O czym świadczy kolor wkrętów — to ważne, aby wiedzieć, żeby nie wydawać pieniędzy na próżno
Osoba, która nie zna wszystkich niuansów budownictwa, przy zakupie wkrętów zwraca uwagę tylko na ich rozmiar i skok gwintu; kolor elementów złącznych wydaje się takiej osobie wyłącznie parametrem dekoracyjnym. Dziś wyjaśnimy, czym tak naprawdę różnią się wkręty żółte, białe i czarne, bo przecież nie bez powodu mają one właśnie takie zabarwienie.

Białe wkręty
Zazwyczaj wkręty wykonuje się ze stali twardych gatunków. Początkowo mają one jasnoszary kolor; tak już przyjęto, że w tym przypadku nazywa się go białym.
Do produkcji najtańszych elementów złącznych używa się stali nierdzewnej. Ma ona szereg zalet:
- nie rdzewieje (wysoka – ponad 10,5% – zawartość chromu czyni ją odporną na korozję);
- ma długi okres użytkowania – liczony w dziesięcioleciach;
- jest wystarczająco wytrzymała, zdolna do przenoszenia dużych obciążeń.
Zwykłe wkręty ze stali nierdzewnej stosuje się do prac wewnątrz pomieszczeń, jeśli wilgotność powietrza nie przekracza 65%. Ze względu na niezbyt atrakcyjny wygląd często ukrywa się je pod tynkiem i innymi materiałami wykończeniowymi.
Kolejna odmiana białych wkrętów to wkręty ocynkowane. Wykonuje się je ze stali węglowej, dlatego mają one podwyższoną wytrzymałość. Jednak ze względu na obecność węgla w stopie żelaza takie elementy złączne szybko rdzewieją. Aby korozja nie „zjadła” metalu, nakłada się na nie galwanicznie warstwę cynku. Dodatkową zaletą cynkowania jest to, że nadaje ono metalowi szlachetny srebrzysty odcień.
Uważa się, że wkręty ocynkowane można stosować zarówno wewnątrz pomieszczeń, jak i na zewnątrz, ale doświadczeni fachowcy nie radzą łączyć nimi elementów, które w przyszłości będą narażone na częste i długotrwałe działanie wilgoci.
Żółte wkręty
W sprzedaży dostępne są żółte wkręty dwóch rodzajów, a najczęściej taki odcień mają ocynkowane elementy złączne. Być może zdziwił się Pan, ponieważ kilka wierszy wyżej napisano, że warstwa cynku nałożona na metal daje ostatecznie srebrzysty kolor. Jednak chemia to niełatwa nauka i czasami pozwala czynić cuda. Wystarczy poddać srebrzyste wkręty obróbce w specjalnym roztworze pasywującym, aby utworzyła się na nich żółta warstwa konwersyjna o grubości około 0,5 μm. W skład wspomnianego roztworu wchodzą sole kwasu chromowego, dlatego taki proces chemicznego „barwienia” metalu nazywa się pasywacją chromianową.
Pasywację przeprowadza się nie tylko i nie tyle dla uzyskania efektu dekoracyjnego, ile w celu zwiększenia odporności antykorozyjnej. Zresztą ładny kolor sprawił, że żółte wkręty są używane głównie przy pracach wykończeniowych, na przykład do mocowania zawiasów drzwiowych i innych widocznych gołym okiem elementów.
Droższe elementy złączne wykonane są z mosiądzu (stopu miedzi, który zawiera również żelazo, nikiel, ołów, mangan, cynk). W porównaniu ze swoimi stalowymi odpowiednikami zyskują one na kilku parametrach:
- mają zwiększoną odporność na zużycie;
- nie ulegają korozji nawet przy braku powłok ochronnych;
- mają właściwości niemagnetyczne;
- pozostają niezawodne nawet przy długotrwałym działaniu niskiej temperatury.
Ocynkowane i mosiężne żółte wkręty samogwintujące łatwo rozróżnić – pierwsze mają jaśniejszą, błyszczącą, niekiedy nawet tęczową barwę, podczas gdy drugie wyglądają mniej atrakcyjnie.
