Sąsiadka opowiedziała, do czego służą wszystkie 4 strony tarki
Czy wiecie Państwo, do czego zdolna jest zwykła czterostronna tarka? Po wielu latach odkryłam dla siebie nowe możliwości kulinarne. Spieszę podzielić się informacją, którą poznałam od sąsiadki.

Czy 4 strony są równie przydatne i potrzebne?
Krótka historia wstępna. Wyobraźcie sobie Państwo: wieś, wesele... Jak zwykle, świętują je całą gromadą. A przy gotowaniu gospodarzom trzeba pomóc. Zaprosili również mnie. Kuchnią zarządzała matka pana młodego, będąca jednocześnie naszą sąsiadką.
Powierzyła mi tarcie produktów: ziemniaków, marchwi, kapusty, jaj, jabłek, skórki cytryny. Trzeba było też zmielić na proszek gałkę muszkatołową, parmezan, cynamon. Z narzędzi – jedna jedyna tarka. Co prawda, z 4 stronami.
„A gdzie nóż, a gdzie malakser i młynek do przypraw?” – wyrwało mi się mimowolnie. Wtedy sąsiadka szczegółowo opowiedziała i pokazała, do czego służą 4 strony tarki.
Do czego służy każda strona?
W mojej kuchni zawsze były czterostronne tarki. Ale aktywnie używałam tylko jednej strony – z otworami przypominającymi duże krople deszczu. Korzystanie z niej było jakoś wygodniejsze. Za jej pomocą ścierałam wszystko – od warzyw po jajka.
Strona nr 1 – z dużymi otworami w kształcie kropli
To właśnie ta strona „na każdą okazję”. I marchewkę zetrze, i ziemniaki, i jajka pomoże rozdrobnić. Zamienia produkty w wiórki w mgnieniu oka. Ale jest jedno „ale”. W rezultacie otrzymuje się dość duże kawałki, które nie we wszystkich potrawach są dobre.
Najlepiej tę stronę tarki używać:
- do rozdrabniania warzyw do sałatek;
- do jajek;
- do czekolady;
- do uzyskania przecieru cebulowego (na przykład do kotletów mielonych lub marynaty).
A jeszcze na niej wygodnie jest trzeć masło, aby szybko je zmiękczyć.
Strona nr 2 – z małymi otworami w kształcie kropli
Różni się od poprzedniej strony mniejszą średnicą otworów. Odpowiednio, kawałki produktów na wyjściu są drobniejsze. Mimo że szybkość tarcia znacznie spada, czasami bez takiej tarki nie da się obejść.
Jak można wykorzystać tę stronę tarki:
- zetrzeć produkty do dekoracji: ser, czekoladę, gotowane żółtka jaj i warzywa;
- zetrzeć ziemniaki do przygotowania placków ziemniaczanych, cukinię na placki;
- przygotować przecier warzywny lub owocowy dla dzieci.
Używam jej wszędzie tam, gdzie potrzebne są drobne wiórki. Państwa dziecko nie lubi marchwi w zupie? Zetrzyjcie ją na tej stronie tarki – a ono jej nie zobaczy i nie wyczuje.
Strona nr 3 – z wystającymi „oczkami”
Najbardziej tajemnicza „kolczasta” strona tarki. Przez długi czas służyła mi wiernie do tarcia czosnku. Ale tak naprawdę jest przeznaczona do całkiem innych produktów.
A mianowicie:
- do rozdrabniania suchych produktów na proszek: twardych serów, gałki muszkatołowej, lasek cynamonu, sucharów;
- do ścierania skórki z cytrusów.
Na tarce ścieram również imbir. Powstaje jednorodna papka bez twardych włókien. Dodając ją do herbaty, nie trzeba czekać, aż napar się zaparzy.
Słyszałam, że wiele osób narzeka, że tę stronę tarki bardzo trudno umyć. Zdradzę mały sekret: trzeba wziąć starą szczoteczkę do zębów, nasypać trochę sody lub środka do mycia naczyń i pocierać otwory. Tarka łatwo się oczyści.
Strona nr 4 – z podłużnymi otworami
Ze wszystkich czterech stron ta jest najbardziej ignorowana. I zupełnie niesłusznie. Za jej pomocą można przygotować mnóstwo pysznych dań warzywnych. Na przykład ratatouille.
Pomoże:
- Starannie rozdrobnić marchew, cukinię i bakłażana do zapiekanki.
