Jak otwieram ampułki do zastrzyków bez pilnika na raz-dwa…

Jeszcze niedawno byłam przekonana, że otwarcie ampułki jest megatrudne. Zwłaszcza gdy w pudełku nie ma pilnika. Wydawało mi się, że szkło pęknie i wbije mi się w palce. Albo się wykruszy i trafi do leku. Okazało się, że wszystko jest prostsze. Ampułki łatwo łamią się gołymi rękami! Trzeba tylko wiedzieć, jak prawidłowo chwycić fiolkę i w którą stronę odłamać górną część.

Ampułka z lekiem

Dwa rodzaje ampułek

Miałam „szczęście” zetknąć się od razu z dwoma rodzajami ampułek. Na jednym leku była kropka, na drugim – żadnych znaków rozpoznawczych. Były to „Deksametazon” i „Dioksydyna”. I oczywiście w obu opakowaniach brakowało pilnika – skaryfikatora. Tak chyba brzmi jego prawidłowa nazwa.

Gdyby przepisano mi zastrzyki, można by je wykonać w szpitalu. Wtedy nie musiałabym sama otwierać leków. Miałam natomiast przygotować złożone krople do nosa. W takim wypadku nie wezwie się pielęgniarki. Po krótkim poszukiwaniu informacji dowiedziałam się, że istnieją:

  • Ampułki bez kropki. Tradycyjny i moim zdaniem zupełnie nieprzemyślany rodzaj ampułek. Powinny być do nich dołączone skaryfikatory do nacinania szyjki. Jednak w praktyce producenci oszczędzają i nie zawsze je wkładają.
  • Ampułka z kropką. Ulepszona odmiana. Łatwo otwiera się rękami. Sekret polega na tym, że szkło w określonym miejscu jest cienkie. Oznacza to, że nie trzeba go ścieniać pilnikiem. Wystarczy odłamać szyjkę i nabrać lek strzykawką.

Ampułka z kropką i bez kropki

Otwieramy ampułkę z kropką

Być może powiem głupstwo, ale najpierw pomyślałam, że kropkę trzeba przebić strzykawką z igłą i w ten sposób nabrać lek (a co, byłoby nieźle). Oczywiście nic z tego nie wyszło. Kropka służy jako punkt orientacyjny. Przy odłamywaniu szyjki umieszcza się ją z przodu.

Kropka oznacza najbardziej wrażliwe miejsce – najcieńszą ściankę szklaną.

Otwieranie ampułki z kropką

Opowiadam szczegółowo, jak otwierałam swoją „Dioksydynę”:

  1. Na początek przygotowujemy: sterylną strzykawkę, wilgotny gazik nasączony alkoholem (alkohol z wacikiem), potrzebną nam ampułkę.
  2. Siadamy wygodnie. Próbowałam otwierać lek na stojąco. Doszłam do wniosku, że na siedząco jest znacznie łatwiej.
  3. Bierzemy ampułkę lewą ręką tak, aby kropka była skierowana do przodu. Kciuk z przodu przy szyjce, wszystkie pozostałe palce z tyłu.
  4. Prawą ręką bierzemy gazik i nie rozwijając go, owijamy nim szyjkę. Chwytamy ją tak samo jak dolną część – kciukiem do przodu.
  5. Nie ściskając szkła, gwałtownie odchylamy dłoń do tyłu. To znaczy od siebie. I gotowe, ampułka jest „otwarta”.
  6. Nabieramy lek do iniekcji do strzykawki.

Wyobraź sobie, że łamiesz tabliczkę czekolady. Tutaj jest dokładnie tak samo.

 

Otwieramy ampułkę bez kropki

Otwieranie ampułek do zastrzyków bez kropki jest trudniejsze, ale nieznacznie. Należy wytworzyć na szyjce to słabe miejsce, które pęknie. To znaczy, należy je opiłować skaryfikatorem. Ponieważ nie jest on dołączony do „Deksametazonu”, znalazłam sposób, aby obejść się bez pilniczka. Będziecie Państwo zaskoczeni, jak bardzo jest to proste. Nie będą potrzebne żadne dodatkowe przedmioty.

Przystępujemy do odpowiedzialnego zadania:

  1. Kładziemy na stole 2 ampułki, wilgotną chusteczkę, strzykawkę.
  2. Wygodnie się usadawiamy.
  3. Bierzemy do obu rąk po jednej ampułce.
  4. Przykładamy dno tej, którą trzymamy w prawej ręce, do szyjki drugiej.
  5. Przejeżdżamy krawędzią dna po najwęższym miejscu przez 10 sekund (piłujemy).
  6. Nadpiłowaną ampułkę trzymamy tak, aby miejsce nadpiłowania znajdowało się z przodu. Zaciskamy ją między kciukiem a dłonią.
  7. Prawą ręką przykładamy do górnej części chusteczkę. Kciuk, ponownie, z przodu.
  8. Łamiemy ampułkę od siebie (jak tabliczkę czekolady).
  9. Zawartość nabieramy do strzykawki.

