzeba, dlatego kobieta musi sprzątać bałagan w pokoju (choć czasem bywa też odwrotnie).
Niemniej jednak nie warto być niemą niewolnicą i w milczeniu likwidować chaosu – wystarczy okresowo przypominać o znaczeniu porządku w domu.
Mycie naczyń
Bez zmywarki góry brudnych talerzy i patelni stają się prawdziwym utrapieniem dla pary. Jednak kobiecie często łatwiej umyć wszystko samemu, niż namawiać męża do stania przy zlewie i energicznego namydlania każdego talerza.
Na przykład ja nie znoszę mycia naczyń, za to moja żona podczas mycia przyborów kuchennych odrywa się od ponurych myśli, i to nam w pełni odpowiada.
Dzielenie budżetu domowego
Wydatki na duże zakupy i orientacyjne codzienne koszty lepiej planować kobiecie, i to z wyprzedzeniem. Dotyczy to nawet wizyty w sklepie: lepiej, aby mężczyzna trzymał się jasnej listy zakupów sporządzonej przez żonę, w przeciwnym razie lodówka będzie pełna pierogów, półproduktów i majonezu.
Zawsze trzeba zostawić trochę pieniędzy ‚na wszelki wypadek’, ponieważ nikt nie jest ubezpieczony od siły wyższej.
Oprócz produktów spożywczych kobieta powinna pilnować wydatków na środki czystości, naczynia, sprzęty domowe i inne, mało zauważalne dla mężczyzny, ale ważne rzeczy.
Sprawdzanie terminów ważności
Dotyczy to przede wszystkim 4 kategorii:
- produktów spożywczych;
- leków;
- środków higieny;
- chemii gospodarczej.
Przecież te same przeterminowane leki w najlepszym razie będą nieskuteczne, a w najgorszym – zaszkodzą w i tak niebezpiecznej sytuacji. Mężczyźni i dzieci zazwyczaj mają skłonność do ignorowania tych parametrów, dlatego kobieta powinna wziąć kontrolę nad terminami ważności rzeczy pod swoje skrzydła.
Prasowanie bielizny
Zebranie sił i wyprasowanie koszuli lub spodni może być dla mężczyzn dość trudne. Jeśli w pracy nie wymaga się ścisłego wyglądu, mężowie częściej założą pogniecione ubrania, argumentując, że na ciele i tak się wygładzą, a w ogóle pod kurtką nie widać.
Kobiety z żelazkiem pracują jakoś bardziej zgranie (przyczyny tego nie są mi do końca jasne). No, przynajmniej większość mężczyzn potrafi naprawić spaloną wtyczkę żelazka, co też jest przydatne w gospodarstwie.
Wszystkich powyższych punktów nie należy traktować jako wezwania do działania i pilnego redystrybuowania obowiązków. Raczej ta informacja jest podana do refleksji i filozoficznego rozważania odwiecznych pytań relacji rodzinnych.