- Pokroić ziemniaki do przygotowania chipsów.
- Zamienić cebulę w piękne krążki cebulowe.
- Poszatkować kapustę o idealnej grubości.
Prawdę mówiąc, na początku miałam trudności z szatkowaniem kapusty i nic mi nie wychodziło. Ale sąsiadka podpowiedziała właściwą technikę. Najpierw należy pokroić główkę kapusty na kawałki. Wziąć jeden kawałek w rękę i trzeć go o tarkę. Uzyskuje się cienką słomkę jednakowej wielkości, idealnie nadającą się do sałatek, barszczu i duszenia.
Aby przypadkowo nie zranić palców podczas tarcia twardych, surowych warzyw, używam specjalnego uchwytu do tarki. Bardzo wygodna rzecz, zapewniam Pana/Panią.
Tarka jest moją niezastąpioną pomocnicą w kuchni. Rozdrabnianie na niej produktów idzie szybciej niż nożem, młynkiem, a nawet robotem kuchennym. W tym ostatnim trzeba wymieniać końcówki, a potem płukać górę części, podczas gdy tarkę wystarczy opłukać wodą. Osobiście dla mnie przeznaczenie czterech stron tarki stało się odkryciem i pozwoliło wygodniej przygotowywać więcej potraw. Niech Pan/Pani również spróbuje!





No nie! Teraz mogę spokojnie żyć. Poznałam wielką tajemnicę tarki. Teraz i życie się ułoży.
Znowu przerabianie pustego na próżno dla reklamy uchwytu do warzyw))
Dobrze, gdy mądra sąsiadka???
Jest jeszcze rączka, za którą można się trzymać.
Ciekawe, czy sąsiadka nic nie mówiła o szczoteczce do zębów?
Ciekawe, jak baba doprowadziła się do takiego stanu… Albo nie tym się zajmuje.
W dzieciństwie na stronie nr 3 ścierałam marchewkę, z cukrem wychodziło bardzo smaczne danie.
Ale, w zasadzie, zawsze wydawało mi się, że ręczne tarki to ostateczność, bo rany są nieuniknione, jeśli chodzi o duże ilości.
W dzieciństwie mieszkaliśmy w Polsce (tata wojskowy) i w przedszkolu często dawali nam podwieczorek (polskie danie, które zapamiętałam na całe życie: takie pyszne). Marchewkę i jabłka utrzeć i dodać cukier. Uwielbiam do dziś))) Rozdrabniali drobno – tak smaczniej, ale na dużej tarce też nieźle)))
Trzeba wydrukować i powiesić w kuchni, żeby niczego nie pomylić. Jak my bez tej instrukcji żyliśmy!
To prawda!
Na żadnej tarce na świecie nie utrzesz laski cynamonu. Zanim napiszesz coś, czego nie robiłeś, sprawdź ten artykuł, z którego zerżnąłeś.
«pałeczkę cynamonu» — w mgnieniu oka. Nie widzieli Państwo prawdziwego cynamonu — on łatwo, w pył, kruszy się palcami. To, co uważają Państwo za «cynamon» i czego rzeczywiście nawet w młynku do kawy nie da się dobrze zmielić — to kasja. Jest 5 razy tańsza od prawdziwego cynamonu, ma szorstki smak i ostry zapach w porównaniu z oryginałem.
To było bogate wesele, skoro chcieli nakarmić całą wieś parmezanem. Kształt plasterków rzodkiewki wygląda raczej jak antyreklama tarki.
Strona 3 do czyszczenia ryb.
Tak, ja też czyszczę rybę, jest mi wygodnie.
I skórki z cytrusów nie ściera się na niej. Do tego służy strona 2.
Całkowicie się zgadzam.
A dla mnie odkryciem jest strona 4, spróbuję poszatkować kapustę na sałatkę.
Od dawna szatkuję kapustę do wszystkich potraw na «trzeciej stronie», bardzo wygodne i szybkie.
Jesteście idiotami…? Poważnie. Napiszcie artykuł o tym, do czego służą pętelki u wieszaka… Wy, którzy piszecie i publikujecie takie rzeczy, jak wam samym jest? Jesteście idiotami albo tym pierwszym. Ten świat jest pełen durniów…
Te pętelki to takie… Ja wciąż nie mogę zrozumieć, po co u niej taki duży haczyk na górze!
