Oto dlaczego nigdy nie wyrzucam wiader po majonezie
Dla kogoś plastikowy pojemnik to śmieć, a dla mnie prawdziwy skarb. Nie wyrzucam wiader po majonezie. Każde z nich dokładnie czyszczę, a następnie wykorzystuję w gospodarstwie. A jeśli mam wolny czas, ozdabiam.

Do prac ogrodowych i budowlanych
W dużych (3–10 l) wiadrach rozcieńczam farbę, bielenie, truciznę na owady. Dobrego wiadra do tych celów szkoda brudzić. A opakowania po majonezie – nie.
Jeszcze, kiedy robiliśmy remont, mąż zrobił z wiadra cyklon: włożył w pokrywę kątowniki, podłączył odkurzacz i bardzo szybko posprzątał cały gruz budowlany.
Wiaderka do przechowywania
Plastikowe wiadra po majonezie – uniwersalne pojemniki do przechowywania. W przeciwieństwie do kartonowych pudełek, łatwo się je myje. Dzięki szczelnie zamykającej się pokrywie rzeczy nie pokrywają się kurzem, produkty nie wchłaniają obcych zapachów, a kasze są niezawodnie chronione przed molami.
W takich wiaderkach przechowuję:
- mąkę i kasze;
- wełniane nici;
- materiały do twórczości: serwetki, sznury, wstążki, tkaniny, koraliki;
- nasiona;
- ozdoby do włosów wraz z grzebieniami;
- otwarte opakowania mleka, jogurtu, kefiru (w lodówce).
Aby pudełka wyglądały stylowo i reprezentacyjnie, ozdabiam je. Powierzchnię należy najpierw odtłuścić spirytusem. A następnie wiaderka można pomalować, nakleić sznurek, piankę foamiran, wstążki.
Doniczka lub osłonka na kwiaty
Niezwykłe doniczki – moja pasja. W zasadzie tylko ozdabiam wiaderka i przekłuwam szydłem na dole otwory do odprowadzania nadmiaru wilgoci.
Ponieważ doniczki mają kontakt z wodą, materiały do ozdabiania należy wybierać wodoodporne. Mój ulubiony wariant – osłonka z morskich muszli. Do jej wykonania trzeba zmieszać cement z klejem PVA w proporcji 3:1, rozcieńczyć wodą do konsystencji śmietany. Następnie pokryć odtłuszczone wiaderko grubą warstwą mieszanki. Szybko ułożyć muszle i pozostawić do stwardnienia.
Zamiast pojemnika na żywność
Odkąd nasza rodzina zaczęła kupować majonez w wiaderkach, przestałam wydawać pieniądze na pojemniki na żywność.
W pudełkach po majonezie bardzo wygodnie:
- marynować warzywa, szaszłyki;
- solć rybkę, grzyby;
- brać ze sobą produkty na piknik lub do pracy;
- mrozić zioła, jagody.
Oryginalna lampa
Od dawna marzyłam o zrobieniu dekoracyjnej lampy do ogrodu. I tu wiaderko po majonezie okazało się niezwykle przydatne.
Najpierw pocięłam stare płyty na kawałki. Okleiłam plastikowe wiaderko (przezroczyste). Następnie w dnie wybiłam otwór i włożyłam oprawkę z przewodem. Aby brzegi wiaderka się nie topiły, używam żarówki energooszczędnej.
Ozdoba ogrodu
Jeśli wiaderka po majonezie jest dużo, można ułożyć obrzeże wzdłuż ścieżki (u mnie na razie w planach). Albo zrobić uroczy kwietnik. W tym celu wiaderka trzeba pomalować i wkopić nieco w ziemię, ustawiając je w półkolu (motyl, kwiat). W doniczkach sadzę aksamitki, stokrotki, petunie, a w środku uprawiam piwonie, irysy, tulipany i astry.
W ogrodzie można postawić ozdobne donice lub zrobić z wiaderka i pokrywek figurki: grzybki, motylki, słoneczko.
Karmnik dla ptaków
Nawet jeśli żaden z pomysłów nie przypadł Państwu do gustu, proszę nie wyrzucać wiaderka po majonezie. Pomogą one uratować życie ptakom. Proszę zrobić karmnik. Wystarczy wyciąć w bocznej części otwór i wsypać do środka niesolone surowe pestki lub kaszę. Proszę powiesić wiaderko za uchwyt na gałęzi. Proszę nie zapomnieć przykryć je pokrywką – ochroni ona karmę przed zamoczeniem.
W ten właśnie sposób z pożytkiem wykorzystuję wiaderka po majonezie. Podobnie postępuję z wiaderkami po śmietanie, lodach, słodkiej waty. Mam nadzieję, że mój wybór pomysłów przypadł Państwu do gustu.







Bardzo spodobały mi się pomysły! Dziękuję.