Zdążyć przed Pokrowem – 10 rzeczy, które powinni zrobić działkowcy
Spis treści:
Zebrać plony, przygotować grządki, ocieplić dom, schować sprzęt, zakisić kapustę… To wszystko ludzie od dawna starali się zdążyć przed Pokrowem. 10 rzeczy, które trzeba zrobić, to swoisty testament przodków. Czy się do niego stosować, każdy decyduje sam.

«Do Pokrowa jesień, po Pokrowie – zima nadchodzi»
Pokrow Najświętszej Bogurodzicy przypada na 14 października. Jest to ważne święto kościelne dla wierzących: jego podstawą jest tradycja objawienia się Bogurodzicy. Pokrow jest symbolem szczególnej opieki Bogurodzicy nad ziemią ruską. Ze świętym wiąże się wiele ludowych tradycji.
14 października dziewczęta modliły się o szybkie zamążpójście, mówiąc: «Okryj wilgotną ziemię śnieżkiem i mnie, młodą, chustką».
Ludzie wierzyli, że w Pokrow jesień spotyka się z zimą. Jeszcze trochę i spadnie pierwszy śnieżek – przyprószy ziemię białym całunem, nieco przypominającym welon ślubny. Do tego dnia lud kończył wszelkie prace ogrodowo-warzywne, ostatni raz wyganiał bydło na pastwisko. Od Pokrowa zaczynano palić w izbach i urządzać wieczorne spotkania.
Zebrać ostatnie plony
Do 14 października należy zebrać wszystkie późne warzywa korzeniowe: marchew, rzepę, buraki. Można do tego zaliczyć późną kapustę i jabłka. Następnie przodkowie życzyli ogrodowi ciepłej zimy.
Zaprowadzić porządek na działce
Gdy tylko ostatnie plony zostaną zebrane, nadszedł czas, aby oczyścić ziemię z opadłych liści i opadłych owoców. Śmieci można zakopać głęboko w ziemi lub wynieść poza ogród.
Należy również przygotować drzewa na zimę: przyciąć połamane i suche gałęzie, zabezpieczyć przed szkodnikami płynem bordoskim, pobielić pnie.
Przygotować grządki
Przez lato skład gleby się wyczerpuje. Dlatego przed nadejściem zimy wzbogaca się go nawozami organicznymi i przekopuje. Można użyć słomy, trocin, obornika, torfu i igliwia leśnego.
Na krótko przed Pokrowem grządki są również ściółkowane (w przypadku truskawek, upraw ozimych). Bulwy kwiatów, które nie tolerują mrozu, są wykopywane i przenoszone do domu.
Posadzić rośliny ozime
Na początku października sieje się marchew, buraki, koper, pietruszkę, cebulę, czosnek i szczaw. Warzywa i zioła wschodzą wiosną bardzo wcześnie. Pierwsze plony pojawiają się w marcu-kwietniu.
Przygotować ciepłe grządki
Do uprawy wczesnych warzyw i rozsady w październiku przygotowuje się grządki: wypełnia się rów obornikiem, przykrywa liśćmi i chwastami, a na wierzch nakłada warstwę gleby (10 cm). Wiosną ziemia szybko się nagrzewa.
Na ciepłych grządkach najczęściej uprawia się ogórki, pomidory i cukinie.
Przygotować szklarnię
Po zakończeniu sezonu działkowego zdejmuje się folię. Wszystkie części szklarni są dokładnie myte i traktowane środkami odkażającymi (siarczanem miedzi i innymi). Można zdezynfekować budynek za pomocą siarki – w takim przypadku należy przestrzegać środków ostrożności!
Schować narzędzia ogrodowe
Do Pokrowa opróżnia się wszystkie beczki z wodą, sprząta węże do podlewania. Cały sprzęt jest czyszczony, dezynfekowany i przechowywany. Zimą nie będzie potrzebny.
