Dużo moreli – pyszny dżem: jak ugotować go łatwo i szybko bez żelatyny i agaru
Kupiliśmy domek z sadem morelowym. Połowę drzew wycięliśmy, ale zostawiliśmy te najsmaczniejsze morele. Jednak i tej ilości jest dla naszej rodziny zbyt dużo – z jednego drzewa zbieramy po 5 wiader, a mamy ich 7! Objętości są duże, nie ma czasu na skomplikowane przepisy. Zamykam kompoty i gotuję szybki dżem morelowy. Przepisem podzielili się byli właściciele domku. Bardzo mi się spodobał. Dżem jest gęsty, jak ze sklepu. Można go swobodnie smarować na chleb. A co najważniejsze, nie trzeba godzinami stać przy kuchence.

Jak szybko ugotować dżem morelowy?
Według technologii dżem gotuje się w kilku etapach, z obowiązkowym odcedzaniem soku i dokładnym odparowywaniem przecieru owocowego. Na skalę przemysłową używa się do tego aparatów próżniowych i innego specjalnego sprzętu. W warunkach domowych trudno powtórzyć cały proces. Dlatego wielu zadowala się tym, że przecierają morele na przecier, dodają cukier i kilkakrotnie doprowadzają do wrzenia. Otrzymuje się konfiturę. Dla mnie jest zbyt rzadka.
Aby przygotować w domu prawdziwy dżem morelowy – gęsty i zwarty, istnieje kilka trików:
- Dodać do dżemu żelatynę dla zagęszczenia.
- Dodać w tym samym celu agar-agar.
- Użyć pektyny.
- Przygotować dżem według specjalnego przepisu.
Szczerze przyznaję, nigdy nie próbowałam gotować dżemu z żelatyną lub agar-agarem. Wydaje mi się, że mają one swój charakterystyczny posmak. Obawiam się, że zepsuję produkty. I dodatkowo zabawa z rozpuszczaniem, czas na pęcznienie – jest dla mnie zbyt skomplikowane. Pektynę bym wypróbowała, ale w małym sklepiku jej nie znalazłam, a sprawdzenie w większych supermarketach zapominam. Mówią, że nie daje żadnego posmaku, a dżemy z nią są doskonałe.
Gotuję dżem morelowy według przepisu, w którym nie trzeba niczego dodatkowo dodawać. Tylko morele, cukier, woda i kwas cytrynowy. Sztuczka szybkiego odparowania dżemu polega na właściwej kolejności działań.
Szybki dżem – przepis krok po kroku
Latem cały domek jest usiany morelami. Jest ich naprawdę bardzo dużo. Najadamy się do syta, częstujemy krewnych i sąsiadów. Z tych najtwardszych zamykam kompoty, a te bardziej miękkie, popękane przy upadku z drzewa, są dobre na dżem. Są bardzo słodkie. Cukru można prawie nie dodawać.
Wiadro to około 7 kg moreli. Po usunięciu pestek zostaje jeszcze mniej – 5 kg owoców. Na tę ilość biorę 3 kg cukru i 2 szklanki wody. Dżem gotuję w dwóch 5-litrowych garnkach. W rezultacie otrzymuję 10 półlitrowych słoików. Cały proces – od czyszczenia moreli po zakręcenie – zajmuje mi 50-60 minut.
Przepis krok po kroku:
- Umyć i oczyścić morele z pestek. Na jeden 5-litrowy garnek biorę 2,5 kg oczyszczonych owoców.
- Przesypać oczyszczone morele do garnka i zmiksować blenderem ręcznym.
- Rozpuścić w szklance ciepłej wody 100 g cukru, wlać do garnka.
- Gotować puree na wolnym ogniu przez 25 minut, od czasu do czasu mieszając. Wilgoć powinna odparować.
- Wsypać do garnka pozostały cukier (1,4 kg), dodać 1,25 łyżeczki kwasu cytrynowego.
- Doprowadzić do wrzenia i natychmiast wyłączyć.
- Zebrać całą pianę. Nie przejmować się, że dżem jest płynny. Zastygnie, kiedy ostygnie i postoi przez chwilę (około doby).
- Rozlać gorący dżem do wyparzonych słoików i zakręcić.
- Postawić słoiki do góry dnem na dużym ręczniku frotte i owinąć.
Jeśli dodaje się cukier na końcu, a nie na początku, wilgoć z dżemu odparowuje lepiej i szybciej. Nie ciemnieje i zachowuje piękny bursztynowy kolor. Cukier tylko się rozpuszcza, a puree morelowe dobrze żeluje.
Proporcje na 1 kg moreli:
- 0,5-1 kg cukru;
- 100 ml wody;
- 0,5 łyżeczki kwasu cytrynowego.
5 przydatnych wskazówek
Można ugotować więcej dżemu lub mniej — to nie zmienia istoty. Jedno, co radzę:
- Należy oczyszczać morele z pestek ołówkiem. To znacznie przyspiesza proces, szczególnie gdy owoce są miękkie, a pestka oddziela się z trudem. Tępą stroną należy oprzeć się o ostry 'nosek'. Pestka wyskoczy w miejscu szypułki.
- Należy użyć garnka z grubym dnem i ściankami. To bardzo ważne! W nim ogrzewanie jest bardziej równomierne, dżem się nie przypala i jest smaczny.
- Nie zastępować cukru cukrem drobnym. Drobny cukier rozpuszcza się zbyt szybko.
- Napełniać słoiki dżemem prawie po brzegi. To gwarantuje długie przechowywanie przetworów.
- Gotować z miłością i tylko w dobrym nastroju. Jeśli robi się przetwory w złym humorze lub będąc zmęczonym, na pewno się poparzy lub coś się stłucze. Sprawdzone na doświadczeniu nie raz!
Ten przepis na dżem morelowy ratował mnie przez dwa lata z rzędu. Miękkich moreli jest bardzo dużo. Codziennie zbieramy pod drzewem. Takich nie włożysz do kompotu. A do dżemu czy konfitury są w sam raz. Konfiturę też robię, ale nie w takich ilościach. Źle się je. Natomiast dżem jest tak pyszny, że zaczynamy go jeść już latem. Jak morelowy miód. Z naleśnikami, plackami, a nawet po prostu na chlebie – palce lizać!