Czarne wkręty samogwintujące
Czarne wkręty samogwintujące należą do najpopularniejszych. Wykonuje się je ze stali węglowej, a ciemną warstwę na powierzchni uzyskuje się na różne sposoby.
Czarne cynkowanie
Pierwszy sposób to tak zwane czarne cynkowanie. Jest to odmiana chromianowania. Grubość warstwy chromu może wynosić od 0,25 do 1 mikrometra, zapewniając odpowiednio różny stopień ochrony przed korozją.
Kupując czarne wkręty samogwintujące, lepiej wybierać te, które zostały poddane olejowaniu – ich odporność na rdzę jest znacznie wyższa. W każdym razie łączniki pokryte warstwą czarnego cynku nie są przeznaczone do użytku w warunkach dużej wilgotności ani w agresywnym środowisku chemicznym.
Oksydowanie
Drugi sposób to oksydowanie. Warstwa tlenkowa utworzona na powierzchni metalu ma chronić go przed korozją, ale radzi sobie z tym zadaniem dostatecznie. Niemniej jej właściwości antykorozyjne są nieco lepsze niż w przypadku czarnej powłoki chromowej.
Oksydowane wkręty samogwintujące można stosować wyłącznie w pomieszczeniach o niskiej wilgotności.
Do zastosowania w trudniejszych warunkach łączniki poddaje się dodatkowej obróbce:
- olejowaniu;
- hydrofobizacji.
W efekcie na powierzchni powstaje powłoka, która odpycha cząsteczki wody. Najczęściej oksydowane łączniki kupuje się, gdy konieczne jest pomalowanie ich na określony kolor.
Fosforanowanie
Trzeci sposób to fosforanowanie. Warstwa o grubości 2–15 mikrometrów, powstająca na metalu w wyniku tego procesu, ma najniższe walory dekoracyjne, ale za to zapewnia dobre właściwości ochronne. Warstwa ta składa się z fosforanów żelaza, a do jej nanoszenia używa się proszku zwanego solą Mazhef (mieszaniny manganu, żelaza i fosforu). Powłoka fosforanowa wiąże się z powierzchnią metalu na poziomie molekularnym, przez co jest praktycznie niemożliwa do uszkodzenia mechanicznego. Ponadto farba doskonale na nią przylega.
Takie elementy złączne nadają się do łączenia materiałów przy podwyższonej wilgotności.
Jeśli wiadomo, że działanie wilgoci będzie długotrwałe, należy wybierać fosforanowane wkręty samogwintujące poddane obróbce substancjami hydrofobowymi.
Uwaga: istnieją również czarne wkręty samogwintujące, których kolor jest wynikiem prostego malowania, a nie obróbki antykorozyjnej. Proszę zapytać sprzedawcę, z jakiego metalu są wykonane i jakie mają właściwości.
Teraz z pewnością będzie Pan mógł kupić właśnie te wkręty samogwintujące, które najlepiej nadadzą się do Pańskiego zamierzonego zadania. Proszę wybierać łączniki prawidłowo, ponieważ od nich zależy niezawodność, trwałość, a często i bezpieczeństwo konstrukcji.







Stal to stop żelaza z węglem, więc we wszystkich stalach jest węgiel, zarówno w żeliwie, jak i w stalach stopowych, a stal nie rdzewieje z powodu dodania do składu stopu określonych pierwiastków.
Stal nazywa się stopem żelaza z węglem. Istnieją 3 rodzaje stali: niskowęglowa z zawartością węgla do 0,25%, średniowęglowa z zawartością węgla do 0,45% i wysokowęglowa z zawartością węgla od 0,5 do 2%. Powyżej 4% węgla to żeliwo. Autor trochę mija się z prawdą – wszystkie wkręty samogwintujące są wykonane ze stali 5, tylko niektóre przechodzą normalizację, a inne idą do pracy zaraz po wyprodukowaniu. Cynkowanie i czernienie (jak nazwał oksydowanie) przechodzą przez galwanizację. Zasadniczo wszystkie wkręty samogwintujące są produkcji chińskiej, z proszku metalu. W Rosji, o ile mi wiadomo, nie ma fabryk produkujących wkręty samogwintujące.
