Jak prawidłowo ostrzyć noże za pomocą kamienia – krótki poradnik dla początkujących
Z kamienia do ostrzenia korzystają zarówno mistrzowie, jak i początkujący. Ostrzenie noża na kamieniu może być lepsze i wyższej jakości niż przy użyciu specjalnego urządzenia. Ludzkie ręce to najdokładniejszy i najczulszy manipulator. Postępuj zgodnie z prostą instrukcją, a już po 15–30 minutach Twój nóż znów będzie ostry.

Przygotowanie miejsca pracy
Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, jest przygotowanie narzędzia i miejsca. Ostrzenie najlepiej wykonywać przy stole. Kamień do ostrzenia warto zamocować, aby uwolnić obie ręce. Można do tego użyć takiej deski:
Aby naostrzyć nóż, będą Państwo potrzebować:
- kamienia do ostrzenia;
- nóż;
- pojemnika z wodą;
- lupy;
- lampy;
- ściereczki.
Przed ostrzeniem kamień do ostrzenia dobrze namoczyć (pozostawić w wodzie na 15–20 minut). Na mokrym kamieniu ostrze lepiej się ślizga, szybciej i równiej się ostrzy. Ponadto woda nie pozwala, aby opiłki metalu rozpryskiwały się i zatykały pory kamienia.
Przygotowanie noża również jest ważne. Przede wszystkim należy go dokładnie umyć. Następnie przeprowadza się oględziny ostrza za pomocą lupy i lampy. Należy zwrócić uwagę na kąt ostrzenia oraz obecność wad na ostrzu.
Etapy ostrzenia
Aby osiągnąć najlepszy rezultat, proces ostrzenia noża powinien składać się z kilku etapów:
- Usunięcie warstwy stali. Do tego celu używa się kamienia do ostrzenia o wysokiej lub średniej ścieralności (600-1000 grit). Nóż staje się ostry, jednak na jego powierzchni widoczne są mikroskopijne rysy, a na krawędzi mogą pozostać zadziory.
- Wygładzanie.+ Na tym etapie wszystkie rysy są wygładzane, a ostrze nabiera lustrzanego połysku. Ostrze wygładza się na drobnoziarnistym kamieniu (powyżej 1000 grit). Do tego celu używa się również pasty GOI i skórzanego pasa.
Bardzo często noże kuchenne wymagają nie ostrzenia, a prostowania, czyli wyprostowania ostrza (w wyniku silnego nacisku na czubek tworzą się zagięcia). Usuwanie warstwy stali w tym przypadku nie jest konieczne. Ostrze prostuje się o grzbiet drugiego noża, musat lub gładki kamień.
Doprowadzanie noża do ostrości brzytwy jest dużym błędem. Ostre ostrze znacznie szybciej się tępi i zagina.
Sprzęt
Najważniejsze w ostrzeniu noży:
- przestrzeganie fabrycznego kąta;
- równomierne ostrzenie ostrza z obu stron i na całej krawędzi tnącej.
Nie próbujcie Państwo naostrzyć noża szybko. Podczas pierwszego ostrzenia cały czas sprawdzajcie, czy robicie wszystko prawidłowo. Przeglądajcie ostrze pod lupą. Użyjcie lampy, aby stworzyć odblaski na powierzchni.
Ustawiamy kąt
Aby naostrzyć nóż, należy trzymać go pod określonym nachyleniem. Jeśli ostrze nie jest mocno uszkodzone, trzymamy się fabrycznego ostrzenia.
- Zwróćcie Państwo uwagę, pod jakim kątem jest ścięte ostrze.
- Przyłóżcie klingę do kamienia. Konieczne jest, aby czubek znalazł się na „ściętej” krawędzi.
- Wykonawszy 5–7 ślizgających ruchów, sprawdźcie, czy utrzymujecie właściwy kąt.
