Groszowe „ananas” z dyni – marynuję ją na zimę według starego bałtyckiego przepisu

Już od 10 lat marynuję dynię na zimę – wychodzi jak ananasy. Pikantno-kwaśno-słodkie kawałki w syropie można jeść jako deser, używać jako nadzienia do pierożków, dodawać do kaszy. A jeszcze lubię jeść „ananas” z pieczonym kurczakiem. Smacznie na każdy sposób

Krótka historia

O tym przepisie dowiedziałam się na jednym z forów kulinarnych. Estonka opowiedziała, jak w krajach bałtyckich przygotowuje się dynię na zimę. Kroi się ją na kawałki, marynuje w syropie z octu, cukru i przypraw. Wychodzi bardzo nietypowo w smaku i strukturze.

Marynowana dynia

Marynowana dynia w szklanym pojemniku na drewnianym stole.

Dynia przyjemnie chrupie w ustach i czymś przypomina ananasy. Zimą można ją przechowywać w lodówce lub zamknąć w słoikach i schować do piwnicy.

Do tej pory przechowywaliśmy dynię świeżą i część zbiorów się psuła. Przyrządzaliśmy z nią kaszę dyniową i piekliśmy z cukrem. Ale te dania szybko się nudzą. Dlatego długo się nie zastanawiałam i od razu zamarynowałam dynię według przepisu Estonki. Nie mogłam się powstrzymać i spróbowałam jeszcze ciepłej. Bardzo się zdziwiłam. Wyszła bez charakterystycznego posmaku, słodko-kwaśna z pikantnymi nutami. Jeśli zje się kawałek z zamkniętymi oczami, można rzeczywiście pomyśleć, że to ananas.

Oryginalny przepis

Przepis na marynowaną dynię od Estonki zapisałam w notesie. Przepisuję go dosłownie:

  1. Używać żółtej dyni, słodkiej, dużej, nie pastewnej.
  2. Na 1 kg obranej dyni wziąć 1,5 szklanki cukru, 500 ml wody, 3,5 łyżki stołowej 30% octu (lub 90 ml 9% octu stołowego), 6 ziaren ziela angielskiego, 8 sztuk goździków, 1 laskę cynamonu, 1 cm korzenia imbiru, pół gałki muszkatołowej.
  3. Dynię pokroić w kostkę 2 na 2 cm.
  4. Zalać wodą z cukrem i octem, zostawić na noc (można do wieczora następnego dnia).
  5. Imbir i gałkę muszkatołową zetrzeć na tarce, dodać wraz z pozostałymi przyprawami do dyni.
  6. Postawić w garnku na średnim ogniu i gotować 5-7 minut, aż będzie przezroczysta.
  7. Odstawić na 30 minut z przyprawami, potem je usunąć. Rozlać do wysterylizowanych słoików i zamknąć.

Przygotowanie dyni w marynacie

Lepiej nie odstępować od przepisu. Przed gotowaniem dynię należy dobrze zamarynować, aby się rozgotowała i pozostała sprężysta. Maksymalnie, co można – to zastąpić świeży imbir i gałkę muszkatołową mielonymi.

Przygotowanie jest proste, nie można się pomylić. Najtrudniejsze dla mnie jest obranie dyni. Radzę najpierw pokroić ją na 6-8 części. Zeskrobywanie twardej skórki będzie znacznie łatwiejsze.

Udoskonalony przepis

Dla małego wnuka postanowiłam spróbować przyrządzić marynowaną dynię bez cukru. Zastąpiłam cukier miodem, a ocet stołowy – jabłkowym. Wyszło jeszcze smaczniejsze niż w oryginalnym przepisie. Dynia, jak delikates – wykwintna, o przyjemnym, delikatnym aromacie. Do tego zdrowa. Wnuczek je z przyjemnością.

Deser z dyni

Oto co robię:

  1. Kupuję niedużą dynię piżmową o wadze 0,7–1 kg.
  2. Obieram, kroję w kostkę.
  3. Zalewam syropem z 100 ml octu jabłkowego 6%, szklanki wody, 100 ml wyciśniętego soku pomarańczowego i 3 łyżek stołowych miodu.
  4. Wstawiam do lodówki na 12 godzin.
  5. Gotuję 5 minut z dodatkiem 4 ziaren ziela angielskiego, 5 goździków, szczypty cynamonu, skórki z 1 pomarańczy.
  6. Pozwalam ostygnąć, wyławiam goździki i ziele angielskie.
  7. Przelewam do czystego słoiczka z zakrętką, zakręcam.

Taką marynowaną dynię można przechowywać w lodówce. Ale zwykle długo nie stoi – jest za bardzo smaczna. Jednak radzę jednak trochę poczekać. Po 1–1,5 miesiąca dojrzewa i staje się jeszcze lepsza.

Dynia w syropie

Ważna kwestia. Dynię należy kroić na kawałki tej samej wielkości. Jeśli będą różne, to część może się rozgotować, a inna część pozostanie surowa.

Bonus: przepis na pierożki z dynią-ananasem

Marynowaną dynię ze słoiczków bardzo dobrze wykorzystać do nadzienia pierożków. W zasadzie nadzienie jest już gotowe. Trzeba tylko zagnieść ciasto. Na nie bierzemy:

  • sól – 0,5 łyżeczki;
  • cukier – 1 łyżkę stołową;
  • jajko – 1 szt.;
  • margaryna lub masło – 60 g;
  • mąka pszenna – 1,5–2 szklanki;
  • mleko – 100 ml;
  • suche drożdże („szybkie”) – 2 łyżeczki.

Przepis na pierożki z dynią-ananasem

Ciasto będzie wyrastać około godzinę. Przygotowanie pierożków jest proste:

  1. Przesiewamy 1,5 szklanki mąki do głębokiej miski, mieszamy z drożdżami, cukrem i solą.
  2. Wbijamy ciepłe jajko, roztopioną margarynę i mleko (temperatury ciała).
  3. Zagniatamy ciasto. Powinno być puszyste. Owijamy miskę folią spożywczą i stawiamy w ciepłe miejsce na godzinę.
  4. Kawałki dyni (500 g) odcedzamy na durszlaku i zostawiamy, aby odsączyć syrop.
  5. Po godzinie ciasto lekko posypujemy mąką, wyrabiamy (ważne, aby nie przegnieść), i dzielimy na kulki.
  6. Kawałki dyni lekko rozgniatamy widelcem, posypujemy 1 łyżką stołową skrobi kukurydzianej.
  7. Rozwałkowujemy kulki ciasta, kładziemy na środek nadzienie, brzegi placuszka łączymy i lekko dociskamy szew ręką.
  8. Smażymy pierożki w dużej ilości oleju roślinnego na średnim ogniu pod przykryciem (około 4 minuty z każdej strony).

Pierożki najlepiej jeść od razu, póki gorące, że tak powiem, prosto z patelni. Można polać śmietaną lub jogurtem.

Kiedy pierwszy raz przyrządzałam dynię w marynacie, o tym przepisie prawie nikt nie wiedział. Ale jest tak dobry, że szybko poszedł w masy. Dynia „jak ananasy” smakuje wszystkim, nawet tym, którzy zazwyczaj kategorycznie odmawiają jedzenia tego warzywa. Jeśli się Pani martwi, proszę zrobić litrowy słoiczek na próbę. Ale jestem pewna, że ten smak nie może pozostawić negatywnego wrażenia.

Dodaj komentarz

Sprzątanie

Plamy

Przechowywanie