Jakich żelaz.
Wkręty samogwintujące wytwarzamy, nie trzeba kłamać.
Temat RÓŻOWYCH nie został poruszony. ?
siadaj – 5
«Dodawanie do stali OKREŚLONYCH PIERWIASTKÓW» to jest właśnie stal nierdzewna.
W pozostałych przypadkach ochronę przed korozją próbuje się uzyskać za pomocą różnego rodzaju powłok, i która z nich jest trwalsza (i tańsza, co jest istotne), tutaj wybór należy do producentów, ceny i konsumentów.
Najdroższe z przedstawionych w artykule będą wkręty samogwintujące z mosiądzu i stali nierdzewnej A4, następnie nierdzewna A2 (opisywanie droższych rodzajów stali nierdzewnej nie ma sensu, ci którzy ich używają takiego gówna nie czytają). Potem są wkręty uniwersalne (śruby wkręcane), różnią się tylko kolorem cynku i producentem. Najtańszy jest czarny wkręt samogwintujący.
Samogwintujący i śruba wkręcana to zupełnie co innego, ciemniaku.
Aleksiej. A jest Pan profesjonalistą w sprawach wkrętów samogwintujących?
Tak
Proszę podpowiedzieć, jak przejść 200 cm wełny mineralnej, i żeby nie zardzewiało.
200 cm wełny mineralnej ????….. Rinat, to 2 metry wełny mineralnej ???
Rinat, a Pan niech przechodzi śmiało, niech się Pan nie boi, nie zardzewieje. Daję słowo, widziałem jak chłopcy przechodzili.
Są komentarze, chłopaki... długo łamałem sobie głowę.. Ale zrobiłem.
Lecha, Pana też posłucham.
Panele warstwowe mocuje się białymi, więc nie rdzewieją.
Kolory na wkrętach samogwintujących to powłoka galwaniczna.
Ciekawy i przydatny artykuł! Doradcy w sklepie w zasadzie również zalecają wybierać nie tylko rozmiar i skok gwintu wkrętów, ale także zwracać uwagę na przeznaczenie wkrętów, a więc i ich kolor.
No i teraz ja też się dowiedziałam, jakie lepiej brać wkręty samogwintujące według koloru do płyt gipsowo-kartonowych, a jakie do mocowania na zewnątrz. Dziękuję!!!
Dla płyt GVL/GKL w ogóle nie pokazano tutaj wkrętów!
Wkręty samogwintujące w różnych kolorach mają różną wytrzymałość. Na przykład odkręcenie łba czarnego wkręta jest znacznie łatwiejsze niż żółtego.
W Finlandii czarne są całkowicie zakazane w budownictwie, nie ma ich tam,
Ale jeśli inspektor gdzieś odkryje taki, obiekt nie zostanie odebrany…
Nie łba, a główki
Cały mój osprzęt kupuję w Japonii, mają i jakość i niższą cenę, ocynkowany 65 mm kosztuje 0,016 zł za sztukę, a czarnych jak u nas prawie nie ma
Podaj link, gdzie zamawiasz
Konstantynie, gdzie Pan kupuje japońskie wkręty samogwintujące? Czy ma Pan link?
On po prostu widzi hieroglify i myśli: „O, japońskie!”
Podpowiedz, jak szybko wybrać się do Japonii
W stalach odpornych na korozję (nierdzewnych) chrom stanowi dziesiąte części procenta, a nie całe dziesiątki. Wkręty z nierdzewki będą plastyczne, czyli z czasem się „rozciągną”, a cenowo nie dorównują stalowym – są znacznie droższe. A reszta – hydrofobizacja z fosforanowaniem – nie dotyczy wkrętów. Na sklepowych wkrętach są trzy rodzaje powłok: chem. oksydacja – to czarne, cynk – to białe, cynk z chromianowaniem – to żółte. Mosiądz w swoim składzie zawiera więcej miedzi, a pozostałe domieszki w setnych częściach. Dlatego wkręty mosiężne nie mogą być wytrzymalsze od stalowych.
