Otwórz i doładuj: «jednorazowe» młynki do przypraw można wykorzystać ponownie
Wszystkie przyprawy smakują lepiej, jeśli zmielimy je tuż przed spożyciem. To tłumaczy, dlaczego gospodynie domowe starają się ponownie używać młynka do przypraw. Jak pokazuje praktyka, pierwsze takie narzędzie w domu jest jednorazowe. Jednak w razie potrzeby pusty słoiczek można napełniać wielokrotnie. Wystarczy wiedzieć, jak go otworzyć.

Otwieramy jednorazowy słoiczek z młynkiem
Pieprz w młynku często sprzedawany jest w promocji. Słoiczek wypełniony jest dużymi ziarnami, ale wystarczy przekręcić nakładkę, a pieprz staje się mielony. Gdy przyprawy się kończą, wielu próbuje odkręcić nakładkę mielącą i napełnić pojemnik ponownie. Nie jest to jednak łatwe – zakrętka obraca się i nie daje się odkręcić.
Chodzi o to, że nakładka w jednorazowym młynku nie ma gwintu. Jest szczelnie osadzona na występie szyjki. Mimo to można ją zdjąć:
- Zagotuj czajnik i przygotuj głęboką miskę.
- Napełnij ją wrzątkiem i zanurz młynek nakładką do dołu.
- Odczekaj 1–2 minuty i zdejmij rozgrzany, podatny plastik prostym ruchem ręki.
Jednorazowy młynek można otworzyć również bez podgrzewania. Wymaga to jednak sporego wysiłku. Lepiej powierzyć to zadanie silnemu mężczyźnie. Należy ciągnąć nakładkę do siebie, powoli ją obracając.
Niektórzy próbują podważyć plastik nożem lub śrubokrętem. Pojemnik również się w ten sposób otwiera, ale istnieje duże ryzyko zranienia. Czy warto ryzykować, skoro jest prosty i łatwo dostępny sposób podgrzania nakładki wrzątkiem?
Jak ponownie używać młynka?
Po otwarciu młynka nie spiesz się z jego napełnianiem. Najpierw trzeba go przygotować do nowego „cyklu życia”:
- Umyj słoiczek i nakładkę płynem do mycia naczyń.
- Jeśli planujesz użyć innych przypraw, należy dodatkowo przetrzeć cały młynek octem rozcieńczonym wodą w proporcji 1:1. W przeciwnym razie aromaty się wymieszają.
- Następnie wszystko dokładnie osusz. Jeśli przyprawy zamokną, nie będą się mielić, zbryli się i mogą spleśnieć.
- Wsyp do słoiczka ulubione przyprawy i energicznym ruchem dociśnij nakładkę na miejsce. Sprawdź, czy dobrze się obraca.
- Możesz ponownie korzystać z „jednorazowego” młynka!
Najczęściej młynki wypełnia się czarnym pieprzem w ziarnach i solą gruboziarnistą. Spróbuj poeksperymentować. Pojemnik można wypełnić różnymi rodzajami pieprzu, cukrem, cynamonem, suszonym czosnkiem, korzeniami i ziołami.
Prawdziwy smakosz nie potrzebuje wyjaśnienia, jaka jest przewaga świeżo mielonych przypraw nad tymi zmielonymi w opakowaniach. Aromatyczny zapach, intensywny smak – to coś, czemu nie można się oprzeć. Może Pan/Pani użyć jednorazowego młynka z przyprawami kilka razy, stosując trik z podgrzaniem plastiku. Należy jednak pamiętać, że nie jest on wieczny. Kamienie mielące przyprawy stępią się po drugim lub trzecim napełnieniu pojemniczka. Na przyszłość warto rozejrzeć się za wielorazowym młynkiem: łatwo wsypać do niego przyprawy, można regulować stopień zmielenia, a i wygląda on w kuchni o wiele bardziej stylowo i reprezentacyjnie.


Dziękuję za lekcję, bardzo się przyda
Suszarką do włosów podgrzewa się i zdejmuje… sucho i wygodnie…
Nauczyć głąbów prać w pralce? Mechaniczny młynek do soli i pieprzu na Ali kosztuje dolara, a kilo pieprzu w ziarnkach 36 zł…
Bardzo ciekawa rada, koniecznie spróbuję
Dzięki, kurczę, łamałem sobie głowę, jak otworzyć, wiele wyrzuciłem, gdzie byłeś wcześniej
10 lat temu wywierciłem wiertłem do płytek dół, działa do dziś
Niezbyt dobry pomysł. Noże do mielenia są z plastiku. Nieuchronnie się kruszą i trafiają wraz z mieleniem do organizmu. Tam się nie rozkładają. Dobrze, jeśli wydostaną się naturalnie. A jeśli nie? Będą zatykać wszystko, gdzie trafią. Z tego samego powodu nie używam ceramicznych noży. Nieuniknione odpryski ostrza również trafiają do organizmu i nie ulegają rozkładowi, w przeciwieństwie do stali. Proszę spojrzeć na krawędź ceramicznego noża pod dużym powiększeniem i zobaczy Pan/Pi „piłę”. I gdzie te cząsteczki osiadły?