Wyremontować dom
Stare przysłowie mówi: «Nie ocieplisz chaty przed Pokrowem – nie będzie z chaty pożytku». Od wieków ludzie starali się zakończyć wszystkie prace remontowe przed chłodami: naprawić dach, uszczelnić okna i drzwi, zwiększyć przyzłębę (nasyp wokół ścian domu).
Ludzie wierzyli, że jeśli w Pokrow rozpali się piec drewnem jabłoniowym, to zimą żaden mróz nie będzie straszny.
Zakisić kapustę
Uważa się, że do Pokrowa warzywo osiąga szczyt swojej soczystości. W przeddzień święta podczas przybywającego księżyca Rosjanie zawsze siekali i kisili kapustę w dużych beczkach. Stawała się niezwykle smaczna i doskonale przechowywała się przez całą zimę.
Uroczyście obchodzić Pokrow
Wszystkie wymienione prace należy zakończyć do 14 października. W sam Pokrow nie wolno pracować. Należy również odłożyć sprzątanie domu.
Pokrow – jedno z nielicznych świąt kościelnych, w które można grać wesele. «Na Pitrau się spotykają, na Pokrow biorą ślub». Prace ogrodowe zakończone, 10 zadań wykonanych, a wielu zastanawia się, jak spędzą chłodne zimowe wieczory. Czemu nie pomyśleć o sprawach miłosnych? A ci, którzy już są związani węzłem małżeńskim, mogą w pełni poświęcić się rodzinie.









Oczywiście, kultury naszych przodków nie można zapominać!
Obowiązkowo, jesteśmy przecież prawosławni.
My przecież prawosławni! Trzeba obligatoryjnie przestrzegać.
Wszystko robię, i do cerkwi chodzę, i modlitwy codziennie czytam. Będę sadzić czosnek w tych dniach. Życzę Państwu powodzenia, pok.
Taniu, lepiej by Pani chodziła do szkoły!))
Oczywiście. To potrzeba duszy.
Tak
Przestrzegam.
To zbiór zasad. Zrobiłem w porę i będzie dobrze.
Przestrzegam zasad. Że do Pokrowa trzeba się starać ogarnąć na daczy, no i w domu umyć okna, uprać firany i zaprowadzić porządek po letnich pracach.
Tak, staram się, ale nie zawsze wychodzi, co jest bardzo szkoda… Praca.
Po co przed Pokrowem obchodzić Pokrow????
Koniecznie trzeba wszystko zrobić przed Pokrowem. Jadę sadzić czosnek. Wszystko już sprzątnęłam. Kapustę będę kisić na zimę.
Pokrow był 1 października, a to, że cerkiew przeniosła słowiańskie prawosławne święto o 2 tygodnie do przodu, kradnąc jego tradycje i przekręcając na swój żydowski sposób, to problem cerkwi, a nie rodowitych prawosławnych Słowian! Pokrow to przygotowanie do zimy, w tym dzień szron może POKRYĆ ziemię! A nie to, że w Konstantynopolu Matka Przenajświętsza przykryła wszystkich w świątyni przed wrogami. Jaki to ma związek ze Słowianami? Żyjcie według Prawi, czyńcie ten świat lepszym, nie słuchajcie tych, którzy przekręcili naszą wiarę, nasze tradycje i narzucili obcą wiarę!
Cerkiew nie zmieniała kalendarzy, zaczęła żyć według kalendarza przyjętego przez władzę…..
Krokodylu, no to po co Pan czyta takie artykuły? Po co? Niech Pan idzie i żyje jak przodkowie nakazywali.
Całkowicie się zgadzam z Panem.
To wszystko wiemy od naszych prababek, babek, matek.
Pamiętam, jak na wsi obchodzono Święto Pokrowa. Wesoło. Śpiewano piosenki, tańczono. Rano do cerkwi, a potem można gości przyjmować.
W czasach sowieckich do cerkwi nie chodzono, a jeśli ktoś chodził, to ukradkiem.