A jeśli pracuje Pan z drewnem na zewnątrz, należy używać wkrętów ocynkowanych, a przed montażem zamoczyć koniec wkręta w oleju. Życzę wszystkim powodzenia.
PS. Rinat chciał napisać 200 mm.
Nierdzewka zaczyna się od stali 40H13, gdzie węgla w stali 0,4%, a chromu 13%… Autor ma rację, że w nierdzewce dodatek chromu wynosi nie mniej niż 12%. Mogę podpowiedzieć, z jakiej stali robi się bojowe noże i bagnety, może się przydać. Obecnie w sklepach jest wiele noży, ale do każdego dołączona jest instrukcja. Podany jest skład stali. A więc najlepsze noże są ze stali 90H20, 90H18, gdzie jest 0,9% węgla i 20% chromu.
Za nierdzewne uważa się stale, w których zawartość chromu wynosi co najmniej 12%!!!!!! Jakie dziesiąte części procenta?? Niech Pan otworzy dowolny podręcznik i sprawdzi skład stali nierdzewnych.
Nie mniej niż 13%, przepraszam, literówka
Proszę nie mylić stali stopowych z nierdzewnymi. Nierdzewka to stale, które w ogóle nie utleniają się. Prawie nie zawierają węgla. Przykład 08H18N10T.
Na wszelki wypadek: wszyscy i wszystko wokół w dużej mierze składa się z węgla – uczcie się chemii… a reszta to tylko dodatki.
Ciekawe: o wkrętach nierdzewnych napisano, że są najtańszymi elementami złącznymi, a widzieliście ich ceny?
Też się zdziwiłem. Ciekawe też, jakie obciążenie trzeba zawiesić na wkręcie z nierdzewki, aby się rozciągnął. W przypadku obciążeń dynamicznych tylko śruby i nity.
Nigdy nie widziałem wkrętów z nierdzewki, autor trochę się myli, kosztowałyby nieziemsko. Bo chrom jest bardzo drogą przyjemnością.
Wkręty z nierdzewki nie są rzadkością, ale kosztują 3 razy więcej niż zwykłe.
U mojego dziadka dom był złożony bez gwoździ i wkrętów, na styk, na klin. Co więcej, wszystko to trzyma się mocno, nie wiadomo jak to rozebrać, ja młotem nie mogłem wybić ram. A współczesna młodzież montuje mauerlaty na śruby.
Tak, już przewracają, tak przewracają! (i to nie tylko młodzi).
JA RÓWNIEŻ W BUDYNKU KOŚCIELNYM ROZBIERAŁEM RAMY I SKRZYNKI. WSZYSTKO ZROBIONE NA JASKÓŁCZY OGON. JAK MISTRZOWIE UDAŁO IM SIĘ TAK ZROBIĆ? TRZEBA BYŁO PRZECINAĆ PIŁĄ I RĄBAĆ TOPOREM, INACZEJ SIĘ NIE DAŁO. A DZIŚ STYK W STYK I PARA WKRĘTÓW
+PIANA.
Ha. Ja mieszkam w takim panelowym drewnianym domu, według dokumentów ma 103 lata, a dziadkowie jeszcze w 95 mówili, że ma już 200 lat. I
Ja kiedyś rozbierałem zrąb… też nie wiedziałem jak to zrobić.. poradzić sobie z zamkami.. Od narożnika.. toporem podniosłem bierwiono… przywiązałem do niego linę, którą trzymał przyjaciel, będąc na ziemi.. Sam przeszedłem na inne bierwiono.. które jest niżej.. przyjaciel ciągnie.. bierwiono spada… Na górze oczywiście nieprzyjemnie się łazić… ale komu jest łatwo.. Z oknem trzeba było się napracować.. jakoś nie mogłem zrozumieć.. a tam okazało się, że bierwiono było przecięte na wylot i wstawiony klin
Prosto z czasem dom osiadł i «ścisnął» martwym chwytem ramę.
Najtańsze ze stali nierdzewnej…, aha :)
Dziękuję. Bardzo przydatne!
