Jak dwie kobiety mogą przesunąć meble w mieszkaniu, nie niszcząc podłogi i nie przeciążając się

My, kobiety, jesteśmy pomysłowe. Za pomocą różnych sztuczek możemy zmusić do przesuwania mebli sąsiada, a nawet przechodnia z ulicy. A jeśli nie ma mężczyzn, szturmujemy szafy, nie do uniesienia sofy i regały same. I przesuwają się one nie dzięki bohaterskiej sile (skąd by się wzięła u kruchych dziewczyn), ale dzięki różnym sprytnym trikom.

Przesuwanie fotela

Jak dokonać przemeblowania w mieszkaniu delikatnymi kobiecymi rączkami

Zacznę może od tła. W latach studenckich wynajęłyśmy z przyjaciółką mieszkanie. Obce miasto, mieszkanie zawalone rupieciami, z sąsiadów – same staruszki. Ale i tak byłyśmy szczęśliwe po ciasnym akademiku. Chciałyśmy mieć swój kącik, przytulny, domowy. A do tego trzeba było wygarnąć wszystkie śmieci i zrobić całkowite przemeblowanie. Właściciele w pełni nas wsparli. Co prawda, tylko moralnie. Mówiąc: dawajcie dziewczęta, jesteście wspaniałe.

Dziewczyna przesuwa kanapę

Pełne entuzjazmu zabrałyśmy się do pracy. Niewprawione w doświadczeniu, spróbowałyśmy przeciągnąć szafę z jednego pokoju do drugiego po podłodze, ciągnąc bez żadnego przygotowania. Proszę nigdy tak nie robić! Pokrycie się rwie, albo w najlepszym razie rysuje.

Oto jak należy:

  1. Ułatwić ciężar. Należy wyciągnąć z mebli całą zawartość. Zawsze lenistwo to robić. Ale lepiej przemóc się, niż potem myśleć i zgadywać, jak usunąć rysy na podłodze. W szafie i komodzie można zdjąć półki i wyciągnąć szuflady. Są dość ciężkie. Koniecznie należy też usunąć szklane zdejmowane elementy (dla bezpieczeństwa).
  2. Oczyścić drogę. Do przesuwania mebli potrzeba wcale nie wąskiej ścieżki, ale wolnego, szerokiego przejścia. Trzeba je przesuwać nie po prostej, ale jakby kołysząc z boku na bok. A jeśli zechce się je jeszcze obrócić... W ogóle, lepiej maksymalnie opróżnić pokój.
  3. Zwilżyć i dobrze namydlić podłogę. Po mokrej śliskiej podłodze przesunąć ciężkie meble jest o wiele łatwiej. Ale ważne, żeby samemu się nie poślizgnąć i nie upaść.
  4. Podłożyć pod meble mokrą mydlaną szmatę. We dwójkę bardzo dobrze działa strategia: jeden ciągnie meble na szmacie za sobą, a drugi popycha je z przeciwnej strony. Najważniejsze, żeby się nie spieszyć, aby nie przygnieść idącego z przodu. Jak to mówią, co nagle, to po diable.

Przesuwanie mebli

Oczywiście, właściwa strategia nie została przez nas wypracowana od razu. Na początku zdążyłyśmy jednak uszkodzić linoleum. Ale potem wszystko poszło jak z płatka. Przemeblowanie mieszkania odbywało się wśród żartów i dowcipów, a nie staruszego stękania.

7 lifehacków pomocnych

Z wiekiem nauczyłam się przesuwać meble po mieszkaniu jak wirtuoz.

Najważniejsze – zapewnić meblom ślizg i maksymalnie je odciążyć.

Trzeba też wiedzieć, że w tej kwestii może pomóc najbardziej nieoczekiwany przedmiot, a nawet produkt. Z pomocą przyjdą:

  1. Słonina. Sposób podpowiedział mi dziadek. Mówi, że dawniej tylko tak przesuwano meble. Potrzebna będzie skóra wieprzowa. Odcinamy ją od słoniny. Unosimy ciężki mebel i pod róg lub nóżki wkładamy kawałek skórki odpowiedniej wielkości (stroną z wypryskami do drewna, a śliską do podłogi). Stajemy z drugiej strony i przesuwamy.
  2. Obierki ziemniaczane. Oryginalny sposób. Pomaga upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: przygotować obiad i przesunąć mebel, nie niszcząc podłogi. Poza tym kilka ziemniaków znajdzie się w każdym domu. Myjemy je, obieramy. Obierki lekko zwilżamy wodą, aby się ślizgały. Podkładamy pod mebel. Przesuwamy go tam, gdzie trzeba. Sposób działa tylko z lekkimi szafkami, pralką itp.
  3. Smar. Jakiś niezbyt ciężki komód można przestawić tak: wyznaczamy trasę przesuwania i smarujemy ścieżkę czymś bardzo śliskim. Na przykład WD-40 lub lubrykantem.Kobiety przesuwają meble
  4. Nylonowe nakładki. Jeśli meble mają twarde nóżki, ryzyko zarysowania podłogi wzrasta. Można postąpić tak: nałożyć na nóżki miękkie nylonowe nakładki, a aby się ślizgały, spód obficie posmarować mydłem. Podłogę przy tym należy zmoczyć.
  5. Stare dżinsy. Świetnie zastępują szmatę. Należy je zmoczyć i natrzeć mydłem. Wsunąć je do połowy pod szafę lub inny mebel, zostawiając nogawki na zewnątrz. I gotowe. Jedna osoba popycha mebel, a druga ciągnie go na dżinsach za sobą.
  6. Filc. Jeśli w domu jest coś z filcu (dywanik, filcowe kapcie), nie trzeba będzie moczyć i namydlać podłogi. Suchy filc łatwo ślizga się po linoleum i laminacie, nawet jeśli na nim stoi bardzo ciężki mebel.
  7. Długa okrągła drewniana pałka (rączka od mopa). Nadaje się do szafki, szafy lub innego masywnego mebla. Ważne, aby jej długość była mniej więcej taka, jak szerokość szafy. Jedna osoba przechyla mebel w stronę przeciwną do kierunku przesuwania. Druga wsuwa pałkę w szczelinę. Lekkie pchnięcie i mebel się przesuwa. Gdy pałka wysunie się z przeciwnej strony, manewr trzeba powtórzyć.

Osobiście wypróbowałam wszystkie te sposoby. Najlepiej przesuwają się meble na słoninie i filcu (nie licząc starej dobrej szmaty z mydłem). Jeśli uda się je unieść i wsunąć materiał, można obejść się nawet bez pomocnika.

Nowość w przesuwaniu mebli z pokoju do pokoju

Jakieś 3 lata temu trafiłam na 'AliExpress' na ciekawą rzecz. Nazywa się transporter do mebli. Był dobry rabat, więc zamówiłam. 4 płytki na rolkach i podnośnik kosztowały 26 zł. Widziałam później dokładnie taki sam zestaw w Leroy Merlin za 44 zł. Towar nie jest deficytowy. Ale ceny wszędzie są różne.

Rolki do przesuwania mebli

Transporter działa tak:

  1. Podnośnikiem unosimy meble na wysokość około 2 cm (wysokość platformy z rolkami).
  2. Wsuwamy platformy głębiej, aby nie wysunęły się.
  3. Unosimy meble z przeciwnej strony i stawiamy na pozostałych platformach.
  4. Spokojnie przewozimy. Rolki obracają się w różnych kierunkach, doskonale jeżdżą po dywanie, płytkach, linoleum, laminacie.

Od momentu zakupu zawsze używam transportowca, gdy trzeba coś przenieść z pokoju do pokoju. Platformy wytrzymują ciężar do 100 kg. Dlatego nawet nie wyjmuję zawartości. Niedawno sama przetaczałam beczkę o wadze 60 kg na działce. Ale oczywiście lepiej, żeby ktoś asekurował podczas podnoszenia wysokiej szafy czy czegoś podobnego. Ponadto, gdy przewozi się meble, platformy czasami się wysuwają. Trzeba na to uważać.

Przesuwanie komody

Podsumujmy. Przesuwanie mebli bez zarysowania podłogi jest możliwe. Z zadaniem poradzą sobie nawet dwie drobne dziewczyny (sprawdzone na własnym doświadczeniu). Można sięgnąć po ludowe mądrości lub zakupić specjalny transporter. Tutaj każdy decyduje sam.

Dodaj komentarz

Sprzątanie

Plamy

Przechowywanie