Czy można stawiać kwiaty na lodówce: „za” i „przeciw”
Często we współczesnym wnętrzu kuchnia jest sercem mieszkania/domu. I oczywiście chce się wypełnić tę wyjątkową strefę tlenem i przytulnością, ustawiając eleganckie donice z pięknymi kwiatami. Wspaniale prezentują się pnącza, oplatające lodówkę lub zabudowę kuchenną. Ale czy można stawiać żywe kwiaty na sprzęcie? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od mikroklimatu, rodzaju rośliny i zaangażowania Pani w pielęgnację zielonych podopiecznych.

Argumenty „za”
Po kolei. Dlaczego kwiaty lądują na lodówce? Kilka popularnych powodów:
- brak miejsca na parapecie;
- konieczność ochrony kwiatów przed dziećmi lub zwierzętami albo odwrotnie (sok niektórych roślin wywołuje alergie/oparzenia, a kolce kaktusów budzą obawę o dziecięce palce i psie nosy);
- chęć udekorowania nudnego urządzenia;
- złe samopoczucie kwiatów na oknie. Na przykład bezpośrednie promienie słoneczne na południowych parapetach szkodzą roślinom, które lubią rozproszone światło. Zimno od starych drewnianych ram szkodzi tropikalnym kwiatom. Przeciągi od otwartych skrzydeł (a w kuchni wietrzy się częściej niż w pokojach mieszkalnych lub salonie) są niebezpieczne dla wszelkich zielonych mieszkańców. Sadza lecąca z pieca lub popiół i smoły z papierosów to częste zjawisko w okolicy kuchennego okna.
Rzeczywiście, czasami lodówka stojąca naprzeciwko okna, ale oddalona od niego, jest dobrym rozwiązaniem. Kwiatom nie zagrażają ani przeciąg, ani mróz, ani koty, ani bezpośrednie promienie słoneczne. W przypadku pnączy urządzenie zapewnia przestrzeń do wzrostu, haczyki na rzepy pozwalają kierować liany i tworzyć dla nich podpory bez wiązania, palików itp. udziwnień.
Niezłe samopoczucie na wysokości i w lekkim zacienieniu mają:
- cissus (winobluszcz pokojowy, lub „brzózka”),
- epipremnum,
- syngonium;
- kallisja pachnąca (złoty wąs).
To ciekawe
Wiele Pań i miłośników roślin obawia się, że wibracje lodówki negatywnie wpłyną na kwiaty, jednak w praktyce wpływ jest raczej pozytywny. Jak zauważają hodowcy na forach, zielone podopieczne świetnie się czują nie tylko na starych, okresowo trzęsących się lodówkach, ale nawet na pralkach, które przy wirowaniu osiągają do 80 decybeli. Wibrując, sprzęt wstrząsa ziemią i poprawia cyrkulację powietrza oraz składników odżywczych w glebie.
Dlaczego nie jest to zalecane
A jednak, jeśli zapytać botaników, większość powie, że stawianie kwiatów na lodówce nie jest najlepszym pomysłem. Dlaczego?
Argumenty przeciwko umieszczaniu roślin na sprzęcie:
- Najbardziej przekonującym argumentem jest niedobór światła. Na wyższych piętrach nadokiennik nie przeszkadza zbytnio w przenikaniu światła do pomieszczeń, a pokrywa lodówki jest dość oświetlona, ale w większości przypadków góra lodówki jest mocno zacieniona i roślina będzie na tym cierpieć. Wiele lian i pnączy preferuje światło rozproszone, ale jasne.
- Kuchnia sama w sobie jest jednym z najgorętszych pomieszczeń, a jeśli jest połączona z salonem – tym bardziej. Zwykła kuchnia ma czas ostygnąć i przewietrzyć się, gdy domownicy pracują lub odpoczywają. Jeśli jednak kuchnia jest mieszkalna, to panuje w niej niemal stale podwyższona temperatura, a całe gorąco unosi się do góry – akurat tam, gdzie stoi roślina.
- Kurz również lubi się unosić, a kwiat na lodówce będzie stale zakurzony.
- Zielonego pupila trzeba będzie częściej przecierać, spryskiwać i podlewać, niż gdyby stał na parapecie.
- A wykonywanie tych wszystkich czynności będzie niewygodne: za każdym razem trzeba będzie wchodzić na taboret lub ciągnąć w górę parownicę z końcówką do kwiatów.
- Jeśli w pomieszczeniu jest prawidłowo zamontowana klimatyzacja, to rozpędza ona zimne powietrze do góry, a pokrywa lodówki znajduje się w przeciągu, który jest wyjątkowo niepożądany dla większości roślin.
- I jeszcze jeden subtelny niuans – wzrost. Rośliny ampelowe nie wznoszą się wysoko, ale, powiedzmy, orchidei najprawdopodobniej zabraknie przestrzeni między pokrywą lodówki a sufitem (zwłaszcza podwieszanym), aby rozwinąć pęd kwiatostanowy.
- Ponieważ roślinę trzeba będzie częściej podlewać i spryskiwać, nie wpłynie to do końca pozytywnie na urządzenia. Lodówki są wrażliwe na wahania wilgotności i temperatury w pomieszczeniu, starając się dostosować do mikroklimatu.
Czy można stawiać na lodówce ścięty bukiet
Z tych samych powodów: upał, cień i kurz – to zły pomysł. Bukiet postoi znacznie dłużej w rozproszonych, ale dość jasnych promieniach, w temperaturze około 20–23 stopni. I po co męczyć bukiet na górze? Lepiej umieścić go tam, gdzie będzie cieszył oko.
Po przeanalizowaniu wszystkich aspektów problemu, magazyn czystosc.decorexpro.com zaleca dokładne rozważenie warunków optymalnych dla państwa zielonego pupila. Wierzch lodówki to miejsce zacienione, ciepłe, a nawet gorące i ciasne, z dużą ilością kurzu. Dobrze będą się tam czuły tylko zwisające (liany, pnącza, gatunki ampelowe) łodygi kwiatów cieniolubnych.
Proszę wziąć pod uwagę nie tylko stronę, na którą wychodzą okna, ale także odległość urządzenia od parapetu oraz grubość zasłon, a także to, jak długo pozostają one otwarte.
Generalnie lodówka nie jest najlepszym miejscem dla roślin, niewygodnym zarówno dla zielonych pupili, jak i dla właścicieli, którzy będą musieli wchodzić na taboret przy każdym podlewaniu.



