Jak w warunkach domowych rozciągnąć ciasne buty z zamszu?
Jakże często zdarza się, że wymarzone kozaki czy buty z zamszu są nieco za małe, a odpowiedniego rozmiaru w sklepie brak... Ale przecież tak bardzo chce się kupić właśnie ten model! Kupić – a potem łamać sobie głowę: co z tym dalej zrobić? Na takie nagłe przypadki istnieją różne sposoby na rozciągnięcie zamszowego obuwia.

Nosić, aby rozchodzić
Sama w sobie naturalna zamsz to materiał dość elastyczny i podatny na formowanie, dlatego czasem (zwłaszcza gdy ulubione buciki są za małe tylko o pół rozmiaru) wystarczy po prostu przez jakiś czas rozchodzić je w domu, paradując po mieszkaniu podczas domowych obowiązków.
Nie należy robić tego od razu w „warunkach terenowych”, zakładając zamszowe buty „na wyjście”. Po pierwsze, jeśli nogi bardzo się zmęczą, a do celu jest jeszcze daleko, nie będzie możliwości zdjęcia ich w drodze. W związku z tym może się to skończyć odciskami. Po drugie, na zewnątrz buty szybciej stracą reprezentacyjny wygląd z powodu kurzu i ścierania.
Ponadto naturalne rozchodzenie to proces niezbyt szybki. Zanim osiągnie się pożądany stopień komfortu, być może trzeba będzie już kupić nową parę.
Jeśli długo wyczekiwany efekt nie nadchodzi, nie spiesz się prosić kogoś z większym rozmiarem stopy, aby pomógł. Istnieje bardzo duże ryzyko, że w rezultacie buty rozchodzą się szybciej, ale staną się o wiele większe, niż było potrzeba. „Przerozdobione” zamsz wygląda mało atrakcyjnie.
Przyspieszamy proces wodą
Jeśli trzeba rozciągnąć ulubione buty szybciej, należy to robić w stanie wilgotnym. W tym celu używa się lekko zwilżonych skarpetek. To znaczy zmoczonych wodą, ale dobrze wyciśniętych. Najpierw zakłada się je na stopy, potem buty i chodzi tak, aż skarpetki wyschną. Taki sposób sprawdzi się zarówno w przypadku naturalnego, jak i sztucznego zamszu. Trzeba tu pamiętać, że rozciąganie następuje dość szybko: jeden-dwa razy będą w zupełności wystarczające, nie należy przesadzać.
Gdy uciska tylko czubek buta, można wepchnąć do niego zmoczony i mocno zgnieciony papier. Po jego wyschnięciu efekt będzie widoczny.
Nie używaj do tych celów zbyt cienkiego papieru – toaletowego, serwetek, papieru falistego do robienia kwiatów. Nie da się go lekko zmoczyć: natychmiast zamieni się w papkę. Gazety również się nie nadają: z pewnością pozostawią na wewnętrznej powierzchni ślady farby drukarskiej, która będzie barwić skarpetki lub rajstopy.
Para wodna działa jeszcze skuteczniej. Co więcej, para poprawia wygląd zamszowej powierzchni. Za pomocą pary łatwo jest powiększyć buty o rozmiar. Ważne, aby ich nie „przegotować”. Buty lub kozaki należy ogrzać nad pojemnikiem z parą, aż staną się lekko wilgotne, ale nie mokre. W takim stanie należy je nosić przez kilka godzin.
Często zdarza się, że zamszowe kozaki są zbyt wąskie w cholewce i zapinają się z trudem lub wcale. Można je w tym miejscu poszerzyć również za pomocą pary. Jednak w tym celu nie należy trzymać butów nad parą, ale użyć zwilżonego kawałka flaneli i żelazka. Cholewkę rozpina się i rozkłada, układa stroną licową na powierzchni i paruje przez tkaninę gorącym żelazkiem. Po tym zabiegu materiał stanie się bardziej elastyczny i łatwo będzie go rozciągnąć do pożądanego rozmiaru. Kozak idealnie dopasuje się wtedy do kształtu nogi.
Nie rozciągaj w ten sposób kozaków z futrem w środku. Nie przyniesie to efektu, ponieważ para nie przeniknie przez grubą warstwę futra.
