5 anegdot o sprzątaniu – i tyle samo zasad miłości do siebie

Gdyby tak posprzątać w domu i nacisnąć «Zapisz» – marzą współczesne panie domu. Niestety, postęp jeszcze do tego nie doszedł. Jeśli nie ma możliwości zrobić porządku cudzymi rękami, i tak trzeba będzie powtarzać ten energochłonny rytuał z nie do pozazdroszczenia częstotliwością – czy jest Pani bezbłędną 'fly lady', czy guru zarządzania czasem.

Aby nie popaść w przygnębienie, proponujemy mini-atrakcję pozytywnego myślenia: przypomnijmy 5 anegdot o sprzątaniu i zamieńmy je w zuchwały domowy manifest.

Dziewczyna z przyborami do sprzątania

1. Ochrona praw pracowników

Mądra żona wie: jeśli sprzątać rzadziej, to jej rezultaty będą o wiele bardziej widoczne!

***

Zuchwale? No tak. Prawdziwie? Jeszcze jak! Prawie każdej kobiecie choć raz zdarzyło się usłyszeć coś w rodzaju «Przecież cały dzień siedziałaś w domu – od czego jesteś zmęczona?». Po czymś takim ma się ochotę sprawdzić wytrzymałość dopiero co umytej patelni.

Nieporządek w sypialni

Swój trud, dziewczyny, trzeba cenić. Mam przyjaciółkę, która specjalnie bierze delegacje, na które mogłaby nie jechać – jak mówi, w celach profilaktycznych. Mąż, po tygodniu bez domowych kotletów i gorącej zupki, po umyciu mikrofalówki i podłogi w trzypokojowym mieszkaniu, nie pozwala sobie na nieostrożne wyrzuty. Nie ma nic strasznego w tym, żeby pokazać domownikom: koszule same się nie prasują, toaleta się nie czyści, kurz nie znika za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Graty na balkonie

2. Kontrola nad obiegiem gratów

Po generalnym sprzątaniu w mieszkaniu nie można było wyjść na balkon. Zrobili sprzątanie na balkonie – samochód do garażu się nie zmieścił.

***

Znajoma sytuacja? Na tym, nawiasem mówiąc, zarabiają pieniądze tłumy instagramowych coachów. Przecież osobie, która latami gromadzi graty, ważne jest pozbyć się ich z lekkim sercem – i za to trzeba płacić. «Syndrom Pluszkina» – problem, który wielu udaje się rozwiązać tylko z udziałem psychologa. Łatwiej, wie Pani, zapobiegać.

Dlatego nie przechowujcie gratów. Nie są używane w gospodarstwie, nie przynoszą szczęścia. Co więcej, pozbawiają Was powietrza – i to nie jest metafora. Jeśli jedną trzecią Waszego pokoju zajmuje «meblościanka» z kryształami i rocznikami «Romana-Gaziety», te arcydzieła radzieckiego przemysłu zmniejszają objętość powietrza, którym oddychacie, o 6–8 metrów sześciennych. Wyobraźcie sobie, ile tlenu nie otrzymują Wasze płuca, jak cierpi skóra, mózg i inne narządy wewnętrzne, kiedy dobrowolnie zamykacie się w sztucznie zmniejszonym pomieszczeniu. Czy są tego warte Wasze zapasy materialne?

Kalendarzyki z czasów ZSRR

3. Chronione obiekty emocjonalnego dziedzictwa

– Sprzątałem w domu… Czy ktoś potrzebuje kalendarzyków 3D CCCP z 1989 roku?

– To nie sprzątanie, to już archeologia :)

***

Dlaczego znowu o śmieciach? Bo jest jeszcze jedna ważna myśl – o klasyfikacji.

