Jak legalnie nie płacić za domofon: wszystko prostsze, niż myślałeś
Jeśli w Państwa klatce schodowej zainstalowane jest automatyczne urządzenie blokujące, z pewnością nie raz zastanawiali się Państwo, że jego obecność jest dość kosztowna dla domowego budżetu. W takim przypadku niepłacenie za domofon jest całkowicie racjonalnym rozwiązaniem. Co więcej, jest to znacznie prostsze, niż się wydaje, ponieważ nikt nie ma prawa zmuszać Państwa do płacenia za niepotrzebne usługi.

Z czego składa się opłata za domofon?
Przelewając co miesiąc pewną kwotę na konto firmy, z którą zawarto umowę, większość ludzi nawet nie rozumie, za co dokładnie płaci. Wielu porównuje działanie domofonu do telewizji kablowej, myśląc, że jeśli nie będą wnosić miesięcznej opłaty, usługa nie będzie działać. W rzeczywistości jest inaczej – raz zakupiony i zainstalowany system domofonowy będzie działał przez dowolny czas, przynajmniej do momentu, gdy wystąpi awaria. A tak zwana opłata za domofon jest jedynie opłatą za serwisowanie sieci domofonowych – ich naprawę i regulację.
Niech Państwo pomyślą – w Państwa domu jest wodociąg, kanalizacja, centralne ogrzewanie, gazociąg. Jednak nie płacą Państwo hydraulikowi, kanalarzowi ani gazownikowi każdego miesiąca, rozliczają się Państwo z każdym z nich w zależności od faktycznie wykonanych usług. Co więcej, nikt nie narzuca Państwu konkretnego specjalisty, wręcz przeciwnie, mają Państwo możliwość samodzielnego wyboru osoby, która wymieni rurę lub sprawdzi, dlaczego kuchenka gazowa nie działa. Dlaczego więc w przypadku domofonu miałoby być inaczej?
Wystarczy policzyć, jak często psuje się system domofonowy w Państwa domu, aby zrozumieć, ile pieniędzy regularnie przepłacają Państwo.
Jak legalnie nie płacić za domofon?
Serwisowanie domofonu błędnie zalicza się do usług mieszkaniowo-komunalnych, choć w rzeczywistości jest to usługa bytowa. W związku z tym, w kwestii opłat nie mają zastosowania przepisy Kodeksu mieszkaniowego. Świadczenie tego rodzaju usług reguluje Kodeks cywilny, a także umowa zawarta między dwiema stronami (wykonawcą i zamawiającym).
Zgodnie z wyżej wymienionym Kodeksem cywilnym, zamawiający ma prawo zrezygnować z usług bytowych w dowolnym momencie jednostronnie. Dlatego, aby legalnie nie płacić za domofon, wystarczy wysłać list polecony z potwierdzeniem odbioru na adres, pod którym zarejestrowana jest firma świadcząca Państwu usługi. W treści listu należy koniecznie podać numer umowy i datę jej rozwiązania, natomiast nie ma potrzeby podawania przyczyny, która skłoniła Państwa do takiej decyzji.
Inne sposoby, aby nie płacić za domofon
Rozwiązanie umowy to prosta i szybka czynność, ale czasami nie jest wymagana:
- Jeśli w ogóle nie masz umowy, na mocy której jesteś zleceniodawcą usługi. Być może taka umowa została zawarta z jednym z mieszkańców Twojego budynku lub klatki schodowej, a osoba ta co miesiąc obchodzi wszystkie mieszkania, zbierając pieniądze na opłatę za usługę. Pamiętaj, że jest to nielegalne i w takiej sytuacji nie masz obowiązku nic płacić.
- Jeśli umowa została zawarta z organizacją, która już zakończyła swoją działalność, a teraz jesteś proszony o przelewanie opłat na konto innej firmy. Sukcesja prawna osób prawnych musi być odpowiednio sformalizowana, a Ty musisz wyraźnie wyrazić zgodę na otrzymywanie usług od innego kontrahenta – tylko wtedy powstają wobec Ciebie zobowiązania finansowe.
