Kawiarka turecka czy gejzerowa: co przygotowuje kawę lepiej, szybciej, smaczniej?

Dobry poranek to energiczny poranek. I cokolwiek by mówili zwolennicy zdrowego stylu życia, nic tak nie orzeźwia rano jak świeżo zaparzona kawa. Wybór urządzeń do parzenia aromatycznego napoju jest ogromny. Proponujemy porównać dwa najbardziej znane i dostępne, i dowiedzieć się, czy kawiarka gejzerowa, czy tygielek do kawy – co jest lepsze, praktyczniejsze i korzystniejsze cenowo?

Czym jest tygielek do kawy?

Tygielkiem nazywamy stożkowate naczynie z wąską szyjką i długą rączką. Jest szeroko rozpowszechniony w Turcji. Stamtąd został przywieziony do Imperium Rosyjskiego. Właściwie to tygielek powinien być nazywany dżezwa.

Stożkowaty kształt tygielka sprzyja równomiernemu nagrzewaniu zmielonych ziaren kawy i tworzeniu puszystej piany kawowej.

Tygielek do kawy

Tradycyjnie naczynie wykonuje się z miedzi, a wnętrze pokrywa srebrem lub cyną spożywczą. Miedź charakteryzuje się wysoką przewodnością cieplną i pozwala wydobyć maksimum aromatu i smaku z każdego ziarna zmielonej kawy.

Oprócz miedzianej dżezwy, dużą popularnością cieszą się te ze stali nierdzewnej, ceramiczne, szklane. Najnowszym osiągnięciem techniki są elektryczne tygielki. Są one pod wieloma względami podobne do czajników elektrycznych i wyłączają się automatycznie. W zaawansowanych modelach można wybrać temperaturę grzania, złożyć rączkę dla ułatwienia transportu.

Czym jest kawiarka gejzerowa?

Ojczyzną urządzenia są Włochy. Po raz pierwszy kawiarkę gejzerową wymyślił Alfonso Bialetti w 1933 roku. Właściwie to kawiarki firmy Bialetti są najpopularniejsze do dziś. Inaczej nazywa się je „kawiarkami moka”.

Ciekawostka. Kawiarka gejzerowa Alfonso Bialettiego w kształcie ośmiokąta została wpisana do księgi rekordów Guinnessa jako najsłynniejszy dzbanek do kawy. Ponadto jest symbolem Włoch.

Kawiarka gejzerowa składa się z dwóch części korpusu. Do dolnego zbiornika wlewa się wodę, w środku znajduje się lejek na zmieloną kawę. Podczas podgrzewania woda przechodzi przez nią, ekstrahuje się i przedostaje się do górnego zbiornika specjalną rurką. Otrzymuje się czysty, gęsty i aromatyczny napój.

Kawiarka gejzerowa

Klasyczny model ma kształt klepsydry z żebrowanymi pojemnikami w formie ośmiokątów. Jeśli chodzi o materiały, to najczęściej do produkcji kawiarek gejzerowych używa się stali nierdzewnej, aluminium i plastiku. Powszechnie dostępne są zarówno proste modele do parzenia napoju na kuchence, jak i elektryczne, z elementem grzewczym wewnątrz konstrukcji.

Jaka jest między nimi różnica?

Aby zrozumieć, czym różni się kawiarka gejzerowa od tygielka, wystarczy spojrzeć na nie gołym okiem.

Tygielek to prosty pojemnik do gotowania kawy, a kawiarka gejzerowa to urządzenie składające się z dwóch filiżanek, filtra, rurki i innych części.

Zdjęcie:

Części kawiarki gejzerowej

Oprócz różnic konstrukcyjnych, istnieje różnica w ich użytkowaniu i smaku napoju:

  • Korzystanie z tygielka jest prostsze. Wystarczy wsypać do niego kawę, nalać wodę i postawić napój do gotowania. Z kawiarką gejzerową trzeba się dłużej męczyć: rozłożyć, nalać wodę do dolnej komory, zakręcić, do następnej komory dodać kawę, przykręcić kolejne naczynie, i dopiero wtedy rozpocząć parzenie. Przy tym oba urządzenia wymagają nadzoru, aby kawa nie uciekła i nie została przeeksponowana.
  • Smakiem kawa zaparzona w kawiarce gejzerowej przypomina napój z ekspresu do kawy. Jest prawie tak samo gęsta i aromatyczna. Parzenie w tygielku daje większą intensywność i moc, ale napój łatwo spalić.
  • Podczas parzenia kawy w tygielku trzeba czekać, aż fusy opadną, lub użyć sitka. Przy użyciu kawiarki gejzerowej do górnego naczynia trafia czysty napój, który można od razu pić lub na jego bazie przygotować cappuccino lub latte.
  • Kawa zaparzona w tygielku pobudza silniej. Zawiera więcej kofeiny dzięki temu, że ekstrakcja z mielonych ziaren trwa do momentu, aż napój ostygnie do 50 stopni (jeśli kawa jest przelewana do filiżanki z resztkami fusów).
  • W przeciwieństwie do kawiarki gejzerowej, tygielek daje możliwość przeprowadzania eksperymentów – dodawania w trakcie parzenia do napoju cynamonu, pieprzu, kardamonu, soli, skórek cytrusów, czosnku i wszystkiego, co przyjdzie do głowy. Do komory kawiarki również można dodać przyprawy, ale napój nabierze tylko lekkiego posmaku.
  • Ilość kawy w kawiarce gejzerowej jest zawsze taka sama: zużycie ziaren i liczba porcji są ustawione fabrycznie i trudno je zmieniać. Z tygielkiem można przygotować tyle napoju, ile się chce, zmieniać jego intensywność.
  • Kawiarka gejzerowa wymaga konserwacji: wymiany filtra, uszczelki, czyszczenia zaworu bezpieczeństwa. O tygielek łatwiej dbać – wystarczy go opłukać wodą.

Mielenie do kawiarki gejzerowej

Porównanie zalet i wad w tabeli

Bardzo często ludziom trudno jest zdecydować się między kawiarką gejzerową a tygielkiem. Obydwa urządzenia uznawane są za klasykę. Są proste, trwałe i przystępne cenowo w porównaniu z ekspresami do kawy.

Proponujemy do ich porównania tabelę zbiorczą z cechami:

Kawiarka gejzerowa Tygielek do kawy
Rodzaj Dzbanek do kawy z dodatkową miską na wodę i komorą na mielone ziarna Stożkowate naczynie z uchwytem
Pojemność Na 1,2,3,4 porcje średnio. 1 porcja – 30-50 ml 100-300 ml średnio
Modele elektryczne Tak, duży wybór Tak, ograniczony wybór
Zużycie kawy Ustawiony przez kawiarkę – należy wypełnić całą komorę na mielone ziarna lub użyć dodatkowego sitka, aby wypełnić całą przestrzeń i zmniejszyć stężenie (porcję) napoju Bez ograniczeń
Nasycenie kofeiną +
Smak kawy bogaty, gęsty zależy od przepisu i umiejętności przygotowania
Łatwość użycia +
Łatwa konserwacja +
Brak fusów w napoju +
Możliwość parzenia z przyprawami i innymi dodatkami +
Wymaga konserwacji Tak Nie
Średnia cena 72 zł 48 zł

Co wybrać?

Zarówno kawiarka gejzerowa, jak i tygielek mają swoje zalety i wady. Niemniej jednak każdy ekspres do kawy to krok w stronę nowych technologii. W pewnym stopniu ułatwia on przygotowanie napoju. Nawet początkujący miłośnik kawy za jego pomocą zaparzy smaczny napój w zaledwie kilka minut. Tak, trzeba będzie się pobawić z pojemnikami, ale za to nie trzeba kontrolować dawki zmielonej kawy, stopnia nagrzania itd.

Ekspresy do kawy

Tygielek to bardziej tradycja. Powinny go wybrać osoby, które lubią mieć wszystko pod kontrolą, które cenią sobie sam historyczny proces.

Sprawdzi się też lepiej dla:

  • Koneserów mocnego, pobudzającego napoju.
  • Osób, które lubią parzyć kawę z dodatkami i próbować nietypowych przepisów.
  • Osób, które cenią prostotę i niezawodność.

Kawiarkę gejzerową lepiej wybrać:

  • Miłośnikom klasycznego espresso, cappuccino i latte.
  • Początkującym kawoszom.