Jak zrozumieć, co z bałaganu na balkonie wyrzucić, a co zostawić? To proste: biorąc w rękę każdą z rzeczy, które zadomowiły się w Państwa mieszkaniu, musicie Państwo wyraźnie wiedzieć, do czego ona tu służy. Stare pudełko po czajniku nie przyniesie Państwu radości, ale kalendarzyk 3D z 89. roku – jak najbardziej. Jednak wtedy kalendarzyk powinien leżeć nie w czeluściach góry śmieci, ale w pięknym „pudełku pamięci” – razem z innymi drobiazgami, które wywołują u Państwa nostalgiczny uśmiech.

Klepsydra i kalendarz

4. Prawo do snu i rozsądny wybór

Instrukcja sprzątania pokoju:


1. Zacznij pisać raport.

2. Uświadom sobie, że nie da się pracować w takim bałaganie.

3. Ocknij się po 4 godzinach, próbując łapać drobinki kurzu wlatujące do Państwa krystalicznie czystego mieszkania z okna.

***

Wszyscy znamy z czasów studenckich ten cudowny rodzaj prokrastynacji. Czego to człowiek nie zrobi, byle nic nie robić. Ale jest haczyk – napisanie raportu, dyplomu, pracy zaliczeniowej (czy też co tam Państwo mają?) prędzej czy później i tak będzie konieczne. Przy takim podejściu – raczej późno, a nawet z dużym opóźnieniem.

W tej sytuacji trzeba uczciwie porozmawiać z sobą samym. Jesteście Państwo organizmem rozumnym, dlatego powinniście wyjść z nieprzyjemnego położenia z minimalnym stresem. Człowiek, który jutro wstanie 3 godziny wcześniej i z łatwością wykona odłożone zadanie – to nie tajemniczy wszechmocny nieznajomy, ale ten sam Pan/Pani, tylko niezmiernie zmęczony i wyczerpany dzisiejszym energicznym sprzątaniem. Oszczędzajcie Państwo siebie, kochani. Wszystko, czego potrzebujecie, to 5 razy głęboko odetchnąć i zacząć robić to, czego robić się nie chce. Po 10 minutach, jak na ironię, zadanie Państwa wciągnie. Tak jest skonstruowany nasz mózg – rozpoczynając „grę” i trochę się w nią wciągając, nie będzie chciał z niej rezygnować, nawet jeśli ustawiony jest maksymalny poziom trudności.

Sprzątanie z przyjemnością

5. Projekty priorytetowe

Patrząc na zmęczoną, ale zadowoloną gospodynię, goście nawet nie domyślili się, że mieszkanie trzeba było godzinę sprzątać do stanu „przepraszam, że nieposprzątane”.

***

Z jednej strony zdążyć posprzątać przed przyjściem gości – to sukces. Z drugiej – trochę smutno. Dlaczego robimy to dla nich, a nie dla siebie?

Spróbujcie Państwo pewnego razu zostać sam na sam z sobą i pomyśleć, jaką przestrzeń chcielibyście widzieć wokół siebie. Raczej nie będzie to chaos z kurzu i nieświeżych skarpetek. Postarajcie się zamienić sprzątanie w medytację – w zamyśleniu, bez pośpiechu przybliżajcie mieszkanie do obrazu z Państwa myśli. I ani na chwilę nie zapominajcie, że robicie to dla siebie. Dajecie sobie komfort, świeżość, czystość. Nie gonicie za formalnością, ale tworzycie miejsce, w którym będziecie się dobrze czuć. Wraz z wyrzuconymi śmieciami z domu odpływają niespokojne myśli i zamęt w sprawach. Z każdą minutą robi się tu lepiej.

Oto 5 brodatych dowcipów – i 5 zasad komfortowego życia na własnym terytorium. Wniosek jest w zasadzie tylko jeden: harmonia w duszy – oto do czego powinny prowadzić wszelkie domowe obowiązki.

Znacie jakieś dowcipy na temat sprzątania? Napiszcie w komentarzach!
  1. Natalia

    Wracam do domu, patrzę – leży kurz.
    Myślę, daj, i ja pojadę!

  2. Natalia

    Pomyłka się zdarzyła! Oczywiście poleżę!

Sprzątanie

Plamy

Przechowywanie