Jeśli fabryczne ostrzenie nie jest widoczne lub ostrze jest poważnie uszkodzone, należy kierować się ogólnie przyjętymi normami.
W zależności od rodzaju i przeznaczenia noża stosuje się następujące kąty ostrzenia:
- zwykły kuchenny – 25–35°;
- japoński kuchenny – 10–20°;
- profesjonalny kucharski do mięsa i ryb – 25°;
- kucharski do warzyw i owoców – 30°;
- stołowy – 55–60°;
- do krojenia – 20–30°;
- turystyczny – 30–45°;
- myśliwski – od 10° do 30°.
Wybraną wartość dzieli się przez dwa. Czyli jeśli potrzebny jest kąt ostrzenia 45°, ostrze trzyma się pod kątem 22,5°.
Długotrwałe utrzymanie tego samego nachylenia jest trudne. Dlatego wiele osób korzysta ze specjalnych uchwytów, które mocuje się do ostrza. Oto jak wyglądają:
Prawidłowy chwyt
Jak już wspomniano, osełkę lepiej zamocować w podstawce. Wtedy nie trzeba jej przytrzymywać. Nóż najlepiej ostrzyć obiema rękami.
Prawidłowy chwyt:
- Ręka robocza obejmuje rękojeść. Nadgarstek nie jest napięty i obraca się swobodnie.
- Palce drugiej ręki leżą na ostrzu jak najbliżej czubka. Kciuk opiera się na grzbiecie.
W ten sposób:
Ruchy
Lepiej ćwiczyć ostrzenie na nożu, którego nie szkoda zepsuć. W tej kwestii ważniejsza jest praktyka niż teoria. Podobnie jak w grze na instrumentach muzycznych – ręce muszą „przyzwyczaić się” do określonych ruchów.
Jak prawidłowo ostrzyć nóż ręcznie:
- Rękami należy poruszać swobodnie i płynnie.
- Ruchy długie, równomierne.
- Za jednym razem należy dążyć do przeciągnięcia całej długości ostrza (po przekątnej).
- Początkującym lepiej ostrzyć nóż z obu stron naprzemiennie (po razie z jednej i drugiej).
- Prawidłowo prowadzić nóż najpierw od siebie, a następnie, obracając go przez grzbiet, do siebie.
Nacisk
Nie należy mocno naciskać na ostrze. Stosując siłę, warstwa stali będzie ścierana nierównomiernie, pojawią się głębokie rysy. Krawędź tnąca stanie się nierówna i falista. Prawidłowo jest tylko lekko dociskać nóż do osełki. Wyobraź sobie, że musisz odciąć cienką warstwę masła.
Prawidłowy nacisk można określić po dźwięku. Ślizganie się ostrza powinno być lekkim „szuraniem”, a nie „zgrzytem”.
Tępy nóż nie tylko źle kroi produkty, ale często jest przyczyną urazów i skaleczeń. Aby czymś go przeciąć, trzeba użyć siły. Często ostrze zsuwa się i dochodzi do skaleczenia. Dlatego noże należy regularnie ostrzyć. Kamień do ostrzenia to jedno z najpopularniejszych narzędzi do ostrzenia w domu. Każdy może nauczyć się go używać. Wystarczy opanować technikę i trochę poćwiczyć.










Należałoby to nazwać akademickim ostrzeniem ostrza noża. Proste, domowe, niezbędne do życia działanie podniesione do rangi szaleństwa. Tyle wysiłku i energii, żeby raz przeciąć kość lub sierść przy obróbce i zaczynać od nowa. Potrzebne jest ostrzenie noża, a oferuje się nóż do ostrzenia. W życiu ostrzy się raz – przy produkcji, a potem tylko poprawia, obojętnie czym, byle kroił. Przy tym liczy się nóż, którego ostrze trzyma ostrość i szybko się poprawia. I tyle!
Nie ma nic do dodania
Nóż tępy, autor jeszcze tępszy.