Chociaż domofon we współczesnym świecie uważany jest za niezastąpione urządzenie, w rzeczywistości nie jest potrzebny wszystkim. Ktoś otwiera gościom drzwi po telefonie, ktoś w ogóle nie chce, aby mu przeszkadzano. Jeżeli jest Pan/Pani jedną z takich osób – proszę nie przepłacać za niepotrzebną usługę.



Domofon psuje się kilka razy w roku. Opłata za niego wynosi 2 zł/mies. Jeśli nie płaci się, domofon jest wyłączany.
Jaka jest opłata abonamentowa? Zazwyczaj jeden mieszkaniec staje się zleceniodawcą, oczywiście nie za dziękuję, to on podpisuje umowy na montaż i serwis. W związku z tym — to on jest zobowiązany do wnoszenia uzgodnionej opłaty.
Jeśli domofon jest zainstalowany, a mieszkańcy NIKT nie wnosi miesięcznej opłaty, to kto zapłaci za usługi technika, którego wezwano z powodu awarii domofonu? Nawet nie mogę sobie wyobrazić, kto…
Nie zawarliśmy umowy. W naszym bloku co trzy miesiące zbiera się od wszystkich mieszkańców po 6,60 zł. Czy mogę odmówić płacenia i gdzie się zgłosić? W nocy często niepokoją telefonami.
Chciałabym zrezygnować z usług konsjerża, proszę doradzić, jak za nie nie płacić.
W klatce schodowej złożyliśmy się, w internecie znaleźliśmy tańsze urządzenie, kupiliśmy, wezwaliśmy technika i już. Nikomu nic nie płacimy. Kogo karmić? Za te pieniądze, których żądają, niech stoją i otwierają każdemu drzwi.
Tamara. A dlaczego dźwięk w słuchawce się nie wyłącza? U mnie jest wyłączony. Swoi mają klucze, a innych nie trzeba.
Co Pan/Pani mówi? Jak to, nie płacimy co miesiąc ślusarzowi? «A naprawa i serwis» to według Pana/Pani co?
Jeśli rezygnuje Pan/Pani z umowy płatności. W przeciwieństwie do innych, domofon zostanie Panu/Pani wyłączony. I będzie Pan/Pani samodzielnie biegać z domu do klatki schodowej otwierać każdemu, kto przyszedł: goście, pogotowie, listonosz itd.
Mieszkam na parterze. Mamy domofon w klatce schodowej, ale u mnie nie jest nawet podłączony od skrzynki do mieszkania. I zanim zrobili klucze do domofonu, był cyfrowy 4-cyfrowy kod. Kiedy otrzymaliśmy klucze, kod usunięto. A rachunki są mi przysyłane stale. Chociaż nie mam słuchawki w mieszkaniu. I nic nie mogę uzyskać w sprawie opłaty, ponieważ w mieszkaniu go nie mam. Jak postąpić i gdzie się zwrócić w tej sprawie.
Lepiej niech Pan/Pani nauczy, jak nie płacić do oszukańczego funduszu remontów kapitalnych! Wszystkie te pieniądze są rozkradane. U nas na rachunku i tak jest 60 zł za bieżący remont. A tu jeszcze 32,80 zł trzeba im wyłożyć! Ci oszuści już dawno kradną nasze pieniądze, ale nic się nie zmienia na lepsze!
Każdej zimy przestaje działać. Zamek pokrywa się warstwą lodu i staje się bezużyteczny (tylko w jednej klatce schodowej z 8). Jak tylko przestali płacić, natychmiast przestała działać funkcja wywołania mieszkania. To znaczy, nie potrafią naprawić, a wyłączyć – to od razu!!!
U mojego ojca to dźwięk na domofonie raz jest, raz go nie ma.
U nas jest jeszcze lepiej – zamontowano domofon dawno temu, opłata była wtedy akceptowalna. Obecnie umowa zawarta z byłym przedsiębiorcą OOO Malcew nie została przedłużona, a zamiast tego przysyła rachunki jakaś Zacharowa I. P. i pisze, że jeśli Państwo zapłacicie tę kwotę – 7,20 zł, to znaczy, że zgadzacie się na dalsze warunki umowy. Jednak umowy z tą Zacharową w ogóle nie ma. A rachunki przysyła regularnie.
