Jak przechowywać puste słoiki w mieszkaniu: praktyczne porady, przesądy dotyczące pustych słoików
Wiele osób nie lubi wyrzucać potencjalnie przydatnych rzeczy, i nieraz w mieszkaniach gromadzi się ogromna ilość niepotrzebnych przedmiotów na zapas i na wszelki wypadek. Nie jest wyjątkiem, przy tym dość nieporęcznym – puste szklane słoiki.

Gdzie je przechowywać i jak to najlepiej robić – to kwestia bardzo istotna. Wraz z jeszcze niezjedzonymi przetworami zajmują dużo miejsca, psują wystrój i często same ulegają uszkodzeniu, pokrywając się pęknięciami i odpryskami.
Przesąd
Wśród ludzi uważa się, że przechowywanie pustych słoików – to droga do biedy. Przecież opakowanie zajmuje miejsce, które mogłoby być zajęte przez wypełnione naczynia.
Ogólny plan rozmieszczenia
Puste słoiki na daczy, w domu prywatnym, a tym bardziej w rezydencji, nie stanowią szczególnego problemu – można je spokojnie schować w dowolnym pomieszczeniu niemieszkalnym. Wielu przechowuje je na zewnątrz, na szczęście szklane naczynia to znoszą.
Z mieszkaniem sprawa jest bardziej specyficzna, zwłaszcza jeśli jest małe. Tutaj trzeba już kombinować i szukać niestandardowych rozwiązań.
Najbardziej oczywiste opcje dla mieszkania to loggia, antresola lub spiżarnia, jeśli taka istnieje.
Ogólna zasada
Słoiki, które nie będą potrzebne do następnego sezonu, warto schować dalej lub wyżej. Natomiast naczynia i przetwory, które będą potrzebne w najbliższym czasie, lepiej trzymać z dala od przejścia, ale tak, aby łatwo było do nich podejść.
Sposoby przechowywania słoików i przetworów
Najbardziej standardowa opcja – regały. Zarówno drewniane, jak i tańsze plastikowe. A najlepiej – składane metalowe, które można wyregulować i zamocować na ścianie. Jedyny warunek: muszą wytrzymać zarówno puste naczynia, jak i te z przetworami.
Gdzie umieścić regał? Jeśli pozwala na to spiżarnia – w niej. Jeśli jej nie ma, magazyn czystosc.decorexpro.com zaleca ustawianie regałów w ślepych kątach i wzdłuż ścian, aby nie przeszkadzały i łatwo było do nich podejść.
Mniej wygodna lokalizacja – antresole. One też nadają się na puste szklane naczynia, a wzmocnione – także na pełne. Ale są dość trudno dostępnym miejscem.
Optymalne miejsce – wolne przestrzenie i tak zwane „martwe strefy” w całym mieszkaniu. Może to być niezagospodarowana przestrzeń w kuchni, wnęka / szuflada pod łóżkiem lub między szafami. Z dala od przejścia, aby przypadkiem nie zawadzić. Jeśli istnieją obawy o aspekt estetyczny, strona internetowa czystosc.decorexpro.com radzi zbudować małe wysuwane szufladki lub regały, które sprawdzą się w każdym indywidualnym przypadku.
Do tymczasowego przechowywania sprawdzi się opcja „jeden na drugim”. Jest bardzo prosta i ekonomiczna – potrzebny jest znów ślepy kąt i folia spożywcza:
- Posortuj naczynia według rozmiaru.
- Proszę owinąć je folią spożywczą po sześć sztuk, jeśli chodzi o trzylitrowe słoiki, owijając jeden słoik, a następnie, nie odcinając folii, kolejny i tak dalej.
- Następnie proszę ułożyć je w stabilną, niską konstrukcję przy ścianie.
- Dla pewności można owinąć całą „piramidę” folią.
Ogólnie rzecz biorąc, przechowywanie pustych szklanych słoików nie jest kłopotliwym zajęciem, zwłaszcza jeśli gospodyni dokładnie wie, ile takich pojemników będzie jej potrzebne i na czas pozbywa się nadmiaru.




Ja wyrzucam słoiki i nie mam żadnych problemów!
proszę zaproponować sąsiadom za darmo!
Zmęczysz się owijaniem.
A potem rozwijanie, żeby wyjąć 1 (jeden!) słoik, i znowu owijanie :-).
Po co marnować tyle folii? Można włożyć do torby (zawinąć, rozwinąć). To bez sensu.
Rady na poziomie — nie wkładajcie palców do gniazdka.
Dokładnie!
Żona zaczęła kisić ogórki, popatrzyłem, jak z trudem wkładała rękę do słoika o średnicy 82 mm, żeby ułożyć ogórki ciaśniej. Wtedy mnie oświeciło, że trzeba po prostu kupić słoiki z szerszą szyjką — 100 mm, wtedy ręka swobodnie wejdzie do środka, na szczęście takie pokrywki są już w sprzedaży. Kupiłem kilka słoików z szeroką szyjką 100 mm, żonie się spodobało, jest bardzo wygodnie.
Nie ma innych problemów?
Rozśmieszyliście))) a po co przechowywać puste słoiki?))) Chyba że nie ma się czym zająć…
Co śmiesznego,??? czy wy co roku kupujecie nowe słoiki do przetworów?
Po to, żeby zrobić w nich zapasy na zimę.
Dzięki Bogu, mam piwnicę. I tam są wszystkie – i pełne, i puste. W domu tylko kilka sztuk do pilnych potrzeb – zrobić małosolne i postawić kwas chlebowy, i tyle.
To wszystko jest skomplikowane. Łatwiej wyrzucić na śmietnik, a w razie potrzeby kupić!
jacy wszyscy bogaci, tak wszystko wyrzucacie,
A ja wzięłam 2 kartony z sklepu spod papierosów. Karton ma wysokość 70 cm i szerokość akurat na trzylitrowy słoik I układam słoiki. Mieści się całkiem sporo. Pełny karton zaklejam taśmą. I położyłam na loggii????. Potem do drugiego kartonu składam do góry słoiki litrowe i półlitrowe. I też zaklejam taśmą. ???I kładę karton na karton. ??W TEN SPOSÓB KARTONY ZAJMUJĄ NIEWIELE MIEJSCA. I WSZYSTKIE SŁOIKI LEŻĄ W JEDNYM MIEJSCU. ???A do przechowywania konserwacji kupiłam w sklepie „Swietofor” kosz na bieliznę. Postawiłam za meblościanką w kąciku na krześle. I ułożyłam litrowe i 750-gramowe słoiki jeden na drugim. Do góry i zamknęłam pokrywką. ???Okazuje się, że do kosza wchodzi wiele słoików i zajmuje bardzo mało miejsca????.
???
o niczym…