Najlepszy komentarz!
Mam dość tych akademików od ostrzenia. Na początku myślisz, że po prostu upierają się dla reklamy niesprzedających się akcesoriów do ostrzenia. Ale potem rozumiesz — czymże by się dziecię nie bawiło, byleby nie płakało… Ktoś zbiera pudełka zapałek, ktoś nakrętki od butelek, ktoś metody ostrzenia noży — absolutnie nikomu niepotrzebne, poza tymi, którzy je zbierają!!!
Popieram! Na poprawienie noża kuchennego z raz ustawionym ostrzeniem 15–30 minut?!))) Używam osełek od dobrych 40 lat, mógłbym jeszcze gwoździ w stół nie wbijać)), a woda w tej sprawie jest potrzebna tylko do przepłukania osełki, no może dwóch, a potem do wysuszenia ich do dalszego użycia, czystych i niezatarłych. Ogólnie rzecz biorąc, nie było potrzeby tyle wody wlewać w tę „lekcję”, skoro wystarczą dwie proste ręce i osełka, choć czasem i jedna prosta ręka wystarczy, by doprowadzić nóż do brzytwialnej ostrości. Co dziwne, nauczyła mnie ostrzyć noże i brzytwy kobieta, jakieś 45 lat temu, pracowała 35 lat jako męski fryzjer w czasach, gdy w zakładach golono mężczyzn brzytwami, moja rodowita babcia, niech spoczywa w pokoju, jak to mówią, niech ma niebo. A później jej nauka przydała mi się w moich zawodach: ślusarz, mechanik, cieśla i stolarz, a także w gospodarstwie. Dziwne wyobrażenie młodych ludzi – jeśli masz supernarzędzie i pracujesz według jakiejś dziwacznej instrukcji od guru jakiegoś zawodu, to znaczy, że jesteś mistrzem! Zdradzę prosty sekret – mistrz ma swoje tajemnice, oparte na zdobytym doświadczeniu w zawodzie, a nie na dziwactwach, którymi się otacza, ogólnie proste, ale lata trzeba poświęcić.))
Miło spotkać podobnie myślącą osobę. Mam już ósmą dziesiątkę i prawie wszystkie noże do domu zrobiłem sam. Taka była możliwość. Ostrza robiłem głównie samoszczerne, to znaczy nie pod kątem, ale promieniem.
Tępym nożem pisarza zarżnąć trochę..
Dokładnie tak. I potem trzeba tylko znaleźć DOBRĄ chińską ostrzałkę do noży, przeciągnąć nią nóż 5-6 razy – i nóż gotowy. Mam taki chiński gadżet od 15 lat w kuchni i używam go.
Tak, kiedy robiłem sobie nóż z ostrza ze stali damasceńskiej, ostrzyłem go właśnie w ten sposób. Poświęciłem na to około dwóch godzin. Teraz, gdy trzeba, tylko dogładzam.
Autorze, czy Pan spojrzał na swój artykuł? Na obrazkach wskazano kierunek ruchu noża w różne strony. Na filmie mężczyzna najpierw prowadzi ostrzenie ruchem w stronę grzbietu, odwraca nóż i wykonuje ruch w stronę ostrza. Wniosek: autor – jest Pan nieuważnym ignorantem, tak noża normalnie nie naostrzy, zniszczy Pan krawędź tnącą. To wszystko z mojej strony.
Mikołaju, czy Pan umie czytać, czy tylko ogląda obrazki? Proszę poprosić kogoś o przeczytanie tekstu nad obrazkami, tylko powoli i dwa razy.
I do Wiktora, i do Mikołaja… Niestety, nasz język rosyjski, podobnie jak prawa w nim napisane, jest jak dyszel – gdzie go obrócisz, tam wyjdzie. Cóż oznacza wyrażenie: ruch w stronę grzbietu???? Dlatego nawet do kodeksu karnego wydają komentarze, bo inaczej normalny człowiek nie rozumie wypaczonej logiki autorów. Ja osobiście tak właśnie zrozumiałem, jak ostrzyć noże z tego artykułu. Może napiszecie po angielsku, a jeszcze lepiej po niemiecku? Te języki są bardziej logiczne i jednoznaczne, niestety…
Ostrzenie i poprawa to różne procesy.