Popieram!!! Artykuł dla debili od debila!
Popieram!
Co za głupota! Czy ludzie są głupi? Nauczcie, jak zapinać guziki.
W dzieciństwie mieszkałam na wsi, każdej wiosny mama kazała nam z siostrą trzeć resztki ziemniaków na skrobię. Nienawidzę tej 3. strony, wszystkie palce były obdarte do krwi. Fu.
Nie mieli Państwo maszynki do mięsa?
Wieś… wesele… trzeba zetrzeć gałkę muszkatołową, parmezan, cynamon… Czy nie jest Państwu samym śmiesznie?
Najwyraźniej wieś na Sycylii. Don Corleone córkę sprzedał)
Takie déjà vu. Myślałam, że to ja napisałam. Dziękuję, imienniczko!!!
Właśnie o tym samym mówię. W jakiej wsi znają parmezan, cynamon i gałkę muszkatołową???
A czy myślą Państwo, że na wsiach nie ma sklepów? I ludzie jedzą tylko ziemniaki ze smalcem?
To prawda, elitarna wieś. A ja myślałam, że dowiem się czegoś nowego o tarce.
Tak, ja też czyszczę rybę 3. stroną, jest mi wygodnie.
A ty co, byłaś przedtem kompletną idiotką i tylko ostrzyłaś na niej ołówki?!
A to pomysł! Dla piątej strony)
Chłopaki, zaraz…pęknę ze śmiechu….
Pomimo negatywnych komentarzy, uważam, że artykuł jest przydatny. Szczerze, używałam tylko 2 stron tarki. A przecież naprawdę łatwiej użyć tarki, niż później myć malakser. I nie chce się go składać dla jednego warzywa. Dziękuję za artykuł!!!
Kurde, co tu jest pożytecznego? Każda normalna gospodyni wie, co i jak trzeć na tarce. A autorka postanowiła odkryć Amerykę, oświecić, do czego która strona tarki służy. Marazm. Chce pokazać, że jest najmądrzejsza? A według mnie jest przygłupia.
A kupno nowej szczoteczki do zębów do czyszczenia powierzchni wiara nie pozwala? Państwa goście się dowiedzą, przestaną do Państwa przychodzić… samej nie jest obrzydliwie?
Zamiast myć starą szczoteczką do zębów…
Lepiej szczotką do sedesu.
Zawsze używam szczoteczki do zębów, kupuję tanią specjalnie do kuchni, wymieniam. Jest mi wygodnie. Myję szczoteczką malakser w środku, czyszczę tarkę, filtr z zmywarki.
Po co od razu szczotką, ja na przykład w kuchni obok zlewu mam szklankę ze szczotkami do naczyń, sprzedawanymi w Ikei, one szybko i dobrze myją tarkę z 3 strony. I będzie Panu/Pani szczęście!!!!
Z niecierpliwością czekamy na artykuł o tym, do czego służy nóż i z której strony go trzymać.
???????
…płaczę…ze śmiechu…
Ludzie, bądźcie milsi, po co obrażać człowieka! A Pan/Pani sam/a co tu robi? Jeśli taki mądry/mądra! Ja też zawsze używam dwóch i co? A za artykuł dziękuję?
Marino, jest Pani pozytywną osobą. Popieram Panią.
Rzeczywiście! Mądrzy na psoty! Nie podoba się, nie czytajcie! A epatowanie taką obrzydliwością jest nieetyczne!!!!!
Ludzie, bądźcie milsi, z powodu tarki tyle wulgaryzmów, nie warto
Właśnie.
Niesamowity artykuł.
Całkowicie
Poczekamy na następny artykuł autora - do czego służy widelec
Jaka z Pani dowcipnisia! Aż się uśmiałam!
Ludzie, dziękuję wszystkim…i autorowi też…śmiech to największy pozytyw
Boże…nie spałam po nocach…ciągle myślałam, myślałam – do czego w ogóle służy tarka!??? A teraz już będę spać spokojnie!!!
Ustawiliście się w kolejce i piszecie jedno i to samo. Wydaje Wam się, że jesteście dowcipni?
