Jak zamknąć szczelinę między ścianą a pralką, aby nic do niej nie wpadało
W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że szczelina między pralką a ścianą zatruwa mi życie. Ciągle wpadają tam skarpetki, grzebienie i różne drobiazgi. Dobrze, jeśli zauważę to na czas i je wyjmę. A bywa, że w tej szczelinie powstaje mały magazyn. Krótko mówiąc, wszystkim, którzy męczą się z tą nieszczęsną szczeliną tak jak ja, podpowiadam pomysł.

Czym zamknąć odstęp między ścianą a pralką
Gdy monter podłączał pralkę, powiedział, że szczeliny między ścianą nie da się wyeliminować. To szczelina technologiczna. Jeśli postawi się pralkę tuż przy ścianie, uszkodzi ona całą moją płytkę. Podczas wirowania wibruje i może nawet podskakiwać oraz się przesuwać. Dlatego musiałam pogodzić się ze szczeliną. I tak robiłam przez długie lata.
Od czasu do czasu miałam ochotę zakleić szczelinę między pralką a ścianą taśmą klejącą. Był też pomysł, aby wsunąć tam styropian lub przykleić uszczelkę do okien. Ale to zbyt zawodne. Taśma i uszczelka będą się odklejać, a styropian kruszyć. I wtedy wpadł mi w oko obrazek nowoczesnego wystroju łazienki:
Pralka stoi pod blatem, a szczelina jest w ten sposób zakryta. Nie planowałam kupować nowych mebli. Zaczęłam więc myśleć, jak tanio i prosto zrobić coś podobnego sama. Udałam się do działu z materiałami budowlanymi. Zastanowić się, z czego można by zrobić blat, i sprawdzić ceny.
Opcja nr 1
Pierwsza opcja – drewniany blat z płyty meblowej. Do jego wykonania będą potrzebne:
- płyta meblowa (52 zł);
- 6 sztuk kątowników 80*80 mm (4,80 zł);
- bejca;
- lakier;
- kołki.
Zasadą pomysłu jest:
- Wyciąć z płyty meblowej blat o odpowiednim rozmiarze (może być szerszy od pralki, z wycięciem na umywalkę).
- Pokryć go bejcą i lakierem, aby drewno nie nasiąkało wilgocią i nie pleśniało.
- Zamontować kątowniki.
- Umieścić blat na górze.
Ten pomysł mi nie pasował. Nie mam w domu odpowiednich narzędzi (piły i wiertarki). A poza tym liczyłam, że zmieszczę się w mniejszej kwocie.
Opcja nr 2
Idealne rozwiązanie dla gospodyni bez męża – nakładka z panelu plastikowego. Kosztowała mnie 10 zł. Za te pieniądze kupiłam:
- szeroki biały panel z PCV (plastiku);
- białe plastikowe kątowniki;
- taśmę dwustronną.
Po powrocie do domu zrobiłam następujące rzeczy:
- Przyłożyłam arkusz plastiku do pralki tak, aby zakrył szczelinę.
- Zrobiłam oznaczenia zwykłym ołówkiem.
- Wycięłam prostokąt nożem biurowym.
- Przykleiłam rogi, aby zakryć cięcia (klejem „Titan”).
- Przykleiłam powstałą nakładkę do maszyny za pomocą taśmy dwustronnej.
Z wykonanej pracy jestem zadowolona. Wyszło całkiem ładnie i niedrogo. Nakładka nie rzuca się w oczy. A co najważniejsze, nic nie wpada do szczeliny.
Mam nadzieję, że opisane przeze mnie pomysły komuś się przydadzą. Jeśli macie wolne 60 zł i zdolnego męża, lepiej oczywiście zrobić porządny drewniany blat z wycięciem pod zlew (ech, moje marzenie). Drugi sposób też jest dobry. Udało mi się zamknąć szczelinę w zaledwie pół godziny, a materiały kosztowały grosze.