No cóż, ze stali nierdzewnej autor przesadził, zawsze będzie droższa.
A według mnie to są śruby, wkręty samogwintujące powinny mieć na końcu krawędzie tnące, jak u wiertła. Jak można śruby nazywać wkrętami samogwintującymi??
Śruba ma kształt klinowaty, a wkręt samogwintujący ma prawie na całej długości tę samą średnicę. Wkręt z wiertłem, tak i jest napisany w nomenklaturze. Z dużą główką — wkręt z podkładką dociskową.
Przy okazji, tak. Pamiętam, jak te wyroby metalowe pojawiły się pod koniec lat 80. i były znacznie droższe od naszych śrub, i na początku używaliśmy ich rzadko, całkowicie racja — wkrętami samogwintującymi nazywaliśmy te z wiertłem, ale później wszystkie zaczęto nazywać wkrętami samogwintującymi.
ZGADZAM SIĘ
Żółte, czarne, białe… Kolor to tylko powłoka i wszystkie są z tego samego materiału wykonane. Według standardów mają zupełnie inne wskaźniki zastosowania.
Długość, średnica, rozmiar nacięcia gwintu. I tyle. Co do wkrętów samogwintujących ze stali nierdzewnej to w ogóle pierwszy raz słyszę. Ale może dawno nie byłem w sklepach. Nie ma w nich praktycznego sensu.
Wkręty samogwintujące ze stali nierdzewnej istnieją. Kosztują więcej niż te powszechnie znane. Na budowach są używane do mocowania konstrukcji elewacyjnych. W większości przypadków «głuszce». Kupowane są oczywiście u dużych dostawców i z obowiązkowym załącznikiem certyfikatu. Na budowie w ogóle cały materiał jest certyfikowany (chodzi o budownictwo kompleksowe, a nie prywatną szopę).
Nie zgadzam się. Żółte wkręty samogwintujące z miękkiej stali, czarne — hartowane. Nikt nie montuje dachu na czarne wkręty!!!
Pan dobrze opowiedział o nożach. Ale artykuł dotyczy WKRĘTÓW SAMOGWINTUJĄCYCH! Zgadzam się z Giennadijem (16.01.2021).
A kotki, które robią noże, to co to za zwierzęta? :))))
Worczun! słowa 'gOlvanika' w języku rosyjskim nie ma… Jest 'gAlvanika'!
Przyjaciele, najważniejsze to nie kupować ORMIAŃSKICH. Połowa do wyrzucenia. Tak czy inaczej..
Jakich żelaz.
Pracuję w fabryce w dziale metalowym, produkujemy do 700 ton wkrętów samogwintujących miesięcznie, jakość naszych jest znacznie wyższa niż chińskich. Co do artykułu – są nieścisłości, ale dla przeciętnego użytkownika w zupełności wystarczy.
Wszystkie wkręty samogwintujące są wykonane z jednej stali. Na przykład stali St45 lub analogów z późniejszą obróbką cieplną. I powłoką galwaniczną. Wielu podczas wkręcania wkrętów spotkało się z efektem odłamywania się łbów lub pękania gwintu przy uderzeniu młotkiem. To pierwszy objaw wady produkcyjnej – przegrzania. Jak wiadomo z metaloznawstwa. Przy wzroście twardości. Twardość metalu wzrasta. Jednocześnie wzrasta kruchość metalu.
To cud XXI wieku, jak dawniej bez nich sobie radzono?
Nie robi się wkrętów samogwintujących ze stali nierdzewnej! Stal nierdzewna wyprodukowana w ZSRR nie magnesuje. A jak wiadomo – wszystkie wkręty samogwintujące są magnetyczne, nawet końcówki są specjalnie namagnesowane, żeby trzymały.
Pełno nierdzewnych wkrętów samogwintujących w sklepach. A magnetyczna stal nierdzewna istnieje, na przykład 40Ch13.
Jest stal nierdzewna, która magnesuje, z niską zawartością dodatków stopowych.
Stale nierdzewne bywają zarówno magnetyczne, jak i niemagnetyczne (zależy od zestawu dodatków i przeznaczenia).
