Jak wyhodować różę z bukietu w przepiękny krzew róży w warunkach domowych?
Spis treści:
Niektóre panie zasadniczo nie przyjmują od kawalerów bukietów – nie należy, podobno, dawać kobiecie martwych kwiatów. Ale zdarzają się przypadki, kiedy ten argument nie działa. Wyhodowanie róży z bukietu w warunkach domowych może być nie trudniejsze niż uzyskanie zielonej cebulki na parapecie. Proszę tylko pomyśleć: jedną ukorzenioną sadzonkę można przekształcić w cały krzew i cieszyć się jego kwitnieniem każdego sezonu. Najważniejsze – zrobić wszystko prawidłowo i konsekwentnie.

Wybór róży z bukietu
Od razu uprzedzimy o łyżce dziegciu: do ukorzeniania należy wybrać dość świeżą różę, która mogłaby stać w wazonie jeszcze 2–3 dni. Szkoda oczywiście niszczyć bukiet przed czasem, ale tak będzie znacznie więcej szans na ukorzenienie.
Jeśli zamierza Pan/Pani ukorzenić różę, którą właśnie otrzymano, od pierwszego dnia należy utrzymywać bukiet w czystości. Proszę zmieniać wodę codziennie lub przynajmniej co drugi dzień. W przeciwnym razie w łodydze rozpoczną się procesy gnicia.
Drugi ważny moment – lepiej przygotować kilka sadzonek. Jeśli róże mają długie łodygi, z jednej można uzyskać kilka egzemplarzy.
Różyczka, która da życie nowym krzewom, powinna być zdrowa, nie zwiędła, bez oznak uszkodzenia. Na łodydze i liściach nie powinno być plam i gnijących fragmentów.
Przygotowanie sadzonki
Najważniejsze, co powinno być na sadzonce, to 3 lub 5 pąków, z których później wyrosną nowe pędy. Pąki znajdują się w międzywęźlach, tuż nad listkami.
Za najbardziej perspektywiczną uważa się sadzonkę o grubości 5 mm i więcej, z 3–5 pąkami, uzyskaną ze środkowej części łodygi o długości od 15 do 30 cm.
Ważne jest prawidłowe cięcie sadzonek. Na dole powinno być cięcie ukośne, na górze – proste:
- Górne cięcie wykonuje się dość blisko górnego liścia – trzeba zostawić 'kikut' około centymetra lub półtora. Jeśli zostawi się zbyt długą krawędź, zacznie wysychać lub, co gorsza, gnić.
- Dolna część jest odcinana pod kątem 45 stopni, przy czym linia cięcia powinna biec w kierunku dolnego pąka i dość blisko niego (powinno pozostać nie więcej niż centymetr).
A co z liśćmi? To proste – można zostawić tylko górny, przycinając go o połowę.
Obróbka stymulatorami
Aby róża na pewno puściła pęd, dolne cięcie traktuje się stymulatorami wzrostu. Można użyć następujących wariantów roztworów:
- 1 g biopreparatu «Kornevin» na 1 l wody;
- 1 ampułka «Epiny» na 2 l wody;
- 1 ml «Cyrkonu» na 10 l wody;
- 0,5 łyżeczki miodu i 500 ml wody;
- sok z aloesu z wodą w proporcji 1:9.
Sadzonki umieszcza się w płynnym podłożu odżywczym na 24 godziny.
Ukorzenianie
Różę można ukorzenić na różne sposoby, także w zwykłej wodzie. Ten etap trwa od dwóch tygodni do miesiąca, rzadko dłużej. Po jego zakończeniu na sadzonkach tworzy się kalus – delikatny, zielony narośl. Pod ziemią z kalusa wyrastają korzenie. Natomiast narośla na szczycie łodygi rozwijają się w listki róży.
Sposób 1 – standardowy
Podobnie jak większość roślin, różę można ukorzenić w wodzie. W tym celu ścięte i odpowiednio przygotowane sadzonki umieszcza się w osobnych, przezroczystych pojemnikach.
Ważne zasady:
- Używaj wyłącznie czystej wody, odstanej przez 24 godziny.
- Preferuj szklany pojemnik.
- Chroń sadzonki przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych.
- Upewnij się, że woda pokrywa tylko sam brzeg łodygi.
- Zmieniaj wodę co 2 dni.
Sposób 2 – w torfie
Odpowiednie warunki do ukorzenienia sadzonki róży można stworzyć w zwykłej doniczce. Korzenie pojawią się szybciej niż w pierwszej metodzie.