Otwieranie ampułki bez kropki

Trudniej otworzyć ostatnią ampułkę, ponieważ jest sama. Osobiście użyłam pilniczka do paznokci (zwykłego, metalowego). Piłowałam szyjkę tyle samo czasu. Kto nie ma w domu pilniczka, może uzbroić się w:

  • nóż;
  • nożyczki;
  • papier ścierny.

Kilka porad

Z ampułkami z kropką wszystko jest jasne. Są najłatwiejsze w otwieraniu. Dam kilka rad odnośnie tych bez niej:

  • Proszę zachować skaryfikator, jeśli trafi się Państwu w pudełku. Na wszelki wypadek. Dnem piłuje się dobrze, ale specjalnym pilniczkiem – lepiej.
  • Jeśli na szyjce jest pasek, proszę piłować dokładnie po nim. To najsłabsze miejsce – miejsce przełamania. Jeśli paska nie ma, proszę zrobić nacięcie u nasady szyjki.
  • Nie trzeba przepiłować szkła na wylot. Wystarczy, aby na szkle pojawiło się niewielkie wgłębienie.
  • Proszę trzymać ampułkę szyjką do góry. W przeciwnym razie lekarstwo się wyleje.

Wiem, że wielu obawia się otwierać ampułki w warunkach domowych. Dlatego właśnie postanowiłam podzielić się niuansami. Za pierwszym razem robi się to strasznie. A przy drugiej, trzeciej ampułce zaczyna się Pan/Pani czuć jak prawdziwa pielęgniarka. Proszę próbować i nie bać się. Nawet jeśli coś pójdzie nie po planie, szkło pozostanie w chusteczce. Powodzenia!

Dodaj komentarz
  1. Swietłana

    Dziękuję bardzo. Będę próbować tak robić. Wczoraj otwierałam ampułkę i skaleczyłam się

  2. Elena

    Dziękuję! Na początku nawet nie zwróciłam uwagi na kropkę na ampułce. Wszystko udało się za pierwszym razem.

  3. Olga

    dziękuję, po prostu uratowaliście mnie!

  4. AF

    Dziękuję za szczegółowe i zrozumiałe wyjaśnienie. Miałem ampułki z kropką. Poradziłem sobie. :)

  5. Wiera

    Dziękuję, działa :)

  6. Tatiana

    Dziękuję!!! Doskonały poradnik! Jest Pan/Pani talentem! Długo męczyłam się z tymi ampułkami, otwierałam przez tępy nóż, zdarzało się, że kruszyło się szkło, raniłam ręce szkłem… I nagle, widząc kropkę – olśniło mnie: „A można przecież w internecie dowiedzieć się, po co jest kropka!!!”))) A teraz cieszę się, że opanowałam tę umiejętność!!!

  7. Tatiana

    Bardzo dziękuję, właśnie coś według Państwa rady otworzyłam ampułkę (zresztą Deksametazonu)))

  8. Natalia_Natalia

    Otwierałam ampułkę prednizolonu. Bez kropki. Odłamałam górną część z trudem i powstało mnóstwo drobnych odłamków, niektóre wpadły do środka.

  9. Beniamin

    Jeśli jest to płyn do płukania, do ampułki mogą dostać się małe kawałki szkła. Należy zachować ostrożność podczas sprawdzania płynu. Są one bardzo, bardzo małe, ale nie jestem pewien, czy nie jest to niebezpieczne przy płukaniu gardła.

  10. Ludmiła

    Dziękuję, właśnie zastanawiałam się, jak rozwiązać ten problem.

  11. Elena

    Próbowałam dzisiaj otworzyć ampułkę z kropką. też naiwnie myślałam, że się uda, jak z czekoladą. Mam doświadczenie. Ale kropka jest umieszczona na samej górze, chwycenie jej palcem od góry tak, aby pasek nie znajdował się pod nią jest nierealne. Skaleczyłam się nawet przez watę. Wyciągam wniosek: piłujemy.

  12. Oksana

    sposób z dwiema ampułkami okazał się prosty i wygodny. Dziękuję

  13. Julia

    Bardzo dziękuję, deksametazon otwarty)

Sprzątanie

Plamy

Przechowywanie