Rozplątujemy przewód od telefonu: 2 nieprawidłowe i 1 prawidłowy sposób
Jak rozplątać kabel telefoniczny – zwykli obywatele coraz rzadziej zadają sobie to pytanie, ponieważ aparaty stacjonarne prawie całkowicie zniknęły z mieszkań i domów. Jednak w biurach taki problem jest nadal aktualny.

Rozplątujemy kabel telefoniczny
Ludzkość zna co najmniej trzy sposoby na rozplątanie kabla telefonicznego. Ale nie wszystkie są skuteczne – jeden można nazwać bezużytecznym, a drugi zamiast rozwiązywać problem, tylko go pogłębia.
Sposób 1 – skomplikowany i nieprawidłowy
Kiedyś dawno temu używali go telefoniczni fachowcy, którzy chcieli pokazać, że w pracy są zajęci, a nie nudzą się. Odłączali jeden koniec przewodu (najczęściej ten podłączany do aparatu), brali ołówek i zwój po zwoju nawijali na niego kabel, powtarzając pierwotny kształt spirali. Oczywiście udawało im się rozplątać węzły, ale ta metoda miała wiele wad:
- spirala nawinięta na ołówek była gęsta, nieestetyczna i mniej elastyczna niż fabryczna;
- aby rozebrać obudowę aparatu i odłączyć kabel, potrzebne były narzędzia (co najmniej śrubokręt);
- praca trwała dość długo.
Ten sposób można jeszcze znaleźć w internecie, ale mało kto poważnie myśli o zastosowaniu go w praktyce.
Sposób 2 – prosty, ale również nieprawidłowy
Zauważając węzły na kablu telefonicznym, człowiek instynktownie próbuje je usunąć. I pierwsze, co przychodzi mu do głowy – chwycić kabel obiema rękami i rozciągnąć w różne strony. Jednak efekt jest odwrotny – liczba deformacji rośnie wykładniczo, a ponadto jedna połowa przewodu owija się wokół drugiej, tworząc gęsty „warkocz” z pętlą na końcu. Zapamiętajcie sami i powiedzcie znajomym: tak nie wolno robić.
Sposób 3 – zalecany
Problem rozwiązuje się o wiele prościej, niż można sobie wyobrazić. Wystarczy zrobić tak:
- Wybrać na kablu jeden węzeł.
- Chwycić kciukiem i palcem wskazującym prawej ręki w miejscu, gdzie kończy się węzeł, a zaczyna normalny kabel po prawej stronie. Następnie powtórzyć podobny ruch po lewej stronie, używając lewej ręki.
- Jednocześnie obrócić końce przewodu w przeciwne strony (do siebie i od siebie).
I już, jeden węzeł zniknął. Można przejść do następnego i usunąć go w ten sam sposób. Wszystko zajmuje 2–3 sekundy.
Jeśli przez cały czas korzysta się z splątanego przewodu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w jednym z odkształconych miejsc pęknie – jest to związane z naprężeniem powstającym wewnątrz materiału, z którego wykonany jest oplot. Warto więc poświęcić chwilę czasu, aby później nie trzeba było wydawać kilkudziesięciu złotych na naprawę telefonu.