Oprócz tych metod, wąskie buty zamszowe można poszerzyć za pomocą:
- octu;
- wódki (lub rozcieńczonego spirytusu);
- sklepowych sprayów do rozciągania;
- specjalnych rozciągających rozpórek.
Rozciąganie octem
Nieco skuteczniejsza od zwykłej wody może okazać się woda zakwaszona. Z pomocą przychodzi tu zwykły ocet stołowy 6%, który z pewnością znajduje się w zapasach każdej pani domu. Należy go rozcieńczyć z wodą do takiego stężenia, aby woda stała się lekko kwaśna. Tym roztworem zwilża się zamsz na zewnątrz do stanu lekkiej wilgotności.
Następnie można włożyć wąskie buty i chodzić po mieszkaniu. Można też rozciągnąć cholewkę kozaka ręcznie do pożądanego rozmiaru (jeśli w tym tkwi problem), a następnie zapiąć go na nodze i również przez jakiś czas chodzić.
Metoda spirytusowa
Spirytus lub wódkę często używa się do rozciągania butów, nawet ze zwykłej skóry. Jednak do zamszu ten sposób również się nadaje. Aby poszerzyć wąski model, takim preparatem należy spryskiwać buty tylko od wewnątrz. W przeciwnym razie może on „zjeść” kolor lub pozostawić nieestetyczne plamy i smugi. Należy również doprowadzić do stanu lekkiej wilgotności. Dalszy algorytm jest ten sam: zakładamy i chodzimy przez około 2–3 godziny.
Uwaga: ta metoda nie nadaje się do rozciągania modeli z długimi noskami. Zabiegi spirytusowe zniszczą ich ładny kształt.
Do nakładania tych roztworów najwygodniej jest użyć rozpylacza. Można go kupić w sklepie ogrodniczym lub drogerii.
Inne opcje
Oprócz tych metod, obcisłe buty można rozciągnąć na przykład za pomocą specjalnych sprayów do rozciągania, które rozpylają zmiękczający płyn lub pianę. Takie spraye można znaleźć w sklepach obuwniczych. Po zastosowaniu sprayu również trzeba będzie pochodzić w bucikach lub kozakach przez kilka godzin po pomieszczeniu.
W sprzedaży można również znaleźć rozpórki do stopniowego mechanicznego rozciągania ciasnego obuwia. Specjalny mechanizm śrubowy umożliwia wydłużenie trzpienia rozpórki, delikatnie rozciągając buty, ponieważ zwiększanie długości musi odbywać się bardzo powoli, przez kilka dni.
Tylko nie należy mylić rozpórek z prawidłami – plastikowymi lub drewnianymi, którymi rozciąga się modele skórzane i lakierowane. Mogą one przekształcić eleganckie buciki w „rozdeptane kalosze”.
Jak nie zepsuć?
Z delikatnymi materiałami również trzeba pracować delikatnie. Aby nie zaszkodzić ukochanym butom, warto przestrzegać następujących zaleceń:
- Nie moczyć zamszowych wyrobów w wodzie. Stracą one kształt i nabiorą nieestetycznych zacieków.
- Nie wolno przyspieszać procesu suszenia butów na stopach za pomocą suszarki, ponieważ materiał ten nie znosi długotrwałego działania wysokiej temperatury.
- Z tego samego powodu nie susz takich butów lub pantofli w pobliżu urządzeń grzewczych lub grzejników.
- Nie próbuj rozciągać ich, wkładając do środka worki z wodą i wkładając tak do zamrażarki. Ta metoda jest bardzo skuteczna w przypadku naturalnej skóry. Zamsz jest znacznie delikatniejszy, łatwiej się deformuje. Po zamarznięciu woda może zbytnio rozszerzyć buty i ostatecznie je zniszczyć.
I na koniec ostatnia kwestia. Ciągłe rozchodzenie ciasnego obuwia może grozić deformacją stopy. Dlatego lepiej jednak nie nadużywać takich zakupów. Tym bardziej że w przypadku niepowodzenia, jeśli nówka rozciągnie się bardziej niż trzeba lub ulegnie deformacji, zwrot jej sprzedawcy nie będzie już możliwy.






