10 nawyków biedaków — proszę się ich natychmiast pozbyć, jeśli chce Pan/Pani się wzbogacić
Spis treści:
- 1. Oszczędzać na produktach i rzeczach dobrej jakości
- 2. Rezygnować z zdobywania nowych umiejętności
- 3. Dużo mówić, a mało robić
- 4. Wydawać pieniądze na zbędne rzeczy
- 5. Działać schematycznie, nie analizując sytuacji
- 6. Szukać winnych
- 7. Bezcelowo tracić czas
- 8. Przeceniać siebie
- 9. Przywiązywać wagę do subiektywnych opinii otaczających osób
- 10. Iść po linii najmniejszego oporu
Psycholodzy i finansiści sporządzili listę 10 nawyków biedaków – przeszkadzają one ludziom zarabiać więcej, oszczędzać i czuć pewność jutra. Oto czego nie należy robić, jeśli chcesz poprawić swoją sytuację finansową.
Sprawdź siebie! Postaw lajka (jeśli takie zachowanie jest dla ciebie typowe) lub dislajka (jeśli ciebie to nie dotyczy) po każdym punkcie.

1. Oszczędzać na produktach i rzeczach dobrej jakości
Kiedy ludziom brakuje pieniędzy na zaspokojenie swoich potrzeb, starają się oszczędzać. Jednak oszczędzanie nie ma nic wspólnego z kupowaniem tanich towarów.
Wydając hipotetyczne 8 zł na dobry kawałek mięsa, można przygotować smaczne i zdrowe danie – będzie miało wysoką zawartość białka. A tanie kawałki mięsa, w których jest mało tkanki mięśniowej, ale dużo tłuszczu, kosztują 4 zł, jednak człowiek nie czerpie przyjemności z jedzenia, a w perspektywie takie posiłki negatywnie wpłyną na jego zdrowie.
Kupując dobrze skrojony płaszcz z wysokiej jakości wełny za (równie hipotetyczne) 400 zł, jego właściciel będzie wyglądał reprezentacyjnie, a rzecz zachowa przyzwoity wygląd przez kilka lat. Chiński towar masowy za 60 zł zniszczy się w ciągu sezonu, a jego taniość zdradzą krzywo przeszyte szwy, nieładne guziki i dziwny krój.
Podobne przykłady można podać dla sprzętu AGD, akcesoriów, mebli i innych rzeczy.
2. Rezygnować z zdobywania nowych umiejętności
„A po co mi to”, „To zbyt skomplikowane, lepiej poproszę kogoś, żeby to zrobił”, „Starego psa nowych sztuczek nie nauczysz” – takie frazy często wypowiadają ludzie, których dochód jest poniżej średniej. Rezygnując z zdobywania nowych umiejętności, dobrowolnie pozbawiają się szansy na znalezienie dobrze płatnej pracy. Zamiast tego latami siedzą w bezimiennym biurze na uboczu – no i co z tego, że minimalna pensja, za to szefostwo niczego nie wymaga.
3. Dużo mówić, a mało robić
Biedni ludzie często rozmyślają o tym, co mogliby osiągnąć, gdyby świat był inny. Na pytanie, czy próbowali cokolwiek zrobić, wychodząc z obecnych realiów, odpowiadają przecząco – „po co, i tak mi się nie uda”. Mówią też wiele o swoich planach i pomysłach, ale rzadko je realizują.
4. Wydawać pieniądze na zbędne rzeczy
Prawdziwą zmorą biednych są promocje. Widząc żółtą lub czerwoną cenówkę, chwytają wszystko z półek, pocieszając się, że kiedyś ta rzecz się przyda. W ten sposób gromadzą:
- ubrania, które nie pasują do reszty garderoby;
- kosmetyki w nieodpowiednim kolorze;
- ozdoby wnętrz, które nie pasują do wystroju domu;
- zapasy żywności, które później trzeba wyrzucić z powodu zepsucia.
Bogaci ludzie, przeciwnie, wolą przepłacić, ale kupić właśnie tę rzecz, której będą często używać.
