Skórzana tapicerka błyszczy jak nowa: nacieram meble tanią pianką do golenia, a mąż czyści nią fotele samochodowe
Pamiętam jak dziś: 5 lat temu wracam zmęczona z pracy. Mąż z córką, nie pamiętając o sobie ze szczęścia, prowadzą mnie do kuchni. Kupili kanapę! Piękną, skórzaną, rzekomo łatwą do czyszczenia, bo w kuchni czym tylko jej nie pobrudzisz. Już wtedy wiedziałam, że nie ma co się specjalnie cieszyć. Pielęgnacja skóry, a właściwie ekoskóry, jest skomplikowana, zabiera dużo sił i czasu. Z tą myślą żyłam 2 lata, aż odkryłam czyszczenie mebli pianką do golenia.

Jeśli skórzana tapicerka straciła wygląd…
Zarysowania, błyszczące miejsca, przyciemnienia, plamy po kawie i herbacie – to tylko mała część tego, co można znaleźć na skórzanej kanapie po kilku miesiącach użytkowania.
Jak mi powiedziano, myć skórzaną tapicerkę trzeba w szczególny sposób:
- Nie wolno używać żrących chemikaliów z chlorem, zasad, kwasów, acetonu. Zakazane są wszelkiego rodzaju szczotki, drapiące gąbki, proszki z twardymi kryształkami.
- Myć materiał należy wyłącznie miękką szmatką. Najlepiej użyć specjalnego mydła, a po umyciu na skórę należy nałożyć krem nawilżający.
Zainteresowawszy się ceną profesjonalnych środków, aż jęknęłam. Naliczyli mi około 100 zł! Wydawanie takiej kwoty na czyszczenie kanapy nie wchodziło w grę.
Przez długi czas myłam ją zwykłym płynem do mycia naczyń, a nawilżałam kremem do rąk lub bezbarwnym kremem do butów. Zajmowało to dużo czasu. Zużycie kremu też było spore. Ale potem stało się coś takiego.
W jednym z programów telewizyjnych prowadzący opowiedział o czyszczeniu wyrobów skórzanych zwykłą pianką do golenia. Niczym innym nie trzeba się posługiwać. Czyści, odświeża i nawilża skórę.
Prosty sposób czyszczenia skórzanych mebli (foteli samochodowych)
To rzeczywiście bardzo prosty sposób. Prościej nie wymyślisz.
Aby wyczyścić meble tapicerowane:
- Bierzemy najtańszą piankę do golenia i miękką szmatkę.
- Wyciskamy odrobinę pianki na kanapę.
- Wcieramy w plamy lub w całą kanapę.
- Zostawiamy na 10-15 minut.
- Wycieramy resztki pianki wilgotną szmatką.
I tyle, więcej nic nie trzeba. Zabrudzenia miękną i łatwo odchodzą. Przy tym część pianki wchłania się w tapicerkę i czyni ją miękką.
Wynik przerósł nasze oczekiwania.
Mężowi spodobał się efekt na kanapie. Kupił nawet oddzielną piankę do golenia, aby czyścić fotele w samochodzie. Kabina wyraźnie odświeżyła się.
O wyborze pianki do golenia
Za pierwszym razem pożyczyłam piankę od męża. Swoją drogą, nie używa on tanich produktów – Gillette. Mąż choć skrzywił się, ale specjalnie nie protestował. Sam wybrał kanapę, nie konsultując się ze mną. A ja, znaczy się, myję ją dniami i nocami, i smaruję kremem.
Jak mi się wtedy wydawało, pianka Gillette poradziła sobie świetnie. Ale nie miałam z czym porównać. Następnym razem postanowiłam nie obrabowywać męża. Kupiłam najtańszą piankę od TM „Każdy dzień”. Kosztuje 2 zł. Od razu spodobało mi się, że zapach jest neutralny, nie ostry. I pianka gęsta, obszerna.
Ale najważniejsze:
Tania pianka wyczyściła skórzaną tapicerkę szybciej i lepiej.
Plamki zaczęły znikać już podczas nakładania. Połysk też jest bardziej wyraźny. A skóra stała się mięciutka. Aż chce się jej dotknąć.
3 środki na trudne plamy
Od momentu pojawienia się skórzanej kanapy w naszym domu, co rusz próbowałam różnych domowych środków do czyszczenia.
Ale przyjęły się u mnie tylko 3:
- Plasterek cytryny. Cytryna rozjaśnia i pomaga pozbyć się plam po owocach, długopisie, flamastrze.
Po prostu nacieram nim plamkę i zostawiam na 10 minut. Potem usuwam sok ściereczką nasączoną ciepłą wodą.
I voilà – ani jednego rysunku…
- Roztwór amoniaku. Najlepszy środek na marker, wino, krew, herbatę, jod, zieleń brylantową i ogólnie wszelkie plamy. Rozpuszczam w 0,5 szklanki wody 1 łyżkę stołową amoniaku i 0,5 łyżeczki płynu do mycia naczyń. Następnie moczę wacik i nakładam kompres na plamę. Zostawiam na 15 minut. Lekko pocieram i spłukuję tapicerkę wodą.
- WD-40. WD-40 pomogło usunąć z kanapy zaschnięty slime. Jest również skuteczne przeciwko tłustym plamom, markerowi, długopisowi, naklejkom, szmince. Należy spryskać nim zabrudzone miejsce i przetrzeć plamę suchą ściereczką lub chusteczką.
Jeśli czyszczenie pianką do golenia okazuje się niewystarczające, „dobijam” plamy jednym z tych środków. Kanapa wygląda olśniewająco.
Teraz dla mnie czyszczenie skórzanej tapicerki to nie praca, a przyjemność! W ciągu kilku minut kanapa zamienia się ze zmęczonego staruszka w młodego i lśniącego faceta. Błyszczy, świeci. Czego jeszcze potrzeba do wygody?







