Czyścimy muszlę klozetową „Colą” — historia gospodyni
O tym, jak szkodliwa dla organizmu człowieka i jak przydatna w gospodarstwie domowym jest cola, słyszałam już dawno. Jakoś jednak nie przywiązywałam do tego wagi, uważając to za kolejne plotki. Aż pewnego razu przypadek pomógł mi się na własne oczy przekonać, że wyczyszczenie muszli klozetowej colą jest jak najbardziej możliwe i wyjdzie całkiem nieźle.

Jak to było
Mój średni synek tuż przed snem zakradł się do kuchni i otworzył butelkę coli przywiezioną przez kochającą ciotkę, myśląc, że już śpię i nie przeszkodzę mu w wypiciu tego zakazanego w naszym domu napoju. Przyłapałam go, gdy zdążył zrobić zaledwie kilka łyków. W złości chwyciłam butelkę i na jego oczach wylałam colę do muszli klozetowej, towarzysząc temu zrozumiałymi pouczeniami, po czym wysłałam go spać.
Rano, po wizycie w toalecie i spuszczeniu wody w muszli klozetowej, byłam zdumiona zmianami, jakie zaszły. Generalnie uważam się za dość schludną gospodynię, a muszla (podobnie jak umywalka) nie była w aż tak opłakanym stanie. Jednak zobaczyłam, że może być o wiele lepiej: muszla klozetowa po prostu lśniła. Rozpuścił się osad wapienny na brzegu misy, zniknęła niewielka plama rdzy, a w ogóle misa wyglądała jakoś nowiej. Zrozumiałam, że cola rzeczywiście czyści muszlę klozetową z wielu zabrudzeń. Przyznam jednak szczerze, że jak się później okazało, nie wszystko jest w stanie odmyć. Ale za to nie zawiera chloru, kwasu solnego ani innych niebezpiecznych substancji.
Czym czyści cola?
Cola to połączenie kilku innych substancji, które razem czynią ją doskonałym środkiem czyszczącym. Są to:
- kwas węglowy;
- kwas ortofosforowy;
- dwutlenek węgla.
Taki skład pozwala usuwać rdzę, osad wapienny, zażółcenia, plamy mydlane, brud i inne zanieczyszczenia organiczne. Wiadomo przecież, że aktywne bąbelki i łagodne kwasy słyną ze swoich właściwości myjących.
Odpowiednio, czyszczenie muszli klozetowej colą to sposób nie radykalny, ale bardzo skuteczny, a przy tym bezpieczny.
Jeśli trzeba wyczyścić wewnętrzne powierzchnie muszli klozetowej, należy wcześniej wyczerpać z misy jak najwięcej wody. Wszystko, co znajduje się pod nią, jest dla coli niedostępne.
Jak można czyścić muszlę klozetową za pomocą coli?
Jeśli muszla klozetowa nie jest zbyt zaniedbana, wystarczy wlać do niej parę szklanek gazowanego napoju, starając się, aby pokrył wszystkie plamy, i pozostawić na co najmniej godzinę. Im dłużej, tym lepiej. Jeśli nie uda się całkowicie usunąć zabrudzeń za pierwszym razem, można powtórzyć procedurę, pozostawiając colę w misie na dłuższy czas. Trudno dostępne plamy myje się ściereczką nasączoną colą, po uprzednim założeniu rękawiczek, albo spryskuje napojem z rozpylacza.
Jeśli najpierw wyczyści się toaletę szczotką, a następnie powtórzy się tę czynność po działaniu coli, przed spuszczeniem wody, efekt będzie znacznie wyższy.
Nie należy wlewać coli do miski ustępowej, jeśli stale sączy się do niej woda ze spłuczki. Nawet cienkie strumyki będą dość szybko zmywać aktywne substancje zawarte w Coca-Coli.
Jak wyczyścić armaturę z silnych zabrudzeń? Przy poważniejszych problemach można spróbować wlać do miski ustępowej gorący napój gazowany. Jeśli pamięta się z lekcji chemii w szkole, wiele reakcji zachodzi znacznie szybciej i intensywniej przy podwyższonej temperaturze. Należy jednak zachować ostrożność z gorącym napojem gazowanym – łatwiej się nim poparzyć niż zwykłą gorącą wodą.
Proszę pamiętać, że sam napój nie jest roztworem dezynfekcyjnym. Do tego jest słodki. A to oznacza, że drobnoustroje będą się w nim rozmnażać jeszcze szybciej. Dlatego po takim czyszczeniu należy użyć dodatkowych środków dezynfekcyjnych.
Teraz i Pan/Pani wie, jak czyścić toalety Coca-Colą. Proszę jednak pamiętać, że to nie jest panaceum. Cola nie potrafi wszystkiego. Na przykład, nie poradzi sobie z:
- plamami z tłuszczu lub oleju;
- plamami z atramentu szkolnego;
- zanieczyszczeniami wszelkimi pigmentami (oprócz rdzy).
Do tego potrzebne będą inne środki. Ale jeśli chodzi tylko o „doprowadzenie do porządku” toalety – Coca-Cola przyjdzie Panu/Pani z pomocą!
Z szacunkiem dla naszych damskich starań, Natalia Gorełych, gospodyni domowa.