Tak, oczywiście, trzeba przestrzegać, kiedy jest czas na te wszystkie domowe czynności, ale tak w dzisiejszych czasach wszyscy są w pracy, nie nadąża się z niczym, a jeszcze czasy się zmieniły, jaki czosnek, o czym Pan/Pani mówi? Za wcześnie go sadzić, klimat się zmienił, stoi taka ciepła pogoda. To dawniej był chłód, śnieg mógł już spaść, a teraz nie ma czegoś takiego.
nasze sprawy ogrodowe… jak batiuszki powiedzą
Lepiej by batiuszka poradził Panu poduczyć się ortografii.
jaki jest dzisiaj dzień????????????????????????
na zewnątrz +20 jak sadzić czosnek. Od końca lata do dziś ani jednego deszczu. Ziemia jak kamień.
Zgadzam się z Panią. Mam ogórki i pomidory rosnące w szklarni. Czy one mają się wyrwać i wyrzucić z powodu pokrycia?
KAŻDY DECYDUJE SAM, KIEDY I CO MA ROBIĆ.
W Państwa artykule jest nieścisłość. Kisić kapustę trzeba na rosnący księżyc, a w przeddzień 14 października księżyc jest ubywający. Jak postąpić? Kisić przed Pokrowem czy czekać na rosnący księżyc???
no jeśli księżyc nie rośnie, to kisić lepiej po Nowym Roku
Jaki związek ma rosnący księżyc z prawosławiem? Kochana, u Pani w głowie wszystko się pomieszało.
W kwestii sprzątania w domu i w ogrodzie — zgadzam się, ale u nas w Kraju Krasnodarskim kapustę przed listopadem rzadko kto soli. Ja robię to na rosnącym księżycu i w dni kobiece (środa, piątek, sobota). Kiszona kapusta w tym roku skończyła się w połowie czerwca, nic nie wyrzuciłam.
A ogólnie, jak komuniści starali się wyplenić z ludu wiarę, nic im się nie udało! Ja, będąc studentką uczelni i komsomołką, biegałam na Wielkanoc do kościoła święcić baby wielkanocne, udawało mi się przejść przez 2 kordony milicji i komsomolskiego patrolu. (To połowa lat sześćdziesiątych)
U nas kapustę kiszą w ostatnią niedzielę października, albo patrzą na pogodę, trzeba żeby mrozek był stabilny, i żeby kapusta się przyjęła, i nie przekisiła, 3 dni stoi w domu, a potem w zimne miejsce, u nas spiżarnia.
Przeżytki tu nie mają znaczenia. Ludzie uczęszczający do kościoła obchodzą święta kościelne. U nas zaś ludzie uważają się za prawosławnych, nie przestrzegając żadnego postu, bez przyjmowania sakramentów, w Wielkim Tygodniu piją i bawią się, a potem jeszcze świętują Wielkanoc, również Boże Narodzenie: od 31 grudnia piją i jedzą potrawy mięsne, a potem świętują Boże Narodzenie. Prawosławne święta — są dla naprawdę wierzących. W innych przypadkach — to zwykła profanacja.
To dokładnie.
I w ogóle, nie rozumiem po co przywiązywać święta religijne do ogrodu?
Nie dość, że nasz kraj jest ogromny i klimat wszędzie inny, to jeszcze to, że klimat się zmienił zupełnie zapomnieli.
Robimy wszystko według pogody. Nie przywiązując się do kalendarza. Ani powszechnego, ani kościelnego. Rośnie nie gorzej niż u innych.
Po co te wszystkie tańce z tamburynem?!
Nie trzeba nikomu niczego narzucać. Są tradycje i ludowe przysłowia. Każdy decyduje sam co i
kiedy robić.
Wielkie święto Pokrow, rodzice go czcili i nas uczyli …. należy przestrzegać świąt kościelnych … no ale narzucać nie ma po co, każdy żyje po swojemu. Za swoje też ponosi Bożą karę.
Aleksandra. Nie zgadzam się z Panią. Pan Bóg nie karze… to my sami siebie karzemy swoimi czynami. Pokrow — moje urodziny.