Instrukcja:
- Wybierz odpowiedni pojemnik. Na jedną sadzonkę potrzebna jest doniczka o pojemności 500 ml. Można użyć większego pojemnika i ukorzeniać wszystkie sadzonki razem, ale należy zachować odstęp 5 cm.
- Dezynfekuj doniczkę słabym roztworem nadmanganianu potasu, alkoholem lub czymś innym.
- Użyj luźnej gleby. Optymalnym wyborem jest torf kokosowy. Jeśli masz pod ręką agropiasek, wymieszaj go z mieszanką glebową w proporcji 1:2.
- Namocz torf w wodzie na 15 minut.
- Na dnie doniczki ułóż warstwę drenażu, wypełnij ją podłożem, nie ubijając go.
- Wykonaj w torfie otwory o głębokości około 7–10 cm.
- Umieść sadzonkę tak, aby dolny pąk znalazł się pod ziemią.
- Ustaw mini szklarnię.
Sadzonki róż są bardzo wrażliwe i szybko giną z powodu wahań temperatury i wilgotności. Mini szklarnia chroni rośliny. Bardzo łatwo ją wykonać, owijając plastikowe pudełko po warzywach folią spożywczą. Można przykryć sadzonki plastikowymi kubkami, a nawet workami. Rośliny otwiera się na kilka minut 2–3 razy dziennie, aby je przewietrzyć.
Sposób 3 – w ziemniaku
Bulwy ziemniaka zawierają wystarczającą ilość wilgoci i wiele składników odżywczych.
Jak prawidłowo użyć ziemniaka do ukorzenienia kupionej w sklepie róży:
- Wybierz zdrową bulwę.
- Opłucz ją i usuń oczka.
- Odkaż bladoróżowym roztworem nadmanganianu potasu i osusz.
- Wykonaj głęboki otwór w ziemniaku.
- Włóż przygotowaną sadzonkę róży.
- Wgłęb bulwę na 15 cm w ziemię. Na powierzchni powinien pozostać tylko górny pąk.
- Ustaw mini szklarnię.
- Regularnie podlewaj i wietrz sadzonki.
Dla każdej sadzonki należy użyć oddzielnej bulwy.
Sposób 4 – gazety i worki
Ta metoda ukorzeniania róż powstała w USA. W kraju pochodzenia nazywa się ją «burrito». W rzeczywistości burrito to meksykańskie danie, które składa się z miękkiej pszennej tortilli z nadzieniem. Z sadzonek tworzy się jego odpowiednik:
- Gazety rozkłada się w 2–3 warstwy i lekko zwilża wodą.
- Na środku kładzie się 4–7 sadzonek i zawija, formując «tortillę».
- Zawiniątko umieszcza się w nieprzezroczystym worku (może być na śmieci).
- Wybiera się miejsce do ukorzeniania: ciemne, przewiewne, o temperaturze powietrza 14–20 stopni.
- Co tydzień sprawdza się zawiniątko, uszkodzone sadzonki usuwa, a całe zawija się w nowe gazety i worki.
Utrzymanie temperatury 14–20 stopni to kluczowy moment. Jeśli będzie zbyt zimno, roślina zapadnie w stan uśpienia. A przy silnym upale korzenie wyschną i odpadną.
A zatem, krzew róży wyhodowany z niegdyś podarowanego kwiatu to wcale nie mit, a prawda. Czasami zamierzone udaje się nie za pierwszym razem. Mówi się, że niektórzy wystarczy, że wbiją w ziemię suchy patyk, a ten zakwitnie. Inni muszą krwią i potem pielęgnować sadzonki. Ale my jesteśmy za naukowym podejściem.
Sukces operacji w dużej mierze zależy od odmiany kwiatu i pory roku. Lokalne róże ukorzenia się o wiele łatwiej. Holenderskie róże dają pędy w 10 przypadkach na 100. Jeśli chodzi o porę roku, najlepiej ukorzeniają się letnie pędy (czerwcowe). Na drugim miejscu są jesienne i wiosenne kwiaty. Najmniej szans mają róże kupione zimą. Są one poddane działaniu chemikaliów, dzięki którym długo kwitną. Ale przy tym zdolność do tworzenia korzeni jest u nich znacznie niższa.








Bardzo dobrze. Są one do tego stworzone przez Najwyższego, aby cieszyć oczy. Naturalnie, w ogrodzie byłoby im o wiele lepiej. Ale jeśli ogrodu nie ma, to co robić?
Znalazłam bardziej szczegółową instrukcję, jak ukorzenić różę w ziemniaku. Okazuje się, że różę można ukorzeniać nie wtedy, kiedy się chce, ale ściśle w określonym momencie