Tak, robię tak, bardzo wygodnie i szybko, a młynki są bardzo dobre i dobrze mielą. Powodzenia.
Super, spróbuję, bo tyle wyrzuciłem
Aha… A gotowanie wrzątkiem nie jest niebezpieczne. Jeśli już trzeba, lepiej podważyć zewnętrzny pierścień nożem. Ale! Czy warto? Jednorazowy młynek jest jednorazowy, by zmielić jedną porcję! Potem plastikowe żarna się ścierają i przestają mleć. Więc ta rada o ponownym użyciu jest dla skner. Lepiej pójść do sklepu i kupić nowy młynek, na szczęście zawsze gdzieś są promocje i kosztują maksymalnie 4 zł.
Nie wszyscy są tacy bogaci jak Pan/Pani, a na przykład młynek z mieszanką czterech pieprzy kosztuje teraz około 12 zł, wolę kupić dzieciom kilka czekolad za te pieniądze.
Olgo, pewnie i podpaski Pan/Pani pierze, suszy i używa kilka razy?! )
Wrzątek jest lepszy. Sprawdzone. Również sprawdzone, że starcza na ponowne napełnienie tego badziewia maksymalnie 5 razy. No i tak, masz rację, lepiej nie być skąpym jak ta Olga, która pierze podpaski.)
Panie Aleksandrze, czy też jak Pan się tam naprawdę nazywa… Cóż za drań z Pana! A czy Pan kiedykolwiek pomyślał, że powinien Pan przeprosić za te podkładki? Choć to raczej wątpliwe! W końcu tacy domorośli pisarze jak Pan przyzwyczajeni są do obrażania, korzystając z bezkarności. A co by było, gdyby ktoś napisał takie coś Pana żonie lub matce? Chciałbym wtedy zobaczyć minę Pana głupiego oblicza.
I w ogóle, po co Pan tu jest, skoro co chwilę kupuje Pan nowy młyn?!
Daję Panu gratisową radę — należy leczyć głowę, póki jeszcze nie jest za późno.
podważam śrubokrętem od góry i wyjmuję środkową część, wsypuję potem z powrotem, bez problemu, 2-3 minuty i wrzątek nie jest potrzebny, na YouTube jest filmik (nie mój)
Zdjęłam łatwo, ale potem, gdy wypełniłam pieprzem i zamknęłam, młynek się kręci, ale nie mieli!!!☹️
Podgrzewam suszarką. Ten sam efekt.
A jaką suszarką? Ja używam budowlanej, ogień to rzecz! Dosłownie
Coś przesadzone. Młynki są jednorazowe. Rozbiera się je łatwo, po prostu odkręcając wieczko. Sam młynek jest z plastiku. Często przestaje mielić. Trudno też znaleźć dobry jakościowo pieprz. Łatwiej kupić nowy z kilkoma pieprzami
Borysie, mówią ci o całkowitym oddzieleniu plastiku od szkła
Dziękuję bardzo. Spróbowałam i wszystko się udało. Super.
Bezsensowne manewry. Kamienie młyńskie są przeznaczone do jednorazowego użytku, niektóre nawet ledwo wytrzymują do końca początkowego wsadu.
Jedyne, co może się przydać, to sam słoiczek bez wieczka. Na przykład: na drobne gospodarcze drobiazgi lub jako mini-wazonik na mini-bukiecik ładnie wychodzi... )
Nieprawda. Działają normalnie, gdy pieprzu jest dużo. Gdy go jest mało, wydaje się, że się starły. Ale gdy tylko wsypiesz nową porcję pieprzu, mielą jak szalone… Mój słoiczek ma już rok, co miesiąc go uzupełniam. Lot normalny.
starcza na 5 razy. Edik-*edik, co robią żarna? Mielą? Kogo i o co?
ŁŻWE, używam wielokrotnie
można też prać celofanowe torebki…
Najlepszy komentarz.
nadal tak robię…
Dokładnie!
A dlaczego nie? Świat i tak jest zawalony plastikiem. Tu nie chodzi o oszczędność, ale o mały wkład w zmniejszenie używania plastiku. Śmietnik zaczyna się w sklepie.
Nie, lepiej kupować setkami, a potem wzdychać nad ekologią….
Gdyby wszyscy tak robili, byłoby wokół czystej.
Zawsze kupuję mieszankę pieprzu w ziarnkach i mielę go w młynku do kawy, wsypuję do małej solniczki i używam. Ponieważ w naszej rodzinie wszyscy lubią pieprz, nie zdąży on stracić swoich walorów smakowych i aromatycznych. I bez żadnych problemów!
a potem kawa pachnie pieprzem, tak?