Trzyjcie na wszystkich stronach co chcecie, ale kolczasta strona jest właśnie do czekolady
napisano przecież – do skórki))) chciałabym się dowiedzieć, jak ją potem stamtąd wydłubać
A u nas na kolczastej stronie trzy się surową marchewkę i cytrynę – powstaje super-delikatna i witaminowa sałatka, która na każdym przyjęciu obfitującym w tłuste dania pomaga poradzić sobie z ciężkim jedzeniem. Cytrynę trzy się razem ze skórką, tylko pestki trzeba później wybierać. Ale ta strona tarki (nazywam ją – jak przebita gwoździem) rani ręce mocno, a marchewkę z cytryną tak lubię, że swój pierwszy robot kuchenny Sharp wybrałam tylko dlatego, że w zestawie była podobna (ale oczywiście talerzowa) tarka – i zaczęliśmy trzeć na niej marchewkę.
A na stronie z małymi oczkami trzy jajka do sałatki z łososia w puszce. Sałatka wychodzi też delikatna i jakby puszysta
Nienawidzę tarki, starłam marchewkę i wystarczy, nawet nie zastanawiałam się, do czego służą pozostałe trzy strony.
I ja! Ranki goją się bardzo długo
Czyścić rybę tarką?
A ja czyszczę rybę metalową myjką. Też bardzo wygodnie.
…też nie wyobrażam sobie
Ludzie, dlaczego jesteście tacy źli, normalny artykuł, kto nie chce używać takiej tarki, nie musi, ale po co obrażać i poniżać człowieka.
Całkowicie Panią/Pana popieram! Nie zdziwię się, jeśli ci komentatorzy poza rolnikiem i zupkami chińskimi nic nie gotują. Normalny artykuł, będąc nie najgorszą gospodynią, dopiero teraz dowiedziałam się, że czwartą stroną można szatkować kapustę. Trzeba spróbować.
Dobra ludzie, ten artykuł jest dla tych, którzy nie wiedzą. A kto wie, to po prostu mądralińscy!
Łał… wreszcie!Jak ja wcześniej żyłam, nie wiedząc o tym!!!????Myślicie, że wszyscy tu są idiotami?Napiszcie lepiej, jak używać szczoteczki do zębów!?
nie podoba się, jeśli, po co w ogóle tutaj czytacie… idźcie sobie obok
Zgadzam się z Panem/Panią! Jeśli komuś coś się nie podoba, niech idzie dalej, a wielu rzeczywiście używało tylko dwóch stron, uważając pozostałe za niewygodne.
Nieco szorstko, ale trafnie.
To trzeba mieć niezłe ciśnienie, żeby taki grafomański zapał, żeby pisać takie bzdury! Co dalej, wielkie odkrycie, jak prawidłowo załatwiać się do nocnika?
Widać od razu, że nadal załatwiasz się do nocnika.
No, wygląda na to, że jednak ktoś rzeczywiście przejrzał na oczy. Dla nich (a może i dla Pana/Pani) – mały trik: jak obejść się bez szczoteczki do zębów przy czyszczeniu najmniejszej tarki, a właściwie, jak obejść się bez czyszczenia tej strony w ogóle. Wystarczy nałożyć na tarkę woreczek PE i trzeć produkt bezpośrednio przez niego. Do czosnku i cebuli wystarczy kawałek PE. Cały starty produkt zostanie na folii, a tarka pozostanie czysta.
Chciałem skomentować, ale widzę, że poradzili sobie beze mnie.
To tarka do eksponatu w muzeum, od dawna są nowoczesne!
Wiejskie wesele z cynamonem, parmezanem i gałką muszkatołową?! Zaskoczyliście mnie, naprawdę…
I co w tym dziwnego? Że na wsi nie mieszkają ludzie? Zawsze mnie dziwią 'mieszczanie', a co wy jecie? Mleko, warzywa, mięso – one są wyprodukowane w mieście? Na wsi, na wsi!!!
Moja tarka ma 6 stron
Ależ odkrycie, niebywałe!
Najbardziej ignorowaną częścią tarki, według Pana/Pani słów, jest czwarta z podłużnymi otworami, ale nie zgadzam się z Panem/Panią, ponieważ najbardziej ignorowaną częścią jest strona numer 3 z wystającymi oczkami.
Aha, nie chce się jej myć.
Autorze, jeśli nie wiedział Pan/Pani tego, co powiedziała sąsiadka, to nie powód do pouczania. Dlaczego Pan/Pani myśli, że wszyscy dookoła to idioci?
Dlaczego wszyscy jesteście tacy źli? Co w tym złego?