Gdzie pan jest? Proszę wyjść między ludzi. Od dawna już istnieją nierdzewne wkręty samogwintujące (śruby). Sami ich używamy.
Niedawno w mojej wsi w sklepie kupiłem czarne wkręty samogwintujące (granatowo-czarne 75mm) – rwą się, wyginają… Kupiłem w innym sklepie takie same identyczne, tylko są trochę szarawe… świetnie, działały bez problemów…
Stal, podobnie jak żeliwo, jest stopem żelaza z węglem, a różnią się one nie tyle zawartością węgla w stopie, ile stanem skupienia węgla (zależy to głównie od jego ilości w stopie). Jeśli węgiel jest całkowicie rozpuszczony w żelazie, tworząc tzw. eutektykę, to taki stop nazywa się stalą, a jeśli węgiel wytrąca się w stopie w postaci ziaren grafitu, to ten stop – żeliwem. Minimalna zawartość węgla, przy której może on wytrącać się w postaci ziaren grafitu o różnych kształtach, wynosi 2,4%. Dlatego w metalurgii przyjmuje się, że stopy Fe z C przy zawartości węgla do 2,4% uznaje się za stal, a powyżej tej wartości – za żeliwo. Istnieją jednak stale o strukturze eutektycznej z zawartością węgla nawet 4% i więcej. Przykładem są stale nożowe, które wymagają wysokiej twardości ostrza przy dużej wytrzymałości na zginanie. To już inna historia, związana ze stopowaniem stali i specjalną obróbką cieplną na różnych etapach technologii.
Wkręty samogwintujące różnią się od śrub. 1. Nacięcie Phillips (PH2) – czysty prosty krzyż. 2. Skok gwintu, średnio 45 stopni. Trzon wkrętu jest cieńszy. Powłoki są różnorodne: fosforanowane czarne, cynkowane, żółtopasywowane itp. Śruba: 1. Nacięcie Pozidriv (PZ) 1,2,3 – podwójny krzyż z nacięciami. Trzon grubszy, gwint gęstszy. Powłoki wszystkie oprócz czarnych. W prostych warunkach cywilnych nie ma potrzeby stosowania stali nierdzewnej. Drogie, nie wszędzie dostępne, a i po co.
Nie zgadzam się. Purcz chwała.
Głównym producentem są Chiny. Wkręty z oznaczeniem na nacięciu są lepszej jakości. Litery od A wzwyż. Jasnoczarne i szare są najbardziej kruche.
Nierdzewka – nie ma takiego terminu.
W Rosji terminy to pojęcia potoczne, jak Kseroks Samsung-HP? i Jeep — wszystko, co większe od Nivy.
Aha — umówiłem się kiedyś z osobą na spotkanie. Dzwonię do niego — mówi: „mam jeepa Volkswagena”. Aż chciało się uszczypliwie zapytać — to ma Pan Jeepa czy Volkswagena? A jeszcze denerwuje, gdy zwykłe duże telewizory nazywa się «plazmą», która działa na zupełnie innych zasadach i od dawna nie jest produkowana.
Wkręty ze stali nierdzewnej sprzedawane w sklepie stosuję głównie przy montażu kabin prysznicowych i mocowaniu półek i wieszaków w łazienkach. Owszem, kosztują, ale wychodzi bardzo estetycznie i praktycznie.
Po przeczytaniu o »tanich wkrętach ze stali nierdzewnej» straciłem zainteresowanie. Stal nierdzewna to wcale nie tani materiał.
Stal nie może nie rdzewieć! Różna jest tylko szybkość korozji.
Wkręty nierdzewne bardzo łatwo rozpoznać – nie są magnetyczne.
Szczególnie spodobał mi się artykuł na końcu. Pytać sprzedawców? Są tępi, żeby odróżnić po rozmiarze, a tu skład i sposoby powlekania. Widzieli Państwo na opakowaniach opis wkrętów? Ja oprócz wymiarów nic nie widzę. Po co to klientowi? Oczywiste, że nierdzewki w zwykłym dziale metalowym nie można kupić. Jeśli potrzebna jest śrubka do syfonu, np. dłuższa, to mamy specjalistyczny sklep. Handluje wszystkimi rodzajami łączników ze stali nierdzewnej.