Ludzie! Co wy piszecie? Nie ma i nigdy nie było w przyrodzie samoostrzących się noży, nożyczek i tak dalej. Zostało to wymyślone do reklamy, żeby ludzie wierzyli w takie cudo! Więc nie wierzcie we wszelkie kąty i promienie ostrzenia.
Proszę powiedzieć, czy na pewno chodzi o noże kuchenne?
Wszystko z głową?
A gdzie jest mikroskop?
Autor trochę przesadził. Można by bronić pracy doktorskiej.
Podczas ostrzenia warto zapewnić ciągłe spłukiwanie cząstek opiłków, albo za pomocą smaru, albo strumienia bieżącej wody. Będzie to znacznie skuteczniejsze, ponieważ opiłki zapychają pory kamienia i pogarszają jego właściwości. Ponadto zaleca się równomierne używanie całej powierzchni kamienia, ponieważ w miejscu kontaktu część ścierniwa ściera się wraz z opiłkami i w kamieniu może powstać ledwo zauważalne wgłębienie w jego środkowej części. To wgłębienie może wpływać na kontrolę kąta ostrzenia.
Ty, Aleksandrze, nie masz racji. Jeśli to dobry nóż i odpowiedni kamień, to emulsji powstającej podczas ostrzenia nie trzeba spłukiwać. Wręcz przeciwnie! Tworzy się ją specjalnie oddzielnym kamieniem.
A jeśli to tani nożyk i prosty kamień, to już wszystko jedno. Pomazało się żelastwem i dobrze.
Ok
Podzielił się ktoś doświadczeniem, brawo, dziękuję. Ktoś na pewno polubi te informacje.
Spodoba się tym, którzy cierpią z nudów, «byle dziecko się bawiło…».
Profesjonalne noże ostrzy się na profesjonalnych maszynach, a nie na jednym kamieniu. Wystarczy obejrzeć zdjęcia, żeby zrozumieć, że to kompletna bzdura.
Założyciel japońskiej firmy TOJIRO ostrzy noże na kamieniu. W internecie można znaleźć film. Bardzo ciekawe. Noże o twardości powyżej 60, lepiej nie psuć na mechanicznych ostrzałkach.
Do tego potrzeba jeszcze mikroskopu, najlepiej elektronicznego, laserowego kątomierza i długiego treningu, aby odpowiednio ułożyć ręce i nóż. Dziękuję autorowi za ten opis! W tym czasie naostrzę 10 noży.
wystarczy dać pretekst!
Noże się tępią. Tępią się tylko ludzie :)
Wspaniały artykuł!!!
Szyk, blask, ostrość!
Niestety nie do rozumu!
Tak. Facio jest tępy, jak wszystkie jego noże.
Zalecenia w artykule są słuszne, ale ręczne naostrzenie noża wysokiej jakości jest bardzo trudne, szczególnie utrzymanie kąta, a w rezultacie zwykli ludzie dostaną nie wiadomo co. Niewielu ma ścierniwa o różnej gradacji, a także niewiele osób ma tak wysokiej jakości noże, które wymagają ostrzenia pod określonym kątem, aby uzyskać ostrość cięcia włosa lub papieru w powietrzu. Kąt ostrzenia zależy również od twardości stali noża. Niemniej jednak zalecenia w artykule naprawdę pomogą naostrzyć nóż w domu na osełce ze sklepu z narzędziami. Ale idealne ostrzenie na niej nie będzie możliwe, nawet jeśli uda się utrzymać równy kąt – osełka zużywa się w środkowej części, tworząc półokrąg. Profesjonaliści mają do tego osobne osełki do «ostrzenia»- wyrównywania osełek. Ogólnie rzecz biorąc, jest to rzadka fanaberia, kupcie chińską ostrzałkę edge pro apex na aliexpress, jeśli naprawdę chcecie uzyskać idealną powierzchnię pod określonym kątem, a od razu 2-3 osełki (np. 600 800 1000 grit). Tym bardziej dostępne są diamentowe do ostrzenia ceramiki. Ogólnie autor jest spoko, a ci, którzy go krytykują bez powodu – sami są głupcami!