Mieszkam w akademiku i za domofon płacę miesięcznie 1,20 zł. Jeśli odmówię płacenia, po prostu mi go wyłączą.
Za domofon otrzymujemy rachunek raz na kwartał. Za 3 miesiące płacimy 7,20 zł. Co roku następuje podwyżka opłaty za domofon, w granicach 0,80 zł.
Sam pracuję w firmie domofonowej. Sytuacje są różne. Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Zdarza się, że umowa jest zawarta z każdym właścicielem, a bywa, że jest jedna umowa zbiorowa na całą klatkę schodową (jak u nas, ponieważ decyzja o zamontowaniu domofonu zapada większością głosów). Zdarza się również, że urządzenie domofonowe należy do mieszkańców, co utrudnia naprawę (sporządzenie protokołu demontażu i, jeśli nie można naprawić, zakup nowego na koszt mieszkańców. Póki zbierają pieniądze, są bez domofonu). A jeśli urządzenie należy do firmy domofonowej, to bez zbędnych formalności wszystko jest szybko naprawiane lub wymieniane. Opłata abonamentowa przez 12 lat mojej pracy stopniowo wzrosła z 1,00 zł do 2,00 zł. Natomiast koszt urządzeń w tym czasie wzrósł w zależności od pozycji od 2,5 do 4 razy.
Kupiłam mieszkanie na rynku wtórnym. Mieszkała w nim rodzina i płaciła za domofon. Jak prawidłowo zrezygnować z opłaty za domofon? Z góry dziękuję.
Domofon to nie usługa bytowa, domofon to wspólna własność budynku, należąca do wszystkich właścicieli domu, która również wymaga stałej konserwacji. A jeśli w domu nie ma problemów z systemem domofonowym, to chwała spółce zarządzającej, która odpowiada za jego utrzymanie i serwis. I za to każdy właściciel ma obowiązek płacić! U nas niestety panuje przekonanie, że będę korzystać, ale nie będę płacić! Tak się nie da. Jeśli Państwo chcą mieszkać bezpiecznie i w ciepłych klatkach schodowych, proszę płacić.
W poście powyżej z 9 grudnia jest nieścisłość – urządzenie blokujące (domofon) to usługa serwisowa, a aby włączyć je do wspólnej własności budynku (wtedy jego utrzymanie opłaca spółka zarządzająca), konieczne jest zebranie właścicieli. Mnie na przykład domofon nie jest potrzebny, nie korzystam z niego, a zgodnie z prawem firma domofonowa musi zapewnić mi wejście do mojego lokalu mieszkalnego, niezależnie od tego, czy płacę, czy nie. Przedsiębiorca chciał zarobić pieniądze, zamontował domofon, mamy dom 120 mieszkań po 2,08 zł/m-c, co daje 3000 zł rocznie – pięknie, żadnych awarii. Siedź i zarabiaj pieniądze za nic.
W budynku wielorodzinnym we wszystkich klatkach schodowych deweloper zamontował urządzenia blokujące z domofonami. Na rachunku za usługi komunalne, jako osobna pozycja, co miesiąc dodawana jest opłata za obsługę urządzenia blokującego. Uważam, że ta usługa została mi narzucona. Umowa ze mną na tę usługę nie została zawarta, zebranie właścicieli domu w tej sprawie nie odbyło się. Jak mogę zrezygnować z tej usługi?
Co oni narobili? Płacimy co miesiąc wszystkie opłaty za utrzymanie wspólnoty mieszkaniowej, a domofon powinni obsługiwać tylko ci, którzy z niego korzystają. Naciskacie przycisk? Czyli korzystacie! Czy mistrz ma chodzić za darmo? Czytnik się zepsuje – czy też za darmo mają go wymienić? Drzwi się przekrzywią, trzeba wyregulować samozamykacz, jeśli trzaskają? Ja płacę, a sąsiad nie? Czyli będzie chodził przez okno albo drzwi będą po prostu otwarte! Co to za logika? Chcę, żeby na klatce był porządek i to za darmo! Halo!