5. Działać schematycznie, nie analizując sytuacji
Ludzie o niskich dochodach postępują według schematów, nie zastanawiając się nad rzeczywistą korzyścią. Na przykład powszechnie uważa się, że uprawa warzyw i owoców na działce jest tańsza niż kupowanie ich w sklepie. W rzeczywistości koszty nasion, nawozów, narzędzi i ciągłych podróży autobusem lub pociągiem się nie zwracają. Czas poświęcony na walkę z chwastami i szkodnikami można wykorzystać bardziej efektywnie i zarobić kwotę, która wystarczy nie tylko na marchewkę z ziemniakami, ale także na łososia lub polędwicę wołową.
6. Szukać winnych
Bogaci ludzie, ponosząc porażkę w jednym z przedsięwzięć, przyjmują to jako fakt i nie odrzucają rzeczywistych przyczyn niepowodzenia. Biedni natomiast mają skłonność do przerzucania winy na rodziców, dzieci, małżonków, sąsiadów, państwo – na kogokolwiek, byleby „wybielić” siebie. To jeden z najbardziej szkodliwych nawyków, ponieważ nie pozwala człowiekowi analizować swoich błędów i iść naprzód – za każdym razem będzie wstępował na te same grabie.
7. Bezcelowo tracić czas
Aby osiągnąć sukces, trzeba każdą minutę swojego czasu wykorzystywać z maksymalną efektywnością. Godziny przeznaczone na pracę powinny być poświęcone pracy i niczemu innemu, a jeśli ktoś uczy się, nie powinien rozpraszać się na latające za oknem wrony. To samo dotyczy prac domowych – jeśli kroi się warzywa na barszcz i jednocześnie pisze na czatach, przygotowanie posiłku przeciągnie się do południa.
8. Przeceniać siebie
Biednym bywa trudno ocenić swoje możliwości, wiedzę i umiejętności. Uważają, że nie osiągnęli niczego w życiu właśnie z powodu braku pieniędzy, a nie dlatego, że są leniwi, boją się zmian lub nie są gotowi przyjmować nowych informacji.
9. Przywiązywać wagę do subiektywnych opinii otaczających osób
Zamiast słuchać głosu rozsądku i działać racjonalnie, osoby o niskich dochodach kierują się opinią sąsiadów i znajomych. Fraza «a co ludzie powiedzą» staje się ich życiowym mottem i przeszkadza w osiągnięciu sukcesu.
10. Iść po linii najmniejszego oporu
Osoby o niskich dochodach często wybierają ścieżkę życiową, która nie wymaga nakładów – fizycznych, moralnych, materialnych i czasowych. Wydaje im się, że w ten sposób szybciej osiągną cel, ale ostatecznie znajdują się w ślepym zaułku. Nie można stać się odnoszącym sukcesy i bogatym, nic nie robiąc.
Wymienione wyżej nawyki biednych są charakterystyczne dla większości. Często taki sposób myślenia jest wpajany już w rodzinie, a dzieci, dorastając, przenoszą go do swojego dorosłego życia. Aby zerwać to «błędne koło», trzeba na czas zrozumieć błędy, a wtedy ubóstwo nie będzie już zagrożeniem.










Brak amuletu
Nie zgadzam się z tym. W każdej sprawie i zawsze potrzebne są pieniądze i znajomości. Ja na przykład mam pięcioro dzieci, mąż płaci alimenty w wysokości 10 tys. na nie, moja pensja to około 12 tys. plus zasiłki około trzech. Kupiłam mieszkanie z wykorzystaniem kapitału macierzyńskiego i regionalnych certyfikatów, gdzie z dochodów przeznaczam 4500 zł na kredyt mieszkaniowy, 3500 zł za media, zwrot wynosi 60%. Starsza córka jest studentką i trzeba płacić za wynajem mieszkania 6000 zł. Moim marzeniem jest otworzyć mały sklepik i potrzebuję 50 000 zł, skąd mam je wziąć? Rozprawiacie, że wszyscy są leniwi itd., ale ……. w naszej wiejskiej okolicy nasz wójt zarabia 15 tys., o jakich bogactwach może być mowa? Chciałam przeprowadzić się do Moskwy, ale ….. rejestracja kosztuje od osoby od 10 do 12 tys., mam troje dzieci w wieku szkolnym i jedno w przedszkolu, więc rejestrację trzeba kupić dla pięciorga, to znów około 60 tys., wynająć mieszkanie w Moskwie – oddać 100% agentowi i za dwa miesiące za mieszkanie (depozyt itd.), to około stówki wychodzi. Jak mam zmienić swoje życie???? Cały artykuł – kompletna bzdura.