słusznie
słusznie
Ostrzę noże tak, jak ojciec mnie uczył: kamień, nóż i ręce. Żona jest zadowolona. Brat nie daje rady. Przyjeżdżam w gości i jego żona od razu wyciąga mi noże do ostrzenia.
W artykule jest tyle bzdur, że nawet nie chce się tracić czasu na ich analizę. Powiem tylko jedno. Pani «uczy» życia początkujących naiwniaków, z pretensją do wszechwiedzy i wielkości. 15 — 30 minut i nóż jest ostry. Ostrzenie noża, a do tego ręczne, to ciężka praca i wymaga cierpliwości. Poza tym, jeśli Pani jest profesjonalistką, to gdzie są jej zdjęcia, jak ostrzy noże? Zerwała z internetu, — uczcie się ode mnie! Mimowolnie przypomina się pan Antybiotyk z jego wypowiedzią o «babach»!
co za debil to pisał? kolejne stworzenie, które naczytało się googla i wyobraziło sobie, że jest mistrzem ostrzenia))) wszystko jest o wiele prostsze i szybsze
Wszystkie problemy tępych noży rozwiązuje się raz na zawsze, kupując rolkową ceramiczną ostrzałkę od Fiskars. Używam jej od około 20 lat. Podarowałem ich chyba z 50 sztuk. Opis jest na stronie Ikei. Podobne, produkowane na licencji w USA i Japonii, znacznie ustępują oryginałowi.
Mdaa….. Miła Pani uczy Wszystkich i Wszystkiego ostrzenia noży…
A jak byście Państwo naostrzyli stal 110H19?
Ja mam jeszcze nóż zrobiony z samochodu, sam go zrobiłem.
I na koniec, dwa noże «Sputnik». Czym i jak je naostrzyć?
Jeśli ręce rosną z właściwego miejsca — nóż będzie ostry. Autor jest dobry, to podręcznik dla nieumiejętnych. Prawdziwy mężczyzna powinien dobrze ostrzyć nóż. Trzeba się uczyć od rzeźników…)))
Perfekcjonizm zawsze cenię, ale w tym przypadku to porady dla ludzi nadmiernie tym przejętych.
Dobra ostrzałka za 20-40 zł rozwiązuje problem ostrych noży w kuchni na jakieś 15-20 lat. Wystarczy kilka razy «przeciągnąć» po niej raz na dwa miesiące i nie myśleć o tej całej nauce.
Dbajcie o siebie, drodzy Państwo, i bądźcie szczęśliwi.
Jakby ostrzyli miecz samurajski
wszystko jest opisane ciekawie i pouczająco, ale jest cholernie niepraktyczne .. wkładamy do wkrętarki nasadkę szlifierską z drobnym papierem ściernym .. 5-6 ruchów i nóż z powrotem w użyciu .. skrobanie po kamieniu jest ciekawe, jak mistrz robi to przed turystami .. a w domu .. chyba że chce się grać żonie na nerwach ….
z Damaszku ?????????????????????????????????????????????????77
Wygląda na to, że autor nie ma nic lepszego do roboty.
