Dlaczego nie można dwukrotnie gotować wody w czajniku?
Światowa sieć informacyjna roi się od nagłówków, że wody z kranu nie należy gotować dwa razy. Ale dlaczego? Przecież logicznie rzecz biorąc, dwukrotne lub trzykrotne gotowanie cieczy gwarantuje zabicie szkodliwych mikroorganizmów w niej zawartych. W praktyce sprawa wygląda nieco inaczej – chodzi nie tylko o mikroorganizmy.

Z punktu widzenia nauki
W zrozumieniu tej kwestii pomoże nam chemia. Woda to nie tylko połączenie dwóch atomów wodoru za pośrednictwem jednego atomu tlenu. To także środowisko, w którym żyje wiele pożytecznych i szkodliwych mikroorganizmów. Niestety, nawet oczyszczanie cieczy na wysokim poziomie technologicznym nie gwarantuje całkowitego braku mikroflory na wyjściu.
Co dzieje się z wodą z kranu, jeśli zagotuje się ją po raz drugi:
- Jeśli podczas pierwszego gotowania cieczy gwałtownie zmniejsza się liczba szkodliwych mikroorganizmów, to przy ponownym gotowaniu następuje rozkład składników organicznych, co może niekorzystnie wpłynąć na zdrowie człowieka.
- Fakt naukowy: atomy wodoru częściowo ulegają rozszczepieniu i, wchodząc w połączenie z innymi szkodliwymi pierwiastkami, osadzają się na dnie pojemnika lub naczynia, stopniowo zwiększając w ten sposób gęstość cieczy.
- Jeśli gotujemy wodę więcej niż jeden raz, zawarte w niej korzystne substancje ulegają rozkładowi. W ich miejsce powstają (w małych ilościach) szkodliwe związki, takie jak fluor i arsen. Albo, na przykład, azotany, które pod wpływem wysokich temperatur przestają być bezpiecznymi dodatkami i przekształcają się w szkodliwe nitrozoaminy.
Jak widać z powyższych argumentów, jeśli zagotujemy wodę 2 razy, to tylko pogorszy to jej szkodliwość. Nawet wysoki stopień oczyszczenia na stacji uzdatniania nie może być gwarancją pełnego bezpieczeństwa środowiska wodnego.
Czy woda destylowana jest korzystna czy szkodliwa?
Wielu „ekspertów” w dziedzinie oczyszczania wody często radzi stosować wodę destylowaną. Podobno jej korzystne właściwości nie zanikają nawet po kilkukrotnym gotowaniu. Ale czy tak jest naprawdę?
Woda destylowana, po przejściu etapów parowania, chłodzenia i skraplania, ulega jednoczesnemu nasyceniu tlenem i dwutlenkiem węgla (a także szeregiem innych substancji). Wraz ze wzrostem poziomu dwutlenku węgla w cieczy, środowisko wodne nabiera lekko kwaśnych właściwości. Jeśli przeprowadzi się destylację kilkakrotnie, woda stanie się całkowicie neutralna (taka woda jest używana do celów technicznych, na przykład do uzupełniania akumulatorów).
Powody, dla których nie warto pić wody destylowanej:
- Jej pH jest niższe o kilka jednostek, co negatywnie wpływa na metabolizm.
- Nie zawiera rozpuszczonych minerałów, które są niezbędne do prawidłowego przewodnictwa nerwowego, odnowy tkanek organizmu i utrzymania równowagi hormonalnej.
Czy woda destylowana przynosi szkodę czy korzyść? Zdecydowanie szkodę, ponieważ jeśli człowiek często pije wodę destylowaną, nie otrzymuje wystarczającej ilości minerałów, w wyniku czego rozwijają się u niego najpierw choroby nerek, a następnie inne patologie.
Jak pozbyć się nieprzyjemnych skutków gotowania?
Należy od razu powiedzieć, że nawet pierwsze gotowanie wody nie jest do końca zdrowe. Proces podgrzewania wody prowadzi do zniszczenia bakterii i do bardziej aktywnego ruchu zanieczyszczeń, które mogą osadzać się bardzo długo. Jednak stosując proste rady w praktyce, można jeśli nie całkowicie pozbyć się szkodliwych skutków gotowania, to przynajmniej je zminimalizować.
- Przed zagotowaniem płynu, pozwól mu odstać w czystym zbiorniku przez co najmniej dwie lub trzy godziny. Nawet jeśli wcześniej przeszedł przez system superefektywnych filtrów.