A gdzie znajduje się śrubka w syfonie?
Nie ma o czym więcej rozmawiać?
Proszę spróbować o gwoździach.
Tak, rzeczywiście bardzo «ważna» informacja ))
A wniosków i małej tabeli porównawczej to nie zobaczyłem…
A gdzie na opakowaniu piszą skład wkrętów? Dostawcy zwykle nic nie piszą.
Co do czarnych wkrętów, gdy wkręca się je wkrętarką, to ich łby odpadają. Są szare – one są mocne jeśli chodzi o łby. Do jakiej grupy należą, nie wiem. Ogólnie staram się nabywać szare. A co do konsultantów w sklepach, powiem tak: nie wszyscy znają jakość wkrętów..
Z reguły czarne są pod bity PH, białe pod PZ.
Jak postawić diz?
W technice nie ma pojęcia «mocna» stal. Metal może mieć twardość lub wytrzymałość. Pojęcie «moc» odnosi się do alkoholu.
Pani, chodźmy lepiej pomóc te wkręty, przy okazji z śrubami, może znajdziemy różowe lub zielonkawe z niebieskim odcieniem.
Najbardziej kompetentny komentarz ma Natalia, reszta to demagodzy lub profani.
Mnie w ogóle nie interesuje, ile węgla jest w wkrętach, denerwuje mnie co innego — dlaczego chciwi handlarze w sklepach sprzedają je na sztuki, a nie na wagę? W hurtowni kupują kilogramami lub skrzynkami, a sprzedają, dranie, pojedynczo. Stoi się jak pień i czeka, jak odliczają mi 100 wkrętów.
Przecież sam pan widzi, że to cwaniacy, do tego chciwi. Kupowałem pół metra sześciennego trzymetrowych desek, zmierzyłem długość każdej: jedna 3,05, inna 3,04, a jeszcze inna aż 3,10 – wszystko policzyłem !!!
Najważniejsze – czarne wkręty samogwintujące są bardzo kruche na pęknięcie i skręcanie, wszystkie pozostałe są bardziej plastyczne.
Można zacząć od tego, że jeśli mam srebrną ramę, będę ją mocować białymi wkrętami, a nie czarnymi czy złotymi. Podobnie z wieszakiem, klamkami do drzwi. Stal jest ważna w nożach… Którą można naostrzyć jak brzytwę. A dla wkręta ważne jest hartowanie, żeby przy wkręcaniu i odkręcaniu nie ścierały się szczeliny na łbie i główki nie odpadały.
PS. I Leonowi powiem… Istnieje mocny uścisk dłoni i silna przyjaźń, a nie tylko alkohol.
Jeśli już się Pan/Pani za to zabrał(a), to trzeba mówić o właściwościach mechanicznych wkrętów, o materiale, który łączą; o tym, jak te wkręty pracują przy ścinaniu, uderzeniu, rozciąganiu, złamaniu; o tym, jak głęboko wkręt powinien wchodzić w łączone elementy, aby połączenie było mocne i niezawodne; o tym, które łby wkrętów są trwalsze i bardziej technologiczne; o tym, co nazywa się stalą nierdzewną; i jeszcze o wielu innych rzeczach!!!!!
Proszę opowiedzieć jeszcze o kruchości. Dawno temu, z powodu braku doświadczenia – rzadko pracuję z wkrętami samogwintującymi – złożyłem drabinę z czarnych). Dobrze, że byłem w butach z cholewą, bo inaczej noga bardziej by ucierpiała.