Ciekawe, czy ktoś ostrzy noże stołowe? Serio? I to ostrzenie japońskich noży pod kątem 10 stopni jest wątpliwe.. Nawet przy ostrzeniu jednostronnym powinno być co najmniej 20, bo inaczej krawędź natychmiast się wyszczerbi.. Zalecenia co do gradacji kamienia też są bardzo ogólnikowe. Do prostowania krawędzi ostrza są jeszcze musaty. Pytań wiele, odpowiedzi brak. I jeszcze jedna kwestia — czas ostrzenia i zdolność ostrza do utrzymania ostrości zależą jednak od twardości stali. Jakoś tak.
fajny artykuł, tylko o drugiej stronie się rozmazało, komentarze bogatych dzieciaków o ostrzeniu w fabryce po prostu spalcie, piszcie, ale najważniejsze, żeby było dobre, pożyteczne i praktyczne!
Niech się Pan nie śmieje. Pewien gość wrzucił na tablicę materiał o tym, jak prawidłowo i oszczędnie podcierać pupę. Okazuje się, że to prawdziwa sztuka, w rodzaju baletu połączonego z gimnastyką artystyczną. Ważne jest, jak się okazuje, nawet otoczenie (las, polana, pagórek, dół, sedes itp.), a także materiał eksploatacyjny, który można składać po każdym machnięciu ręką nawet cztery (!) razy. I to jest ważniejsze niż Pana nóż, bo nie cierpi zwłoki.
nie mogę się nie śmiać…
Wszystko się zgadza! Są jednak jeszcze niuanse. Jak pokazuje praktyka, skaleczenie ostrym nożem jest szybsze. Dlatego do ostrzenia bardziej (tępego) niektórzy ostrzarze wykonują ostrzenie wzdłuż krawędzi. Przy tym rysy powstałe od ziaren ściernych i tak nie są równoległe do krawędzi, powstaje (piła) krawędzi z rzadkimi zębami, która nadaje się tylko do miękkich materiałów. Przy Pana klasycznym ostrzeniu (piła) krawędzi ma częste zęby, co daje bardziej postępowe cięcie, nawet twardych materiałów. Powie Pan, a co z ostrzeniem na gładko, super ostrością z wypolerowaną powierzchnią? Proszę spojrzeć pod mikroskopem na krawędź brzytwy, a zobaczy Pan mikro rysy tworzące tę tnącą piłeczkę. A tak przy okazji cięcia, forma cięcia to klin! Ziarna ścierne mają właśnie kształt klina. Dlatego szlifowanie można nazwać mikrocięciem z prędkością i głębokością właściwą każdemu cięciu. Dalej o zmoczonym kamieniu szlifierskim. Są tu warianty obróbki wodą. Autor najwyraźniej ma na myśli opcję częstego spłukiwania z powierzchni wyszczerbionych ziaren ściernych i cząstek metalu. W ten sposób można uzyskać zadaną głębokość cięcia ściernego, a co za tym idzie, krok (zębów) naszej (piły) odpowiedni do wielkości ziarna ściernego. Jednak w przypadku braku zestawu osełek ściernych i mając do dyspozycji tylko jedną o grubym ziarnie, można uzyskać drobne ostrzenie, jeśli nie spłukuje się z powierzchni jednokrotnie zmoczonej osełki wyszczerbionych cząstek ścierniwa i cząstek metalu. Przy tym będzie się zmniejszać głębokość cięcia, w miarę wypełniania przestrzeni między ziarnami ściernymi zużytymi cząstkami. Osełka częściowo się (zasmaży). Przy takiej metodzie ostrzenia piła krawędzi będzie zmienna, z naprzemiennymi częstymi, drobnymi i rzadkimi wysokimi zębami, co może zapewnić uniwersalność zastosowania.
Proszę podważyć powyższe, opierając się na fizyczno-mechanicznych właściwościach materiałów i procesów obróbki.