- Zamykanie pokrywką naczynia do zaparzania bezpośrednio po dodaniu wrzątku jest wysoce niewskazane. Większy dopływ tlenu pozwoli zneutralizować część szkodliwych zanieczyszczeń na powierzchni gorącego napoju.
- Nigdy nie mieszaj gorącej przegotowanej wody z zimną. Wiele osób lubi w ten sposób schłodzić swój napój, a w rzeczywistości tylko dodaje do niego świeżą porcję szkodliwych mikroorganizmów.
I podstawowa rada: po pierwszym zagotowaniu zmieniaj wodę w czajniku. Taki zdrowy nawyk pozwala nie gotować wody wielokrotnie.
Nie gotuj – zamrażaj
Jeśli używasz gotowania jako metody oczyszczania, lepiej zwrócić uwagę na bardziej skuteczny sposób. Internet jest pełen artykułów, które zalecają oczyszczanie płynu przez zamrażanie. I ten sposób sprawdza się nawet w przypadku chlorowanej wody z kranu. Najciekawsze jest to, że to nie mit – zamrażanie naprawdę pozwala pozbyć się szkodliwych zanieczyszczeń.
Gdy woda zamieni się w lód, na dnie naczynia pozostanie niewielka ilość płynu, którą należy wylać. Jak mówią eksperci, to lekka woda, słabo przyswajalna przez organizm. Rozmrażaj lód i z przyjemnością pij chłodną wodę. Doskonały sposób na przechowywanie wody w butelkowanej postaci.
Na zakończenie przypomnijmy: wiele chorób zaczyna się z powodu niedoboru płynów w organizmie lub ich niskiej jakości. Pamiętaj, że czysta woda bez zanieczyszczeń to podstawa długiego życia człowieka i jego dobrego zdrowia.



Ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu przeczytany artykuł — zbiór niesprawdzonych źródeł informacji, autorowi powinno być wstyd, mogą go (artykuł) przeczytać dzieci.
Gubi ludzi nie piwo, gubi ludzi woda. Pijcie piwo, panowie. Nigdy nie gotujcie wody w czajnikach, gotujcie w wiadrach. Po wypiciu wody trzy razy podskoczcie w miejscu i głośno beknijcie. Wszystkie szkodliwe substancje wylecą z waszego organizmu. Więcej niż trzy razy nie skaczcie, bo doskaczecie się.
No i co — moje rady z naukowego punktu widzenia?
piję każdą wodę. wolę z wiadra. źródło na podwórku. to latem na daczy. a w mieście woda śmierdzi, trzeba ją 100 razy gotować
«Naukowy fakt: atomy wodoru częściowo rozszczepiają się i…» Dalej nie trzeba czytać. Reakcja rozszczepienia jądrowego wodoru — to coś nowego w nauce. Tak… im mniej człowiek wie, tym bardziej jest pewien swojej wiedzy. Autorze! Proszę chociaż trochę sprawdzać te wszystkie bzdury z Sieci, kiedy kompiluje Pan coś w formie artykułu.
Świetnie! Szczególnie o atomach wodoru i kiedy «powstają» fluor i arsen. Autor — naprzód z pieśnią, jeszcze o czymś innym.
«Jeśli przy pierwszym zagotowaniu cieczy gwałtownie zmniejsza się liczba szkodliwych mikroorganizmów, to przy ponownym następuje rozpad składników organicznych, co może szkodliwie wpłynąć na zdrowie człowieka. Fakt naukowy: atomy wodoru częściowo rozszczepiają się i, wchodząc w związek z innymi szkodliwymi pierwiastkami, osadzają się na dnie naczynia lub garnka, stopniowo zwiększając gęstość cieczy. Jeśli gotować wodę więcej niż raz, to użyteczne substancje w niej zawarte rozpadają się. Zamiast nich powstają (w małych ilościach) szkodliwe związki, takie jak fluor i arsen.» — to po prostu bzdura. Nagroda Ig Nobla zapewniona.
Kompletna bzdura! Nie poruszono tematu przemiany wody w ciężką wodę z izotopami trytu i deuteru oraz podwyższonej radioaktywności…
No tak… «Naukowe» uzasadnienie jest po prostu bombowe. Każdy chemik po przeczytaniu TEGO jeśli nie zabije się o ścianę z nudów, to na pewno będzie długo i nerwowo czkać. Innych artykułów tego autora nie czytałem, ale jeśli one też mają taką pseudonaukową argumentację, to moja rada dla początkujących gospodyń domowych — lepiej niech Panie zablokują to nieprzyzwoitość, będą zdrowsze.