W zasadzie chciałem dowiedzieć się o właściwościach mechanicznych, więc wszedłem, ale nie znalazłem tego, czego szukałem
Dzień dobry. Po przeczytaniu komentarzy widzę, że wielu się tutaj myli co do wkrętów ze stali nierdzewnej. Proszę wziąć dowolny zakupiony, tak zwany wkręt ze stali nierdzewnej i zacząć go podgrzewać do czerwoności. Następnie proszę powtórzyć to samo z prawdziwą stalą nierdzewną. Zobaczy Pan/Pani wynik, że wkręt ze stali nierdzewnej wcale nie jest ze stali nierdzewnej! Nie będę wdawał się w szczegóły, proszę po prostu zrobić to na wierzbie. Zobaczy Pan/Pani, jak mądrale tutaj stracą swoją pewność siebie. Jestem gazownikiem i wiem, jak zachowuje się stal nierdzewna i inne metale podczas podgrzewania. A tak przy okazji, w związku z tym, co Pan/Pani zobaczy z tak zwanym wkrętem ze stali nierdzewnej podczas podgrzewania, proszę sprawdzić wynik, na przykład w internecie lub w książkach «Właściwości i oznaczanie metali», aby nie było sporu.
To zrozumiałe… A czym różni się RN od RZ?
Antarktydo, o barszczu lepiej proszę pisać?
No cóż, wiele niepoprawnych informacji i niezgodności obrazków z tekstem.
Nawet u wkręconych wkrętów urywa się łeb, jeśli rama się rusza, bezpieczniej na gwoździe!!!
Gram w Brawl Stars i poszukiwałem normalnych wkrętów samogwintujących!
/*
«Teraz z pewnością będzie Pan mógł kupić właśnie te wkręty, które najlepiej nadadzą się do zaplanowanego przez Pana zadania.»
\r\nWyobrażam sobie sytuację. Przychodzi Pan do sklepu i pyta sprzedawcę: — a jak te wkręty są obrobione, oksydowane, cynkowane czy fosforanowane i czy przeszły pasywację?
\r\nSprzedawca patrzy wielkimi oczami i wzrusza ramionami: — co to było?
\r\nZ pewnością teraz wszyscy będziemy kupować właśnie te wkręty, których potrzebujemy….
Lelik solidaryzuje się z Panem.
Tak
Autor wciąż nie rozwinął w pełni tematu. Należało wskazać, dla jakiego materiału i jakie wkręty najlepiej stosować. Dla modrzewia nie ma znaczenia, z czego jest wkręt, każdy się urywa, jeśli wcześniej się nie nawierci…
Wkręty — śruby, wiele materiałów na ten temat przejrzałem i doszedłem do wniosku — generalnie nikt tak naprawdę nie wie, jaka jest różnica. Moim zdaniem różnica tkwi tylko w nazwie, a nie w jakości metalu czy kolorze wyrobu, zasadniczej różnicy nie ma. Wkrętami nazwałbym tylko wyroby z końcówką wkręcającą w kształcie wiertła, które faktycznie wiercą otwór. Po prostu w Związku Radzieckim nie produkowano wkrętów, tylko śruby, a wraz z importem technologii z zagranicy przyszła moda na wkręty. Chciałoby się zobaczyć fachową odpowiedź producentów tych elementów złącznych na ten temat.
Nad morzem tylko stal nierdzewna.
\r\nMosiężne są mniej wytrzymałe. Nie używam.
\r\nCała reszta rdzewieje w ciągu 3–5 lat.
Żółte wkręty są marnej jakości.
Najbardziej kompetentny komentarz w artykule!!!!
Zwykłe wkręty ze stali nierdzewnej stosuje się do prac wewnątrz pomieszczeń, jeśli wilgotność powietrza nie przekracza 65%. Ze stali nierdzewnej wewnątrz pomieszczeń przy wilgotności nie wyższej…??? Do diabła, na zewnątrz w ogóle nie można używać żadnych. Każde pokrycie ulega zniszczeniu. A stal nierdzewna NIE rdzewieje, nie utlenia się, jest chemicznie odporna, jeśli to naprawdę stal nierdzewna. A stal nierdzewna bywa magnetyczna.
To powtarzanie tego samego. Potrzeba więcej konkretów. Z Pańskiego artykułu nie widać różnicy, gdzie można używać wkrętów. Co do trwałości. Jakie obserwacje i eksperymenty Pan przeprowadził? Na przestrzeni jakiego czasu (10, 20, 30, 40, 50 i więcej lat)?