Wania, to jest jakieś koślawe tłumaczenie Yandex z angielskiego? Sam rozumiesz, co napisałeś?
oto to rozumiem — gość podszedł do tematu z całą odpowiedzialnością. I tak głęboko go rozwinął. I fakt — NIE PODWAŻYSZ (opierając się na fizyczno-mechanicznych właściwościach materiałów)
piszą, żeby zarabiać pieniądze, a my głupcy czytamy różne bzdury i jeszcze dyskutujemy
nonsens. Tylko nóż kuchenny naostrzyć… lupa… jeszcze kątomierza zapomnieli do sprawdzenia kąta ostrzenia
WSZYSTKO SIĘ ZGADZA I JEST RZECZOWE
Kiełbasa pokrojona tym nożem będzie 5 razy smaczniejsza. Autor nie słyszał o ostrzałkach? Jakim leniwcem trzeba być, żeby tyle czasu życia tracić na ten proces. Może ten czas poświęcić na zarabianie pieniędzy, aby kupić normalne noże/ostrzałki?
Nawet nie czytałem. Oto, co robi z ludźmi samoizolacja.
Gdybyście przynieśli noże stołówkowe, tak naostrzone jak na bloku żywnościowym, wezwalibyście nas po 1-2 godzinach. Wszystko dlatego, że miękka stal stołówkowa nie trzyma ostrza. Chociaż potrzebny
Dodatkowy zabieg u Pana został krótko wspomniany - prostowanie «noża o nóż (tylko nie o grzbiet)» przy uderzeniach tworzą się mikro nacięcia.
Jestem świadkiem, gdy stolarzy-ostrzarzy stali stołówkowej, kucharze poddali, mówiąc łagodnie, potępieniu.
Problemem jest kupno dobrego kamienia. Ktoś podpowie, gdzie kupić.
Akurat przed majówką zajęcie, żeby nie wychodzić z domu.
Kupiłem, jakieś 15 lat temu, jeden zestaw niemieckich noży do kuchni i jadalni jednocześnie, na drewnianej podstawce: nóż szefa kuchni, chlebowy «ząbkowany», długi kuchenny, rybny, warzywny i «ogólnego użytku» średniego rozmiaru.
Razem z nimi w zestawie było 6 noży stołowych (do podania na stół, dla 6 osób).
Kształt noża warzywnego (do obierania ziemniaków) na początku wydawał się dziwny, potem przyzwyczailiśmy się i doceniliśmy.
Jeden nóż stołowy, przez te 15 lat, już się złamał na metalu, wewnątrz rękojeści. Inny, taki sam – osłabła drewniana rękojeść. Na tym wszystkie usterki się skończyły.
Używamy noży codziennie.
Ile razy je ostrzyłem?
Ani razu! WCALE – ANI RAZU!
Do zestawu dołączona jest stalówka. Stalówka nie «ostrzy», stalówka «prostuje». Sama JEDNA jest CAŁKOWICIE wystarczająca.
A używanie ostrzałek – to tylko psuć solidnie wykonane noże.
Kurczę! Lepiej już odgryzę albo odłamię…
Kupiłem okrągły pilnik do pił i nie przejmuję się
prostowanie diamentowym pilnikiem i bez żadnych kamieni
elementarz dla debili
To kowal tak ostrzył i autora nauczył. Od razu przypominam, że nóż łapie się prawidłowo tak: nie w poprzek kamienia ostrzem do przodu, i nie od pięty do czubka – tak ostrzą głupcy. Nóż idzie na skos po kamieniu od czubka do pięty, następnie odwraca się i znowu od czubka noża do pięty. Ruch tylko do przodu, na przemian odwracając ostrze. Dalej kąt ostrzenia zależy tylko od grubości grzbietu noża – cieńszy grzbiet – ostrzejszy kąt. Wykończenie noża na drobnym kamieniu, pokrytym płynnym mydłem, następnie na skórzanym pasie.
a ja mam prosty japoński nóż i żaden kamień go nie bierze. a wy tu o pastach. może pastą do zębów doradzicie?