Co do trzeciej strony. Nie wiem, do mielenia suchych produktów na pył – wydaje mi się, że młynek kuchenny w tym bardziej pomaga: szybciej i palce całe. A zdjąć z przypalonych pierogów czarną 'węglową' warstwę – to tak, bardzo się przydaje (no jakoś nie mogę się zaprzyjaźnić z nowym piekarnikiem =()
Zaskakujące, że podpowiedziała sąsiadka, a nie kucharz ze Szwajcarii
Te tarki mają jedną wadę – brak otwieranego dna.
A u nas jest tarka sześciostronna. Proszę wyjaśnić: po co jeszcze dwie?
Trzeć na tarce gałkę muszkatołową? Na serio??? I laski cynamonu??? Proszę dodać wideo, żebyśmy się przekonali, że Pan/Pani to naprawdę robi)))
I takich piszących głupców jest coraz więcej
Ogłupianie i degradacja narodu, piszą o byle czym, byle tylko wypełnić swój niedorobiony gówniany portal
Dzieci, gdzie byłyście, kiedy wypuszczano materiały do tarcia? Wszystkie pięć otworów nie zrobili dla ozdoby.
Spodziewałem się, że ciocia utrze sobie mózgi o tarkę. Nie udało się. Żadnych mózgów ciocia nie ma od urodzenia.
Wiemy teraz)))
Dziękuję za artykuł. Dowiedziałem się czegoś nowego. A ci, którzy piszą, że wszystko wiedzą – po co w ogóle tutaj wchodzą? W życiu się nie udało, a tutaj królowie
Całkowicie się z Panem zgadzam. Sam wszystko ścierałem tylko jedną stroną, a teraz dowiedziałem się do czego służą pozostałe. Zdanie «w życiu się nie złożyło, więc tu królowie» powinien Pan opatentować)))) Autorowi artykułu mężczyźni dziękują!
Od razu widać — ludzie nudzą się na kwarantannie. Zamiast robić coś pożytecznego (np. zostać wolontariuszem), rywalizują kto «mądrzejszy» komentarz wymyśli. Zawsze byłam takiego zdania — nie ma za co dziękować autorowi artykułu — po prostu przejdź obok. Nie spodziewałam się, że tyle gówna można napisać pod niewinnym artykułem o tarce. Smutne… Ludzie degradują…
P.S. Dla chcących napisać mi odpowiedź — nie traćcie czasu, już opuściłam tę stronę. Wokół tyle interesującego.
Zaprawdę niezrównany artykuł.
Teraz czekamy na serial «Sąsiadka mi powiedziała»:
— po co w kuchni nóż;
— dlaczego korkociąg jest kręty;
— po co szklanka ma dno, a pokrywki nie;
— po co w solniczce dziurki;
— dlaczego nóż jest naostrzony tylko z jednej strony;
— po co jest garnek, a po co patelnia.
Kolczastą stroną tarki bardzo dobrze zdzierać przypieczone blaty do tortów, ciast, pierożków. To po prostu superrr - okrężnymi ruchami ściera się całą przypieczoną część. — Polecam.
Zgadzam się z autorem, tyle pieniędzy wydałam na różne rozdrabniacze. Niedawno kupiłam ślimakowy rozdrabniacz do warzyw, takie gówno, słów brak. Jeszcze raz się przekonuję, że lepsza jest tarka, nic lepszego już nie wymyślą.
«Dobrzy» to u nas ludzie. Tyle negatywu wypluli. Nie podobał się artykuł — nie bierzcie go na poważnie. Po co dochodzić do obelg?! A przecież każdy uważa się za kulturalnego i dobrego. Czy jak nikt nie widzi waszej twarzy, można z całego serca chamieć?
Czytałam was wszystkich i śmiałam się, dziękuję, że rozweseliliście.
Na Białorusi draniki ściera się tylko na stronie 3. Przez maszynkę do mięsa lub na stronach 1 i 2 — to nie są draniki.
Białorusini w Rosji też tak robią! Ziemniaki w dranikach nie są tarte, a darte.
Do Białorusi moja rodzina nigdy nie miała żadnego związku, ale draniki zawsze robimy tylko na małej tarce, u nas była osobna tarka, tylko z takimi otworami. Na długiej tarce i smak nie ten! A draniki w dzieciństwie nazywaliśmy «terciki», one są starte)))
Teraz moje życie nie będzie już takie samo)
Dziękuję, wielki guru. Napisz artykuł, po co w dupie dziura. Już oświecili tak oświecili. Aż sobie wyobraziłam waszą twarz po tym, jak poznaliście wielką tajemnicę tarki. Jedzcie parmezan z rzodkiewką i nie piszcie więcej.