Co jest lepsze według opinii?

W recenzjach więcej pochwał zbiera kawiarka gejzerowa. Ale są też zwolennicy tygielka. Oto co o nich piszą:

  • Kasia P.: „Mam oryginalną Bialetti «Moka express», ale kawę parzę w tygielku. Dla mnie jest dużo prostszy i bardziej zrozumiały. W ekspresie to kawa ucieka z niewiadomych przyczyn, to smak jest niespodziewany. Pewnie trzeba się do niego przyzwyczaić. Ale mi się nie chce”.
  • Elena: „Długo krążyłam wokół elektrycznej kawiarki gejzerowej Delonghi Alicia EMK 9. Marka dobra, ale niepokoił mnie plastikowy pojemnik. Kupiłam i nie żałuję. Obudowa nagrzewa się, ale nie jakoś bardzo. Można spokojnie trzymać za rączkę. Odkręcam ekspres bez problemu. Na przygotowanie kawy poświęcam maksymalnie 5 minut. To razem z rozłożeniem i zmieleniem. A smak kawy jest po prostu niesamowity – dokładnie taki, jak w małych włoskich kawiarniach. Dla posiadaczy takiego samego ekspresu rada – nie zostawiajcie go na automatycznym podgrzewaniu. Lepiej wyłączać go ręcznie, gdy tylko zacznie się bulgotanie”.
  • Karina Nieczaj: „Mąż podarował na 8 marca elektryczną kawiarkę gejzerową «Bialetti». Uwielbiam ją – przyjemny sygnał, timer. Smak kawy nie ma porównania z tą z ekspresu kapsułkowego. A w tygielku nie umiem jej parzyć”.
  • Artur: „Przez 2 miesiące aktywnie używałem indukcyjnej «Bialetti Kitty». Parzyłbym w niej kawę dalej, ale pękła na spawie. Teraz rozumiem, czemu radzą brać lane. Póki co parzę w tygielku, ale rozglądam się za nowym ekspresem, tym razem elektrycznym”.
  • Oleg: „Jestem kawoszem z doświadczeniem. Uznaję tylko kawę z tygielka. Z ekspresu ciśnieniowego, kawiarki gejzerowej jest jakaś nieżywa. Smak się wypacza. W tygielku robię tak: woda początkowo zimna, potem powolne podgrzewanie na małym ogniu, trzy razy zdjąć, wyłapując moment, gdy pianka ma się podnieść. Mmm…”.

Mielenie do kawiarki gejzerowej

Pytania i odpowiedzi

Co będzie lepsze dla drogich gatunków kawy, tygielek czy kawiarka gejzerowa?

Wszystko zależy od umiejętności użytkownika. Doświadczeni miłośnicy kawy potrafią zaparzyć aromatyczny napój zarówno w tygielku, jak i w dzbanuszku gejzerowym, początkującym łatwiej będzie poradzić sobie z tym drugim. Jednak prawdziwi smakosze, aby wydobyć smak elitarnych gatunków kawy, preferują prasę francuską i pour-over.

Jak prawidłowo zaparzyć mocną, intensywną kawę w dzbanuszku gejzerowym?

Ważne jest, aby całkowicie wypełnić lejek zmieloną kawą, w przeciwnym razie woda przejdzie obok, a napój się nie zaparzy. Mielenie do dzbanuszka gejzerowego powinno być grubsze niż do espresso. Zbyt drobne zmielenie spowoduje nadmierną ekstrakcję i może zatkać kanał. Aby uzyskać mocny, gęsty napój, najlepiej samodzielnie mielić kawę w młynku ze stożkowymi żarnami.

Wybór między dzbanuszkiem gejzerowym a tygielkiem często bywa trudny. Oba urządzenia są korzystne cenowo i przy odpowiednim podejściu parzą smaczną kawę. Trudno powiedzieć, które jest lepsze. Bardzo często do domu kupuje się i jedno, i drugie, a opierając się na własnych odczuciach, dokonuje się wyboru. Początkującym miłośnikom kawy można doradzić rozpoczęcie od ekspresu do kawy, a prawdziwym koneserom – spróbować swoich sił z tygielkiem.

Dodaj komentarz

Sprzątanie

Plamy

Przechowywanie