Oraz do dozownika infocidalnego Dettol wlałam normalne mydło z iHerb, najważniejsze, żeby mydło nie było gęste
Alaffia nie nadaje się
Ludzie, a próbowaliście kupować wielorazowe młynki?
No jaki pan jest mądry i bogaty.
A im religia nie pozwala.
Jednorazowe momentalnie się łamią, a te, faktycznie, są trwałe. Są przeznaczone na więcej niż jeden użytek.
Proszę niczego nie parzyć, wystarczy potrzymać chwilę nad palnikiem kuchenki gazowej.
Nie warto.
A jeszcze można napełniać zapalniczki jednorazowe.
Mam doświadczenie. Nauczę…
Co Pan? Połowa kraju tak robi… sam tak już od trzech lat robię i wszyscy znajomi… to już nie nowina.
Dziękuję za informację!!! Bardzo chciałam ponownie napełnić młynka przyprawami według własnego uznania, a nie wiedziałam jak!)))
Doświadczenie ciekawe. Zawsze chciałam kupić, ale powstrzymywała mnie cena i telefon jednorazowy. Teraz na pewno kupię. Co do wielorazowego, każdy wybiera według swojego portfela.
Kamis i Katani po 4 zł… Nigdzie nie spotkałam. Od 10 zł wszystko. 5 lat mąż otwiera mi tak samo. Wszystko w porządku.
Proszę nagrzać młynek suszarką, spokojnie zdjąć, nasypać pieprz i założyć pokrywkę.
Nagrzewanie suszarką jest o wiele lepsze niż wrzątkiem… i nie trzeba potem suszyć młynka z wody… A ogólnie każdy decyduje sam, czy mu to potrzebne, czy nie… Ale sposób jest bardzo dobry.
Czy warto się fatygować dla kilkunastu złotych?
Mój czas jest cenniejszy.
Napełniam nie dłużej niż 5 minut. Wystarcza na prawie miesiąc. Możliwość wsypania dokładnie tych przypraw, które chciałem. Młynek wystarcza na rok i dłużej. Kilka wielorazowych leży na śmietniku, posłużyły dużo krócej. Nie wiem, czym się Pan tak zajmuje, jeśli 5 minut w miesiącu nie może Pan wygospodarować.
A jednak, znalazł Pan czas, czyta Pan niepotrzebne artykuły, pisze Pan komentarze.
Natknąłem się na post na «Zen». Po co coś gotować? Proszę ostrożnie zdjąć górną plastikową pokrywkę cienkim śrubokrętem płaskim — jest miękka. Z definicji — wielorazowa! Nie ma mieszanki pieprzu w ziarnkach w sklepach albo jest bardzo droga? Jasne, im nie opłaca się go sprzedawać. Mieszankę można kupić na targu — za grosze!
Otwieram górną przezroczystą wkładkę nożem stołowym do masła w 5 sekund. Opakowanie mieszanki pieprzu kosztuje 2-3 zł, wystarcza na 3 pełne napełnienia młynka. Nowy młynek z pieprzem kosztuje 8-11 zł. Jeden młynek wystarcza na 6-7 ponownych napełnień. I jeszcze jeden aspekt, który osobiście jest dla mnie ważny — taki kawałek plastiku, jak u młynka, będzie się rozkładał 500 lat, szkło — 1000 lat! Jeśli każdy będzie używał młynka po kilka razy, totalny koniec nadejdzie o kilka wieków później.
Dziękuję, przydatne wideo. Można spróbować, mam nadzieję, że wyjdzie równie łatwo.
Aleksandrze, chyba żyje Pan z emerytury mamy? A dziewczynkom wstyd tak pisać.
Nie widzę sensu.
Po zużyciu pierwszej zawartości już nie miele zbyt dobrze. Tam noże nie są samoostrzące się i już pod koniec pierwszej zawartości nie miele dobrze.
Jeśli już pojawił się cel oszczędności. To lepiej raz kupić dobry młynek, a osobno przyprawy (w torebkach są 4 razy tańsze niż w słoiczkach).
Dzień dobry! Świetne porady)
A można kupić młynek Santa Maria — one są już wielorazowe. Na 3-4 razy dokładnie wystarcza, ponieważ sam młynek jest ceramiczny, wystarczająco mocny…
Mam jedno pytanie — PO CO????
Myślenie i działanie nie szkodzą. Ale jeśli ma Pan/Pani pustkę w głowie, to nawet nie ma gdzie włożyć wkładki…
Swoją drogą, pytanie, czy jest to komuś potrzebne, czy nie, sprowadza się do innego pytania: czy człowiek jest dla jedzenia, czy jedzenie dla człowieka? Niektórzy kupują pełny wózek każdego dnia. Co to jest? Syndrom blokady? Popisy? Obżarstwo? A co do młynka – dziękuję, to było objawienie.