Dlaczego niektórzy »mądrale» uważają, że otaczają ich tępe, bezwartościowe gospodynie? KU-KU!!!
Jestem pewna, że ci, którzy tu mądrzą, sami nigdy nie używali i nie wiedzieli, do czego służą jeszcze trzy czy pięć urządzeń. Więc nie trzeba tu la-la-la. Człowiek się podzielił, a wy jak bestie zaczęliście ją ganić. Popatrzyłabym na was, jakie wy jesteście «gospodynie». Jestem pewna, tylko językiem wachlować umiecie.
Kto tam przeklinał, dla was, debili, jest akurat dobry artykuł. Pewnie wciąż mama wam wszystko uciera, co trzeba i nie trzeba, zakłada skarpetki, zapina spodnie. Wiele osób, nawet dziewczyny, nie wie, co to jest tarka. Niech chociaż się dowiedzą.
Tylko, że podobno naukowcy znaleźli na szczoteczkach do zębów cząsteczki kału???…
Ale debile…
ONA CHYBA Z KSIĘŻYCA PRZYLECIAŁA???
ALBO NAPRAWDĘ MYŚLI, ŻE JESTEŚMY DEBILAMI I NIE WIEMY, CO TO ZA CUD — TARKA CZTEROGRANNA? NIE ŹLE, NAPRAWDĘ POMYSŁOWE URZĄDZENIE!!
AMERYKĘ ODKRYŁA, KURCZĘ….JESTEM W SZOKU?
CO?
No czemu do mycia czegokolwiek trzeba brać STARĄ szczoteczkę do zębów? Okropność, fuj… Ktoś mył nią zęby, a potem ktoś inny ma jeść produkty starte na tej tarce, umytej brudną szczoteczką.
Ciekawie byłoby zobaczyć osobę, która ściera na tarce gałkę muszkatołową, a jeśli jeszcze ściera ją w całości, nie zostawiając kawałków własnych palców, to mój szacunek i uznanie.
Ucieram na średnie kawałki, a potem w moździerzu na drobny proszek. Dodaję do purée ziemniaczanego, rodzinie smakuje.
Przejrzałam komentarze i zdziwiłam się – tyle SARKAZMU w ludziach!! Ta tarka to jakaś masakra!!
Na placki ziemniaczane trzemy na najmniejszych oczkach, tych, które według mnie są do cytrusów. Tylko wtedy placki mają klasyczny smak; na innej powierzchni smak jest inny, nie wiem czemu. Jeśli oczywiście smak nie ma dla was znaczenia, trzyjcie na czym chcecie.
Buraka na drobnej tarce jedzcie na czczo (z uwzględnieniem indywidualnych przeciwwskazań).
Stosujcie w prosty i wygodny sposób zasady żywienia rozdzielnego.
Uff! Teraz się dowiedziałam, że masło jest maślane!
Ogólnie rzecz biorąc, strona nr 3 to skrobaczka do ryb, bardzo dobrze, a przede wszystkim szybko, usuwa łuski z ryby. Przy płetwach i skrzelach trzeba jeszcze przejść nożykiem. Poza tym nie śmieszcie mnie, Ameryki nie odkryliście.
dla kogo jest przeznaczone to odkrycie…
Dziękuję za wskazówkę dotyczącą kapusty!!!
Łał! A myślałam, że Amerykę odkryto już w poprzednich wiekach!!! A tu nie… Oto Ameryka odkryta!!!! W tym wieku dawno już powinna pani wiedzieć!! . A przecież na tarkach bywają strony z drobniejszymi oczkami, niż opisane przez autorkę. I co robić?! Nie wiemy. A autorka nie zdradziła tajemnicy… Co robić – nie wiem?! Nie ma się pani czym zająć?…
ogólnie, w nazwie kanału/blogu jest napisane «dla początkujących gospodyń». Po co wy, doświadczeni, zaprawieni w bojach, zmęczeni życiem i mężami/żonami, wchodzicie tutaj?.. a, już wiem, nie trzeba było pytać — nie ma się z kim ćwiczyć w «elokwencji», można też oberwać po twarzy… :))
Co to jest tarka?
