4 sposoby zabezpieczenia płyty gazowej przed tłuszczem
Jak zabezpieczyć kuchenkę gazową przed tłuszczem? Rozpryski z patelni osiadają nie tylko na kuchence, ale także na fartuchu kuchennym, dodając kolejny punkt do listy sprzątania. Można spędzać mniej czasu na porządkowaniu kuchni, korzystając z dwóch prostych trików.

Jak zabezpieczyć kuchenkę gazową przed tłuszczem?
Jedynym sposobem uniknięcia tłustych plam na kuchence jest przykrycie powierzchni roboczej materiałem, który nie pali się i nie topi w wysokich temperaturach.
Serwetki z niepalnego materiału
Na Aliexpress takie foliowe serwetki kosztują od 2 do 5 dolarów za komplet 4 sztuk, można je również znaleźć w sklepach stacjonarnych z tanimi towarami. Dla osób, które rzadko przygotowują potrawy smażone na patelni lub we frytkownicy, mogą być idealnym rozwiązaniem problemu.
Sprzedawcy twierdzą, że serwetki są wykonane z niepalnego materiału i rzeczywiście nie zapalają się, jeśli spróbuje się je podpalić zapałką. Jeśli jednak źle zaprawi się przycięte na „gwiazdkę” brzegi przylegające do palników, zaczynają się one tlić. Może to grozić pożarem, dlatego należy zachować czujność.
Pokrycie z folii
Tańszy wariant wymyśliły gospodynie domowe — wyścielają powierzchnię roboczą kuchenki folią. Folia nie boi się otwartego ognia, doskonale zatrzymuje krople tłuszczu i wody, nie wymaga konserwacji (gdy się zużyje, po prostu się ją wyrzuca). Folię należy kłaść błyszczącą stroną do dołu, w przeciwnym razie materiał będzie odbijać ciepło.
Aby pokrycie ładnie leżało na kuchence, należy zdjąć pokrywki palników, położyć folię i wcisnąć w niej otwory odpowiednie do rozmiaru podstawy, a następnie założyć pokrywki z powrotem na miejsce.
Jak zabezpieczyć fartuch kuchenny przed tłuszczem?
Zazwyczaj podczas smażenia brudzi się nie tylko powierzchnia robocza kuchenki — rozpryski tłuszczu dostają się na fartuch kuchenny. Aby nie myć go za każdym razem, można skorzystać z osłony ochronnej.
Składana osłona ochronna
Na chińskich platformach handlowych za taki ekran trzeba będzie zapłacić od 3 do 6 dolarów, w zależności od rozmiaru i wyglądu. W sprzedaży dostępne są ekrany przeznaczone na jeden lub dwa palniki.
Jeden ekran wystarcza na 2–3 tygodnie użytkowania. Jest wykonany z cienkiego materiału foliowego, przez co szybko się zużywa, a także trudno go wycierać z tłuszczu, ponieważ mimo metalowej ramy konstrukcja jest bardzo delikatna.
Samodzielnie wykonany ekran do kuchenki gazowej
Ten, kto ma czas, może samodzielnie wykonać podobny ekran. W przeciwieństwie do kupnego, będzie on trwały i wygodniejszy w użytkowaniu. Najlepszym rozwiązaniem będzie złożenie ekranu z blaszanych płyt połączonych dwustronnymi płaskimi zawiasami. Jednak nie każdy ma możliwość pracy z metalem – w takim przypadku można zastąpić go tekturą i folią.
Do pracy będą potrzebne:
- arkusz tektury falistej lub pudełko;
- rolka folii;
- taśmy malarskiej;
- klej budowlany PVA;
- pędzel do nakładania kleju;
- miarka;
- nożyczki;
- ołówek;
- szmatka.
Opis krok po kroku przygotowania i montażu ekranu:
- Zmierz taśmą mierniczą wymiary powierzchni roboczej kuchenki – długość tylnej i bocznych stron oraz wymaganą wysokość ekranu.
- Rozrysuj na tekturze elementy. Powinny być 4: pełnowymiarowa część tylna (1 szt.), pełnowymiarowe boki (2 szt.) i przednia listwa o wysokości 10–12 cm (1 szt.). Można obejść się bez listwy, ale to właśnie ona będzie chronić uchwyty kuchenki przed bryzgami.
- Wytnij elementy i połącz ze sobą taśmą malarską tylną oraz boczne części.
- Oklej powstały ekran folią. Można okleić obie strony – wewnętrzną i zewnętrzną, lub tylko wewnętrzną. Następnie przymocuj folię na przedniej listwie.
- Wilgotną szmatką przetrzyj przyklejoną folię, aby ją wygładzić i usunąć resztki kleju.
- Zegnij konstrukcję i od zewnętrznej strony przymocuj taśmą malarską przednią listwę.
Zastosowanie folii to doskonały sposób na ochronę fartucha w kuchni i powierzchni roboczej kuchenki, która brudzi się od bryzgów nawet bardziej niż fartuch. Gotowe produkty – serwetki i ekrany – będą odpowiednie dla tych, którzy dążą nie tylko do praktyczności, ale także do estetyki.





Jeśli wyjeżdżam na kilka dni, zawsze przykrywam płytę grzewczą specjalnymi serwetkami z folii. W przeciwnym razie męczę się z czyszczeniem płyty po mężu i dzieciach.