Logika wielu ludzi jest jak u karalucha. Domofon — to nie słuchawka w mieszkaniu. Słuchawka w mieszkaniu — to wasza własność, róbcie z nią, co chcecie (zdejmujcie, wyłączajcie, wyrzucajcie itd.), a urządzenie domofonowe — to przycisk wyjścia, zasilacz, panel, samozamykacz. Czy wiecie, ile teraz kosztuje samozamykacz? 72 złote, a ile kosztuje panel? A kto wam maluje drzwi? A wezwanie mistrza? Płacicie 2 złote miesięcznie i jeszcze coś pitolicie. 2 złote!!! 2! 2! W wielu domach na klatce jest 10 mieszkań, a czasem mniej, spróbujcie najpierw zebrać pieniądze od wszystkich na zakup nowego sprzętu domofonowego, montaż, a potem jeszcze płaćcie za wezwania, jeśli nagle coś wam przestanie działać, sami malujcie i kupujcie klucze po 12 złotych. Powodzenia.
Po co w ogóle te domofony? Kto będzie chciał wejść na klatkę, i tak wejdzie. Fotorejestracja i wideorejestracja to co innego
Przeprowadziłam się do innego lokalu, ale mieszkanie jest moją własnością. Przyszedł rachunek za opłatę domofonu. Ponieważ już tam nie mieszkam i nie korzystam z domofonu, wysłałam e-maila, żeby mi go wyłączyli. Otrzymałam odpowiedź, że na naszej klatce zawarto umowę zbiorową i nie mogą jej ze mną rozwiązać. Więc proszę płacić dalej.. Nie płacę. Przyszedł kolejny rachunek, w którym zmuszają mnie do dokonania płatności, w przeciwnym razie podadzą mnie do sądu. Pytanie, na ile zgodnie z prawem zmuszają mnie do płacenia za coś, z czego nie korzystam. Nie podpisywałam umowy zbiorowej, ponieważ kupiłam mieszkanie, kiedy domofon już tam był, i nie mam też kopii dokumentu.
Mentalność niewolnika. Pytanie do MĄDRALI: czy płacicie co miesiąc za serwis lodówki, pralki czy telewizora, które kupiliście? Płacicie mistrzowi, kiedy się zepsują?
Domofon został u nas zainstalowany na koszt mieszkańców klatki. Czyli to własność mieszkańców. Jak można właścicielowi odebrać (wyłączyć) mienie, które kupił? Przecież pewna część domofonu (panel wywoławczy i jednostka sterująca) jest moją własnością.
U nas na klatce zamontowali domofon. Działa bez zarzutu i się nie psuje. Nie rozumiem, po co płacić co miesiąc za jego serwis, skoro i tak nie jest serwisowany. Spróbuję rozwiązać umowę, jak napisano w artykule
Nie mieszkam w mieszkaniu i nie jestem zameldowany, mieszkanie jest własnością – żądają płacenia za domofon. Jak pozbyć się obowiązku płacenia i co trzeba w tym celu zrobić
Jestem tutaj w sprawie tego, że najpierw próbowano na mnie ściągnąć długi za poprzedniego właściciela. Potem, gdy się szamotaliśmy i dogadywaliśmy, pojawiły się już nasze. I przez cały ten czas odmawiali mi założenia rury. Teraz od kilku lat walczę o to, że nie zakładając rury, próbują ściągnąć również nasze długi. Jakbym to ja był winny, że nie poszli na ugodę. Teraz walczę o to, żeby chociaż częściowo umorzyli i założyli rurę, a ja jestem gotów płacić. To nie są aż tak duże pieniądze. I zapłaciłbym dług, ale to kwestia zasady.
Ministerstwa Budownictwa Rosji z dnia 02.08.2023 N 20668-OG/00
Nie jestem panią od domofonu