A ja od wielu lat ostrzę noże, ale wciąż się nie nauczyłem!
a ja mam domowy nożyk z pilnika (oddawałem do obróbki cieplnej, żeby zrobili ostrze). Żadne wiertło go nie bierze, żeby przykręcić rękojeść (musiałem spawarką przepalać). I jakiż kamieniem ostrzyć go ręcznie – nawet naostrzyć na toczaku ciężko. No, jeśli rok poświęci – może i naostrzy ha-ha-ha
Takiego ostrzałkę bym z pracy w trybie natychmiastowym wyrzucił.
Tępość noża zależy od tępości ostrzącego.
Pamiętam, jak faceci chodzili po Moskwie z ostrzałkami na pedały i krzyczeli «ostrzę noże, nożyczki».
Niedawno byłem w Tbilisi i usłyszałem przez okno ten sam tekst po rosyjsku.
Przez chwilę byłem oszołomiony, myślałem, że wehikuł czasu zadziałał. Taki sam facet z pedałowym kamieniem szlifierskim.
Więc do czego zmierzam? Ta lekcja ostrzenia jest dla tego faceta.
Takiego tekstu by usłyszał! Aż miło! Wszystkie komentarze z boku by stały.
WszyStko prawda, nóż naostrzono. JEŚLI JEST TĘPY. ALE CZĘŚCIEJ UŻYWAMY NOŻY KUCHENNYCH, KTÓRE JUŻ MAJĄ DOBRE OSTRZENIE. BRZYTWĘ PROSTUJE SIĘ NA PASIE. TAK SAMO Z NOŻEM TRZEBA UWAŻAĆ, NIE ZANIE DBAĆ, NA CZAS POPRAWIAĆ. TO O WIELE PROSTSZE I NIE POTRZEBUJE TAKICH UDZIWNIEŃ I URZĄDZEŃ. KORUND ZIELONY LUB PAPIER ŚCIERNY O GRADO ZEROWEJ NA SZKLE.
A co, jeśli w ciągu 25 minut trzeba naostrzyć 10 »zajeżdżonych» noży? I żeby ludzie mogli nimi pracować przez cały dzień.
To żart? Mario, napisze Pani jeszcze podręcznik do tej najbardziej banalnej czynności. Następnie czekamy na artykuł naukowy, jak prawidłowo i bezpiecznie się podcierać!
Dobre, wysokiej jakości noże ostrzy się raz na kilka lat, a w międzyczasie tylko prostuje, chyba że to profesjonalna kuchnia.
Dla niektórych ostrzenie to hobby – ostrzyć noże na japońskich wodnych kamieniach, a potem testować na linie z maliny. Cóż, niech im będzie.
Do celów praktycznych istnieje mnóstwo urządzeń pomagających utrzymać mniej więcej stały kąt ostrzenia. Według mnie najlepsze jest to:
Spyderco Tri-Angle Sharpmaker System do ostrzenia noży
No tak, na sianokosach tak robię:)))
Idziesz przez łąkę i machasz kosą. Jak tylko kosa się stępi — od razu wyciągam stół, krzesło, lampkę biurkową, lupę, osełkę, kamień do ostrzenia moczę w wodzie na 15 minut, zdejmuję kosę z trzonka i zaczynam ją prostować pod odpowiednim kątem. Po pół godzinie — jak nowa, można wracać do sianokosów…
Chińskie «Lansky» 160 zł w sklepie, na AliExpress jeszcze taniej. Noże o dowolnych kształtach pod dowolnym kątem. 4 kamienie w zestawie.
Wszystko to bzdura!
Żona mnie zamęczyła: «noże w domu są tępe, noże w domu są tępe», a to, że dzieci w domu są tępe, jej nie obchodzi.
Do prawidłowego kąta oraz prawidłowego prostowania i ostrzenia sprzedawany jest na Aliexpress specjalny stół Ruxin Pro oraz części do niego: kamienie [kamienne i diamentowe], śrubki mocujące i inne.