Niebędna praca: dlaczego ogórki przed kiszeniem należy koniecznie moczyć
Zadziwiająca rzecz: w większości przepisów nie ma ani słowa o tym, że przed kiszeniem należy moczyć ogórki. Długo nie wiedziałam o tej sztuczce. Dlatego jednego roku wychodziły mi udane, a drugiego – zupełnie niejadalne: miękkie, pomarszczone, z goryczką. Niedawno koleżanka opowiedziała mi o konieczności moczenia i otworzyły mi się oczy. Oto jest źródło zła i przyczyna wszystkich „nieudanych” przepisów!

Po co moczyć ogórki przed kiszeniem?
Czy zdarzyło się Państwu, że kiszone ogórki według bardzo dobrego przepisu wyszły niesmaczne? Nieważne, czy był on sprawdzony osobiście, czy polecany przez dobrych znajomych, krewnych, przyjaciół. Myślę, że tak. Zawsze obwiniałam się za to, że nie umiem wybierać dobrych ogórków. Wydawało mi się, że chodzi o złą jakość, duży rozmiar, nie tę fazę księżyca, a nawet mój leniwy nastrój podczas kiszenia. Okazało się, że wystarczy po prostu moczyć ogórki!
Oto, po co to się robi.
Aby kiszone ogórki były chrupiące
Mało kto lubi ogórki „miękkie”. Kiszone ogórki są dobre, gdy chrupią na zębach, a nie zamieniają się w ustach w niezrozumiałą papkę. Aby zachować tę naturalną właściwość, owoce moczy się w wodzie. Nasiąkają wilgocią, odzyskują jędrność. Z pustek wydostaje się powietrze. W rezultacie po kiszeniu ogórki zawsze donośnie chrupią.
W celu usunięcia chemikaliów
Wiadomo, że wszystkie warzywa uprawiane na sprzedaż są w mniejszym lub większym stopniu nawożone, opryskiwane przed chorobami i szkodnikami. Teoretycznie z biegiem czasu chemikalia rozkładają się. Ale część szkodliwych pierwiastków może pozostać. Moczenie pozwala wypłukać z ogórków całą chemię i przybliżyć ich jakość do domowych.
Aby pozbyć się goryczy
Mówi się, że gorzkie ogórki są nawet zdrowsze od słodkich. Substancja, która nadaje im goryczkę, ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Nie wiem, na ile to prawda. Goryczki nie znoszę. Okazało się, że można się jej łatwo pozbyć. Wystarczy po prostu zamoczyć ogórki w zimnej wodzie. Po kiszeniu nie pozostanie po goryczy ani śladu.
Dla lepszego oczyszczenia
Do kiszenia najlepiej nadają się ogórki z wypustkami. Im dłuższe, ostrzejsze i drobniejsze wypustki, tym smaczniejsze są ogórki. Tym trudniej je jednak umyć z przylegającego brudu i kurzu. Szczoteczką nie zaleca się myć ogórków, aby nie uszkodzić delikatnej skórki. Pozostaje tylko jedna opcja – moczenie. Po pewnym czasie spędzonym w wodzie owoce dobrze oczyszczają się z brudu. Po prostu wycieram je szmatką i od razu układam w słoikach do kiszenia.
Które ogórki należy moczyć, a które nie?
Moczenie ogórków nie jest konieczne tylko w jednym przypadku – jeśli zostały zerwane z grządki chwilę temu, a planujesz je posolić w ciągu najbliższych 1-2 godzin.
Wszystkie pozostałe owoce należy moczyć:
- zakupione na targu, w hurtowni, sklepie lub supermarkecie;
- zerwane z krzaka ponad 2 godziny temu;
- lekko zwiędnięte;
- z pustymi przestrzeniami w środku;
- pokryte trudno zmywalną warstwą kurzu.
Rada. Jeśli masz wątpliwości, czy moczyć ogórki przed soleniem, czy nie, zawsze wybierz pierwszą opcję! Moczenie absolutnie nie zaszkodzi owocom. Jest to szczególnie ważne, jeśli ogórki zostały kupione na targu.
Sprzedawca może twierdzić wszystko. Na przykład, że osobiście zerwał je pół godziny temu w ogrodzie, ręczy za jakość i sam takie soli. Lepiej dmuchać na zimne.
Teraz zawsze moczę ogórki przed soleniem. Trzymam je w zimnej wodzie co najmniej 2-3 godziny. Ogórki się zmieniają – stają się soczyste, błyszczące, sprężyste, bardzo smaczne i chrupiące po soleniu. Moczenie działa nawet wtedy, gdy owoce są lekko zwiędnięte. Ale trzeba też umieć je moczyć. Są pewne zasady, o których opowiem osobno.