No i proszę – gdyby nie mądra sąsiadka, tak bym trzeć jedną stroną aż do śmierci i umarłabym w dziewictwie.
Na stronie 3 ucieram czosnek i jabłka na mus. Przed starciem naciągam na tarkę folię spożywczą albo cienką torebkę foliową i trę bezpośrednio na niej. W ten sposób nie zranię rąk i nie muszę myć tarki.
Mam 54 lata i dziękuję autorowi artykułu, dowiedziałam się, że trzecia strona służy do czyszczenia ryb, a pochodzę z Astrachania, a czwarta do szatkowania kapusty. Dziękuję! A komu to nieciekawe, niech nie czyta, jeśli już znał tę informację.
Normalny artykuł dla początkujących gospodyń domowych. Czemu nie? ALE KOMENTARZ, ŻE AMERYKĘ ODKRYTO W UBIEGŁYM STULECIU po prostu mnie zdumiał! Autorze, w następnym artykule z poradami dla początkujących gospodyń domowych, spróbujcie jakoś wpleść fakty historyczne z czasów odkrycia Ameryki, aby pokazać wielowiekową historię tak wielkiego kraju. Dziękuję!
Aha, przeczytałam jeszcze raz komentarz. Jednak minione stulecia. Dzięki Bogu! Przez emocje nie dostrzegłam.
Komentarze umiliły mi dzień. Do łez)
«Co to jest tarka?» — płaczę)
Podobało mi się. Napiszcie jeszcze, jak używać masła, wody (z kranu), papieru toaletowego. Może czegoś nie łapię.
W moim odległym dzieciństwie w rodzinie była tarka z jedną stroną nr 3 i służyła do pozyskiwania skrobi z ziemniaków
Właśnie wymieniłam tarkę z powodu tych dwóch niepotrzebnych mi stron. Choć ich przeznaczenie jest oczywiste dla każdej gospodyni. Teraz tylko duża i mała dwustronna z Ikei, z pojemnikiem w środku. Bardzo wygodne. A cienkie plasterki lub ładną słomkę trzemy na tarce Berner z uchwytem, żeby nie zranić rąk. Z czosnkiem radzi sobie wyciskarka do czosnku. Rozdrobnić coś wygodnie w blenderze. I myć równie łatwo jak tarkę.
W następnym artykule oczekujemy instrukcji obsługi papieru toaletowego
Najważniejsze, że uchwyt zareklamowała
Na stronie nr 4 można też zetrzeć ser
Ludzie, bądźcie milsi. Nie urodziliście się od razu gospodyniami i nie wszyscy chcą uczyć się gotować w dzieciństwie. I nie wszystkich uczą. Wielu młodych poza jajkami i parówkami nic ugotować nie potrafi, niestety.
Artykuł świetny, dla swojego kręgu czytelników, młodych gospodyń! Przykro mi z powodu chamskich komentatorów, wychowanie «doświadczonych i wszechwiedzących ludzi» jest całkowicie na zerowym poziomie, mam nadzieję, że przynajmniej gotują dobrze.
No więc ja, według opinii wielu tutaj, jestem najwyraźniej debilką. Wybaczcie, że nie wychowałam się w kuchni, a w konserwatorium (nie mylić z przetwórnią rybną), i dopiero z tego artykułu dowiedziałam się, do czego służą trzecia i czwarta strona. Ktoś kapustę szatkuje, ktoś na pianinie gra… Przecież ja nie wyzywam Was od debili za nieznajomość D7.
Dziewczyny, nie kłóćcie się, osobiście ja — tarki nie używam, w zupełności wystarcza mi nóż… Dobry nóż i zręczność rąk… wszystkie te ustrojstwa — nie dla gospodyń, ale dla — leniuchów… Tylko u kobiet podobny artykuł może wywołać — Burzę Emocji. Wszedłem tutaj — tylko dla Fontanny komentarzy i nie pomyliłem się… Baby — to baby…
Mądrym!!! To porady dla początkujących gospodyń. Autorce dziękuję!!!
I tyle komentarzy przez tarkę?
Dziękuję autorowi za artykuł.
Ja nie wiedziałem, do czego służy trzecia strona na tarce. Słyszałem, że czyści się nią ryby, ale to chyba niewygodne. Zresztą wątpiłem, żeby tarką czyścić ryby. A spróbowałem zetrzeć skórkę z cytryny i wychodzi o wiele lepiej.