Jak zużywać mniej gazu podczas gotowania potraw. 9 praktycznych porad.
Spis treści:
- Dobieraj odpowiednio garnki
- Przykrywaj naczynia pokrywkami
- Nie wlewaj zbyt dużo wody
- Nie zapominaj o czyszczeniu palników
- Wyłóż płytę grzewczą folią aluminiową
- Płomień powinien znajdować się pod naczyniem, a nie wokół niego
- Usuwaj osad wapienny z naczyń
- Korzystasz z piekarnika – szczelnie zamknij drzwiczki
- Wykorzystuj piekarnik maksymalnie
Nie jestem osobą chciwą, ale nie lubię niepotrzebnie przepłacać. Zwłaszcza za media – tam i tak kwoty są takie, jakbym kupiła Boeinga do użytku osobistego. Dlatego, jeśli mam możliwość zaoszczędzić – zawsze z niej korzystam.
Chcę podzielić się swoimi sposobami na oszczędzanie gazu. Mam nadzieję, że Ci się przydadzą!

Dobieraj odpowiednio garnki
Kształt naczyń jest ważny nie tylko w przypadku płyt indukcyjnych.
Garnki powinny pasować rozmiarem do palników. Postawisz małe naczynie na dużym palniku – dużo gazu pójdzie na marne. Postawisz duży garnek na małym palniku – będziesz czekać na zagotowanie do Matki Boskiej Gromnicznej. I przez cały ten czas zużywasz drogi gaz.
Dno naczyń powinno być płaskie. Nie używaj wybrzuszonych, powyginanych garnków. Źle rozprowadzają ciepło – przez to jedzenie się przypala, a czas nagrzewania wydłuża.
Przykrywaj naczynia pokrywkami
Jeśli podgrzewasz wodę bez pokrywki, część ciepła ucieka w przestrzeń. Podgrzewasz – woda stygnie, podgrzewasz – stygnie. Nie rób tak!
W zamkniętym naczyniu płyn gotuje się znacznie szybciej. Mniej czasu i gazu zużywa się na gotowanie.
Nie wlewaj zbyt dużo wody
Napełniasz czajnik, żeby napić się herbaty we dwoje? Wlej więc wody na 2 filiżanki! Po co gotować pół wiadra – i tak później wystygnie.
Kiedy zaczęłam gotować wodę dokładnie w takiej ilości, jaka jest potrzebna, wydatki na gaz od razu spadły.
Nie zapominaj o czyszczeniu palników
Płytę grzewczą przecierasz codziennie. A co z palnikami?
Tu nie chodzi tylko o estetykę. Brudne palniki „pochłaniają” ciepło. Przez zatkane kanały gaz przepływa nierównomiernie, płomień nie jest tak mocny, jak powinien. W rezultacie garnek, który powinien zagotować się w 10 minut, gotuje się 20.
Znajomy fachowiec z gazowni powiedział mi: należy kierować się kolorem płomienia. Jeśli ogień jest niebieski lub błękitny, wszystko jest w porządku. Ale z czasem w płomieniu pojawiają się czerwone lub pomarańczowe języki. Wtedy właśnie nadszedł czas na czyszczenie.
I przy okazji będzie mniej kopcić. Kiedy zaczęłam dbać o czystość palników, osad na garnkach zniknął, a okap zatyka się wolniej.
Wyłóż płytę grzewczą folią aluminiową
Tak, tak, tą samą, która chroni emalię przed bryzgami oleju i uciekającym mlekiem. Ta folia ma jeszcze jedną świetną właściwość.
Metalizowana, lustrzana powierzchnia działa jak termos. Część ciepła z palącego się gazu ucieka w metal płyty. Folia odbija je i zawraca do otoczenia. Powietrze pod naczyniem staje się gorętsze, a jedzenie przygotujesz nieco szybciej.
Należy kontrolować intensywność płomienia!
Woda się zagotowała? Zmniejsz ogień. Zdjąłeś patelnię z kuchenki? Wyłącz gaz, nawet jeśli za 5 minut planujesz postawić na palnik inne naczynie.
W nowoczesnej kuchence z zapłonem elektrycznym wyłączenie lub zapalenie ognia to jeden ruch ręki. Dlaczego więc nie oszczędzać?
Płomień powinien znajdować się pod naczyniem, a nie wokół niego
Postawiłeś mały garnek na szerokim palniku? Zmniejsz płomień tak, aby pozostawał pod dnem naczynia. Kiedy ogień ogrzewa garnek od dołu, ten całkowicie pochłania ciepło. A jeśli płomień rozchodzi się na boki, połowa ciepła ucieka w powietrze. Po co ogrzewać pokój? W kuchni i tak jest gorąco.
Usuwaj osad wapienny z naczyń
Gruby, biały osad w czajniku jest nie tylko nieestetyczny. Jest także kosztowny. Kamień kotłowy „zjada” do 30 procent ciepła. Jeśli czysty czajnik gotuje się w 15 minut, to z osadem – w 20.
Rada. Aby usunąć kamień kotłowy, napełnij naczynie wodą, wsyp do niego paczkę kwasku cytrynowego i gotuj przez około 10 minut. Wszystkie warstwy na ściankach się rozpuszczą.
Korzystasz z piekarnika – szczelnie zamknij drzwiczki
Często piekę. Ale mój piekarnik jest rozchwiany, sprężyna się rozciągnęła i pomiędzy ściankami a drzwiczkami zawsze jest niewielka szczelina. A przez nią ucieka ciepło. I szkoda z tego ogromna.
- Nadmierne zużycie gazu. Ustawiasz na regulatorze temperaturę 220 oC. Logicznie, piekarnik powinien nabrać ciepła, a potem intensywność płomienia powinna się zmniejszyć. Ale część ciepła stale ucieka na zewnątrz. Temperatura spada, elektronika wydaje komendy – i płomień znów się rozpała. To są właśnie niepotrzebne wydatki.
- Jeśli w piekarniku jest przeciąg, ciasto może opaść. Szczególnie parzone – eklerki wyszły mi dopiero wtedy, gdy mąż naciągnął sprężynę w drzwiczkach.
- Przez szczelinę przedostają się aromaty jedzenia – a potem futro przez tydzień pachnie baraniną z czosnkiem.
Moja rada dla Ciebie: napraw drzwiczki piekarnika. Od razu poczujesz, o ile stało się wygodniej.
Wykorzystuj piekarnik maksymalnie
Jeśli planujesz przygotować dwa pieczone dania – włóż je do piekarnika jednocześnie. Oczywiście pod warunkiem, że tryb temperaturowy jest zgodny.
Kiedy piekę ciasto na górnej półce – na dolną kładę udka z kurczaka. A bułki piekę na dwóch blachach jednocześnie.
Nie powtarzaj mojego błędu. Raz włożyłam do piekarnika śmietanowe ciasto i żeberka wieprzowe. Słodkie ciasto wchłonęło zapach wieprzowiny i przypraw – i to tak mocno, że nawet nasączenie truskawką nie zabiło aromatu. Szkoda było do łez. Teraz piekę razem tylko dania o podobnych zapachach.
Oto takie proste zasady. Ale dzięki nim zmniejszyłam wydatki na gaz o 15 %.




